No właśnie. Mam dwa silniki (w zasadzie to tworzą zespół maszynowy) - silnik trójfazowy asynchroniczny i silnik prądu stałego. Silniki są już nieco wiekowe i odrapane, a za jakiś czas mają służyć za obiekt pomiarowy w laboratorium. Pytanie zatem - jaką farbę najlepiej wybrać do ich pomalowania ? Nie chcę raczej sprayu, bo chcę mieć kontrolę na co nanoszę farbę, pozatym większość farb w sprayu daje dość tandetne powłoki. Więc jaka farba ? Chlorokauczukowa ? Wiem że takimi maluje się sprzęt narażony na oddziaływania atmosferyczne i ogólnie są to odporne farby. Ftalowa ? O farbach Hammerite (jaki to typ farb tak w ogóle ?) słyszałem różne opinie, zarówno dobre jak i złe. Co doradzacie ?
[Lekko OT] Czym pom
Nov 06, 2006
12 Replies
Użytkownik "BLE_Maciek" <i80c586@cyberspace_NO_SPAM_.org> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...
[...]> opinie, zarówno dobre jak i złe. Co doradzacie ?Wszystko jedno jaką do metalu Drzewiej pomalowałbyś "olejną z motylkiem". :-) Wybierz dowolną , jakiej kolor ci będzie odpowiadał Zakładam, ze one nie stoją na dworze, nie leje się na nie woda. Jeśli zaś stoją na dworze, to są specjalne farby chlorokauczukowe, epoxydowe stosowane np. do malowania konstrukcji stalowych, mostów, dachów, okrętów. Do wyboru masz cala gamę farb samochodowych ,renowacyjnych. Zapytaj w pobliskim sklepie z farbami, co teraz jest dostępne i nie jest "ekologiczne"
Zobacz:
formatting link
Mon, 6 Nov 2006 17:50:01 +0100 jednostka biologiczna o nazwie "wrr" snipped-for-privacy@vp.pl wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:
:-D
Nie, będą narażone tylko (a może aż ?) na działanie studentów ;-)
To pewnie tak jak z ekologicznym lutowaniem ...
Dzięki, zaraz przejrzę.
Użytkownik "BLE_Maciek" <i80c586@cyberspace_NO_SPAM_.org> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...
Wg mnie "ekologiczne" znaczy nietrwałe, szybko psujące się, ulegające "bio"degradacji. Obojętnie czy dotyczy to żarcia, czy wyrobów przemysłowych. Nie będą archeolodzy na tysiąc lat tego wygrzebywać:-) W sferze wspomnień ;pozostanie 20 letni Mercedes lepszy od nowego Poloneza czy 100-letni silnik Siemensa pracujący na trzy zmiany w hucie.
Cześć! Miałem kiedyś grzyba w łazience. Najpierw stosowałem nieekologiczny płyn oparty na czymś wydzielającym chlor. Śmierdziało ale jak wietrzyłem, to było znośnie. Oczywiście nie było zielonych oparów :-) Płyn był niesamowicie skuteczny. Potem pojawiło się jakieś ścierwo ekologiczne, nagrodzone na targach poznańskich. Nie kazali zakładać maski przeciwgazowej a powinni. Jak tylko prysnąłem na ścianę, to miałem wrażenie, że mi ktoś wbił gwóźdź w nos. Pleśń za to czuła się bardzo dobrze :-( W sumie pomogło skucie tynku i położenie nowego. Dla mnie ekologiczny, to właśnie nic nie warty. Maciek
Użytkownik "Maciek" snipped-for-privacy@polobox.com napisał w wiadomości news:eio26d$rd8$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...
Dla mnie też Dlatego zwróć uwagę, byś nie kupił farby do malowania metalowych łóżeczek dziecięcych, czy wodorozcieńczalnej samochodowej .
wrr napisał(a):
Taa, a może to producenci farb wymyślili tą formę ekologi :) Bo nie wiem co jest dla środowiska lepsze raz pomalować "toksyczna" farbą, czy 10 razy malować "słabo toksyczną"
Kiedyś moja żonka uparła się, żeby pomalować dziecięcy regał ekologiczną farbą :-) Śmierdziało jak jasna cholera i schło tydzień. Trochę kasy to kosztowało, ale wyleczyła się skutecznie :-)))
yogi009 schrieb:
u nas w pracy malują ściany farbą ekologiczną. Jak to robią raz na 2-3 lata, to idę do domu. Od czasu, jak kiedyś puściłem pawia na biurko szef nie protestuje ;-). Od ekonielogicznej farby dostaję momentalnie bólu głowy.
Waldek
No właśnie - "raz na dwa, trzy lata". Piszesz, że pracujesz przy biurku, czyli to nie jest jakiś zabrudzony warsztat samochodowy. Dlaczego trzeba tak często? Ekologiczne, znaczy słabe jakościowo ale producent jest zadowolony, bo często kupujesz. Maciek
szpital. Jak kiedyś rozmawiałem z facetem by polakierować parkiet to zapytał się: ma być porządnie czy ekologicznie?
Waldek
Tue, 07 Nov 2006 20:39:31 +0100 jednostka biologiczna o nazwie Maciek snipped-for-privacy@polobox.com wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:
Pewnie kopcą papierosy tak że siekierę można powiesić i już po 2-3 latach ściany są żółte :-) Wiem jak to jest bo podobnie jest u mnie w domu. Dobrze że ja nie palę tych cuchnących papierochów :-/
BLE_Maciek schrieb:
ja też nie, już napisałem, gdzie pracuję ;-)
To, co jest do 2-3 lata pędzlowane to korytarz, którym wożą klientów z lądowiska helikoptera do pierwszej pomocy, ma być tam czysto (niby).
Waldek
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required