Stwierdzam, że baterie DURACELL to przereklamowane g.... Już któraś wylała, Z rok temu wylały mi R20 w latarce. Teraz paluszek R6 w zegarze ściennym LCD Zegar jeszcze był na chodzie, na baterii ważność do roku 2023 i zrobiła spustoszenie żrące w pojemniku baterii na blaszkach
A tu w jednym mało używanym mierniku mam jakiejś tam nieznanej firmy baterię
9V, której data ważności minęła w roku........ 1997, miernik już "świeci baterią" na wyświetlaczu, że już jest na wykończeniu, a do dziś nie ma przy baterii żadnego śladu soli, korozji. Podobnie popularne BIOS-owe CR2032 te potrafią być wydojone do 0V i być wciśnięte jako wydojone w gniazdo na płycie przez kolejne kilka lat i nic nie wylewa, zero soli, korozji. Widać klasę wykonania baterii.
Jest jakiś specyfik sensowny aby jak najwięcej tego zardzewiałego, solnego g... się pozbyć? Bez zapinania do tematu pilnika :)
Może coś podobnego jak do czyszczenia srebra i złota? Niektórzy do potencjometrów i ich nalotów tlenków, siarczków z metalowej srebrzonej ścieżki, na którą ślizgacz przekazuje dalej sygnał ze ścieżki węglowej, używali środka Argentum