Koniec pewnej epoki

Jun 19, 2005 130 Replies

Panowie, w ostatniej Polityce jest krótka wzmianka o zamiarze podjęcia seryjnej produkcji i powszechnej sprzedaży motocykla napędzanego ogniwami paliwowymi zasilanymi wodorem. (do tej pory jeździły jedynie duże pojazdy o statusie eksperymentalnych). Oznacza to:



1.Że technikę operowania wodorem opanowano w stopniu dostatecznym by dać takie rzeczy powszechnemu userowi.
2.Że dogadano się z prawodawcą w sprawie dopuszczenia i rejestracji takich pojazdów. Czyżby koniec epoki nafty??? Arabowie wracają do piachu a Islandia wodorowym tygrysem?

Hmm... wiadomo co zrobia araby jak im finansowanie siadzie (wszak produkcji nie rozwijali - bo po co), a na turystyke przeciez nie maja co liczyc. Ktos to nawet przepowiedzial... tylko siakos data niezbyt precyzyjnie wyszla ;-)

__ Pzd, Irek.N.

Wystarczy że obniżą cenę ropy o 50% i już wszystkie ogniwa paliwowe czy wodory staną się mocno niekonkurencyjne.

TP.

U¿ytkownik "Jacek Maciejewski" snipped-for-privacy@go2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:qm7o2ik88805$. snipped-for-privacy@irish.pl...

Ta, siur! A Mazda z silnikiem Wankla spowodowa³a masowe odej¶cie od przestarza³ych t³okowców? Elektryczne skutery wypar³y samochody z centrów miast? Z powodu dostêpno¶ci ogrzewania geotermalnego zamyka siê elektrociep³ownie? Pojazdy, które do tej pory je¼dzi³y na wodór, to by³y zwyk³e spalinowce, tylko przystosowane do spalania wodoru. To o czym mówisz, to jest skuter elektryczny, który po prostu zamiast akumulatora ma ogniwa paliwowe - ¿aden mi ewenement. Zanim ropa naftowa zejdzie z pozycji g³ównego paliwa ¶wiata, to minie jeszcze z dziesiêæ wojen o wolno¶æ i demokracjê. Alternatywy s± ju¿ od dawna, tylko jako¶ nikt siê nie kwapi z ich wykorzystywaniem. Jedynie gaz ziemny odniós³ jaki-taki sukces jako pêdnik.

Fishman

No, żyję już parędziesiąt lat i odkąd pamiętam, benzyna tylko drożała (pominąwszy jakieś efemeryczne drgnięcia). Natomiast technika którą bym tu nazwał wodór+ogniwo paliwowe+napęd elektryczny stopniowo, na moich oczach przechodziła z kart SciFi przez laboratoria do codziennej praktyki. Oraz oczywiście, taniała. Kiedyś te dwie tendencje kosztowe się przetną, i mam nadzieję że jeszcze za mojego życia :) Tak, panowie, do komputerstwa i telewizji dojdzie nam jeszcze naprawa samochodów :) Mechanika do nich będą wołać tylko do kół i karoserii...

a czemu będą? Mojego obecnego samochodu bez komputera nie naprawisz. Nawet do kół go potrzebujesz. Dranie komunikują się per RFID z komputerem pokładowym.

Waldek

U¿ytkownik "Jacek Maciejewski" snipped-for-privacy@go2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@irish.pl...

O tak! Gdy tylko to nast±pi siedem sióstr przejmie w ca³o¶ci kontrolê nad rynkiem paliw alternatywnych i nagle oka¿e siê, ¿e sytuacja wygl±da dok³adnie tak samo, niezale¿nie od tego czy samochód tankujemy benzyn±, gazem ziemnym, wodorem czy pr±dem w czystej postaci. Mo¿liwe chocia¿, ¿e produkcja nowych paliw i silników do nich nie bêdzie zanieczyszcza³a ¶rodowiska tak jak przetwórstwo ropy naftowej.

Fishman

U¿ytkownik "Tomasz Piasecki" <mtbrider@_-nospam-_.poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:d93il1$lg1$ snipped-for-privacy@atena.e-wro.net...

Zastanowmy sie: powiedzmy ze mam taki pojazd na wodor. I slysze w telewizji ze nie jest to ekologiczne bo zeby wytworzyc ten wodor potrzeba znacznie wiecej zanieczyszczen w elektrowni niz pochodzi ze spalania ropy na tym samym odcinku trasy. Co za porazka, jestem stracony. Wystawiam se pojedynczy panelik sloneczny na dach (500zl). koncowki wkladam do pojemnika z woda i dolewam katalizatora (kw. siarkowego). Elektrody wstawiam w rurki bez dna, a na gore rurek daje weze i do kompresora. Ale po co mi tlen, wiec wypuszczam jeden waz do atmosfery. W drugim jest czysty wodor. Z kompresora prosto do zbiornika wyziebianego rowniez przez panel ale o innej budowie na dachu (500z³). Jestem w stanie wyprodukowac tyle zeby cala firma na tym jezdzila i moze zostanie. Nie ma nic za darmo, to naloza podatek, od tej "nieekologicznej" "technologii". Albo bedzie to nielegalne z powodu zagrozenia ppoz.

