Licznik bezprzewodowy do roweru.

Mar 29, 2006 16 Replies

Witam! Na uczelni mam do zrobienia licznik jak w temacie. Niestesty z elektroniki praktycznej jestem lama. Czy moglby ktos zaproponowac elementy jakich powinienem uzyc przy tworzeniu projektu? Jaki nadajnik - odbiornik (najlepiej na 2,4ghz)? Jaka pamiec, procek itd. ?



Z gory wielkie dzieki za pomoc!!!


Glider napisał(a):

Ale rzeźnia. Metr kabelka już przeszkadza :)

W nadajniku zrób wiekszą cewke, magnes na kole i już będzie zasilanie dla układu, nie bedzie trzeba bateryjki. :)

Glider napisał(a):

Jesteś pewien, że na 2,4GHz? Jeśli nie masz o tym pojęcia, to możesz tylko zaszkodzić zakłuceniami. Może podczerwień? Kontraktron, błysk diody z modulacją 36 kHz, odpowiedni odbiornik TSOP na 36KHz, i mikrokontroler.

Dnia 29.03.2006 Glider snipped-for-privacy@wp.pl napisał/a:

Myślę, że najprościej i najtaniej będzie użyć elementów z licznika bezprzewodowego, zakupionego w najbliższym sklepie rowerowym. Opakujesz to w jakąś "amatorską" obudowę i "projekt" zaliczony :)

Paweł

U¿ytkownik "Pawe³ Paroñ" snipped-for-privacy@freeland.lublin.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@90-mo5-2.acn.waw.pl...

dok³adnie, tym bardziej ¿e jeste¶ lama nikt Ci tego nie mo¿e mieæ za z³e,

"Piotr [PKi]" napisał(a):

Odpowiem Ci jako rowerzysta: tak, metr kabla przeszkadza, swzczególnie w rowerze MTB. Kabel jest narażony na zerwanie i dlatego od lat na rynku są dostępne liczniki bezprzewodowe albo przystawki do tradycyjnych np. Sigma RCS w cenie +/- 60 zł.

Dnia 30.03.2006 snipped-for-privacy@o2.pl snipped-for-privacy@o2.pl napisał/a:

Zaśmiecanie świata zużytymi bateriami. Zamiast jednej baterii do licznika, która wystarczy na 5-10 lat albo i na dłużej, potrzebna jest bateria do licznika, bateria do odbiornika i bateria do nadajnika (w nadajniku to chyba nawet kilka sztuk). Wymiana co parę miesięcy zamiast co parę lat.

Paweł

Paweł Paroń napisał(a):

Miałem chyba 4 licznik Sigmy i bateria SR44 nie działa dłużej jak 2-3 lata. Więc na razie piszesz głupoty.

Kolejna bzdura, ale nie chce mi się komentować.

Rozumiem, że zegarek na ręku masz nakręcany, nie posługujesz się kalkulatorem ?

Dnia 30.03.2006 snipped-for-privacy@o2.pl snipped-for-privacy@o2.pl napisał/a:

A ja mam od 6 lat licznik VDO i jeszcze nie zmieniałem baterii i nie zanosi się, że niedługo będę musiał wymienić.

Skomentuj co jest tą bzdurą, to, że do nadajnika i odbiornika potrzeba baterii?

Zegarek mam na baterię, ale nie na 3 różne baterie. I prędzej zgubię albo popsuję ten zegarek niż wymienię w nim baterię (w instrukcji było napisane, że wystarcza na 10 lat). Kalkulator też jest na jedną baterię.

Pawe

Paweł Paroń napisał(a):

Że będą działały kilka miesięcy.

Dak, dawaj wiarę instrukcji. Naiwny jesteś swoja drogą. Zegarki ( i to firmowe ) potrafią zjeść baterię w ciągu 3-5 lat, mimo iż producent deklarował 10.

Nadajnik nie jest przypadkiem bez zasilania ?

No coz .. urwanym kabelkiem tez zasmiecasz otoczenie :-)

J.

Dnia 30.03.2006 snipped-for-privacy@o2.pl snipped-for-privacy@o2.pl napisał/a:

Jak rower stoi w piwnicy, to pewnie dłużej. Pierwsza z brzegu opinia o bezprzewodowym liczniku Sigmy:

Od: Tomek \"Polimerek\" Ganicz - wyświetl profil Data: Piąt. 11 Kwi. 2003 16:20

"Ja mam od dwóch lat i nie narzekam. Ma to swoje narowy - np: czasami pokazuje "szalone" prędkości blisko źródeł silnego pola magnetycznego (nadajniki GSM, trasformatory wysokiego napięcia itp), ale na ogół nie wpływa to specjalnie na średnią i dystans wyliczane przez licznik. Poważną wadą jest natomiast konieczność wymiany dużej ilości baterii średnio raz do roku (w samym liczniku są dwie, w podstawce jest jedna duża i jeszcze

4 w czujniku przy kole). Tak jest przynajmniej w Sigmie RSC. Wszystkie baterie muszą być w miarę świeże, bo inaczej licznik zaczyna "gubić" niektóre impulsy, a jak zaczyna się to dziać to trzeba wymienić wszystkie baterie bo trudno zgadnąć które są dobre, a które złe. Szczególnie uciążliwe jest to przy niskich temperaturach - kiedy w domu wszystko działa OK, a po parunastu minutach jazdy, gdy baterie się schłodzą licznik zaczyna wariować. "

Paweł

Dnia 30.03.2006 J.F <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał/a:

Nie.

Przez ostatnie 10 lat urwał mi się raz i niczego nie zaśmieciłem, bo go przylutowałem. A po bezprzewodowym miałbym już sporą torbę zużytych baterii.

Pawe

Paweł Paroń napisał(a):

/.../

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

^^^^^^^^^^^^^

Czyli nie co kilka miesięcy.

Dnia 30.03.2006 snipped-for-privacy@o2.pl snipped-for-privacy@o2.pl napisał/a:

Zależy jak dużo się jeździ. Jak rower stoi w piwnicy, to nigdy nie będziesz musiał wymienić tych baterii.

Pawe

A propos - bateryjki marki Casio [R6] w kalkulatorze Casio ...

20 lat. Kalkulator byl uzywany :-)

J.

"J.F." napisał(a):

We współczesnym rowerze MTB jest tyle świństwa, że urwany kabelek to pikuś. Zacznijmy może od płynów hamulcowych.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required