Wodor daje duzo wiecej energii przy spalaniu niz wegiel, z tego powodu tluszcz jest bardziej energetyczny od weglowodanow. A margaryna nasycona po uszy wodorem w procesie produkcji z oleju jest najlepszym budulcem tkanki tluszczowej u czlowieka. Olej napedowy (to tylko cz±stka ropy) ma wlasnie te mniejenergetyczne "zanieczyszczenia" w postaci wegla w jego skladnikach.

U¿ytkownik "Maciejka" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:d93omk$o0p$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

A zapomnialem ze ten sam wynalazek w programie Tadeusz Weissa koles wsadzil pod maske samochodu i podawal te gazy do silnika. Uzyskal spalanie na poziomie 30% pierwotnego a wode bral ze spalin w kolektorze. Chcial to opatentowac i za chiny nie chcial podac szczegolow technicznych. Moze by ktos to kupil z grube miliony. Za glupote sie niestety placi, wiec nie dajcie sie nabrac, bo takie cos wejdzie napewno do powszechnego uzytku w samochodach na wodor.

Jasssne. I zapewne wymyśla też perpetum mobile, nieprawdaż?

Przemyśl jedną sprawę: w jaki sposób chcesz uzyskiwac ten wodór?

[...]

ROTFL! Ty najpierw spawdź, ile wodoru będziesz w stanie wyprodukować z uzyciem tego panela za 500 PLN.

[...]

U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...

Juz produkowalem przy produkcji podchlorynu sodu (tzw acze, wybielacz chlorowy). Technologia taka sama tylko wsypujemy sol kuchenna zamiast kwasu i w wezach mamy wodor i chlor. To wiem ile mozna wyprodukowac majac 30W. Mozna tez te dwa gazy razem spalic i otrzymamy kw. solny. Jak juz sprawdzilem to Rotfl.

tylko za 500zł nie skroplisz wodoru. No i naczynie Dewara potrzebne. Ale pomysł w sumie dobry.

Waldek

U¿ytkownik "Waldemar Krzok" snipped-for-privacy@t-online.de napisa³ w wiadomo¶ci news:d93qlt$n9$03$ snipped-for-privacy@news.t-online.com

BTW... Wodór do samochodu to w postaci skroplonej czy raczej w zaadsorbowany w wodorkach metali?

Jak chcesz rozmawiać o P.M to idź na pl.soc.parapsychologia.

Ja nie chcę. A ci co będą chcieli, mają dość wolnej energii, która nie jest do wykorzystania w jakikolwiek inny sposób.

  1. Geotermalna+elektrownia cieplna+elektroliza, co czyni Islandię (i inne kraje też) potentatem energetycznym. Zastanów się sam, czemu bez obrotu handlowego wodorem energetycznym nie są w stanie sprzedać tej swojej darmowej energii dziś? A mają jej wystarczająco by swoim wodorem napędzić wszystkie dzisiejsze samochody w Europie.
2.Pustynia+farmy baterii słonecznych+ elektroliza. Słońca jest od cholery, tyle że nie nocą. Wodór rozwiązuje ten problem a nadwyżki można sprzedawać na cele trakcyjne. Obie metody są możliwe już dziś do wdrożenia przemysłowego, obie nie uwalniają węgla do atmosfery, jedyna przeszkoda to ekonomia i brak rynku na wodór, a to się zmienia na naszych oczach.
[...]

Przeszkodą podstawową jest ekonomia. Tak uzyskana energia jest _za_ _droga_.

Konkretnie proszę. Ile wodoru jesteś w stanie na dobę wyprodukowac majac 30W. A potem ile energii uzyskasz ze spalania tego wodoru.

[...]

tak pi razy drzwi pewnie jakieś 30-100Wh dziennie wodoru zrobisz. Niech będzie 300Wh, choć w to nie wierzę. Przy sprawności silnika rzędu 30% i mocy 10kW, to dzień produkcji wodoru starczy na 36 sekund, o ile mi się nie pomerdało w liczeniu w głowie.

Waldek

Dnia Sun, 19 Jun 2005 12:02:00 +0200, Jacek Maciejewski snipped-for-privacy@go2.pl napisał:

Spokojnie:

1) Wodor bedzie (przynajmniej przez jeszcze kupe lat) uzyskiwany z weglowodorow kopalnych (najlepiej z gazu ziemnego, metoda konwersji z para wodna). Inne metody na razie sa nieoplacalne. 2) Elektroliza wody jest bezsensem. Znacznie sprawniejszy system to po prostu bezposrednie ladowanie akumulatorow, do tego techika jest wystarczajaco opanowana, bezpieczna i dostepna na dzien dzisiejszy. Takie aku Valence (Saphiony) pozwalaja na uzyskanie zasiegu ponad 250km przy w miare konserwatywnym designu (projekt bardziej pod zasieg pozwala zblizenie sie do 400km). Mysle ze system z magazynowaniem wodoru i FC ani nie bedzie tanszy ani nie da wiekszego zasiegu. No i jest staly postep w metodach magazynowania energii elektrycznej. Zobaczymy co pokaza akumulatory Li-S, a sa juz obecnie rozwiazania pozwalajace na naladowanie w 15min z 40%SoC do 90%SoC w mniej niż 15min.

Dnia Sun, 19 Jun 2005 16:12:42 +0200, Waldemar Krzok snipped-for-privacy@t-online.de napisał:

Spalanie w silnikach spalinowych tego wodoru jest bez sensu. Jak juz masz wodor na pokladzie, to lepiej na FC go.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required