jaki wybrać DSP ?

Jan 07, 2018 25 Replies

Żaden, bo nie w tym rzecz. Przechodząc z ARMa do ARMa wystarczy przeczytać opis peryferiów i erratę, a nie mozolnie poznawać nowe światy. Znajomość architektury mi zostaje, kompilator mi zostaje, być może nawet całe środowisko programistyczne i narzędzia sprzętowe mi zostają. A teraz sobie to porównaj z kosztem wejścia np. w SHARCa, bo tego typu krok rozważa sundayman. Jak ma rzeczywiste powody, to czemu nie, ale powątpiewam, bo by nie pytał...

Wrong. Ja nie polecam dużych ARMów (ani jakichkolwiek ARMów), by pławić się w ich nadmiarowej i zbędnej w danym zastosowaniu mocy obliczeniowej, tylko dlatego, że:

a) albo ten ARM już tam jest, bo krzem wybierasz z innych przyczyn, więc wyboru nie masz (Zynq ze swoimi rdzeniami klasy A albo PSOC5LP z rdzeniami M3);

b) albo zdajesz sobie sprawę, że przylutowanie STM32 w obudowie TQFP64 jest dokładnie tak samo trudne, jak przylutowanie Atmela w obudowie TQFP64, cena niewiele niższa, a konieczność "bohaterskiego rozwiązywania problemów nieznanych w innych ustrojach" magicznie znika. I wreszcie sobie możesz stosunkowo prosto zrobić porządny detektor zera oparty na PLL, a nie "sprytnie" doczyszczać na AVRku wyjście jakiegoś transoptora, uzyskując jakość i stabilność rozwiązania tam po prostu niedostępną.

Jakim Linuksem? Programuję wyłącznie "golasy".

No na pewno nie na procesorze, co pokazują lata doświadczeń ludzkości. Dokładnie od tego masz FPGA i dlatego wybrałem PSOC/Zynq. Nie walcz z chochołem.

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 11.01.2018 o 12:24, Piotr Wyderski pisze:

Możesz mi wyjaśnić jak doszedłeś do tego, że nie ma innego wyboru niż Zynq lub PSOC?

Pasjonujące, ale jaką tezę chcesz tym udowodnić/obalić, bo ja się pogubiłem.

To teraz się pochwal jak wykorzystujesz golasa z Zynq, żeby się nie nudził przy zegarze 1GHz.

Kto nie ma? Ja czy sundayman? Ja potrzebuję trochę logiki programowalnej do obskoczenia właśnie hard RT, a jednocześnie nie wszystko chcę zrobić w Verilogu, bo CPU wystarczy do mniej odpowiedzialnych zadań. Nie chcę też płacić za IP core jakiegoś Blaze do osadzenia w FPGA, pomijając moją niechęć do takiego rozwiązania, bo nie widzę powodu inwestowania czasu w naukę niszowej architektury CPU. Ma też być sensowne kosztowo (odpada linia Virtex z hard ARMami) i z sensownym oprogramowaniem (odpada Microsemi). No i zostają właśnie te dwa.

Kwestionowałeś potrzebę instalowania układu z "nadmierną" mocą obliczeniową, to starałem się pokazać, że nie zawsze wiąże się to z większymi trudnościami od strony technicznej, a za to otwiera zupełnie nowe możliwości w sposobie realizacji funkcji układu i pozwala wykorzystać standardowe narzędzia, bez potrzeby wchodzenia w niszę. Więc pytanie, czy sundayman potrzebuje Digital Signal Process*or*, czy Digital Signal Process*ing*. Bo do tego ostatniego z powodzeniem wystarczy mu silny ARM. M.in. taki, jak ma w Zynq.

Nie wykorzystuję, bo sam się go dopiero uczę, ale 80MHz PSOC już rady nie daje. Kilkunastokanałowa decymacja i filtrowanie, a na tym wszystkim detekcja korelacyjna. Wolałbym PSOC, bo jest w TQFP100, ale trudno: jak się nie mieści, to się nie mieści.

Pozdrawiam, Piotr

Tego nie wiem, to było twoje zdanie:

Ok, teraz rozumiem. Zajrzałem na stronę Atmela^H^H^H^H^H^H Microchipa w poszukiwaniu Corteksa-Ax, jest SAMA5 ale tylko BGA

formatting link
na ARM92x nawet nie patrzę, bo nie jestem kustoszem. Mają coś nie BGA?

OK, już widzę miejsce nieporozumienia. To były przykłady, w których było warto wziąć PSOC albo Zynq, m.in. ze względu na bardzo bogaty programowalny podsystem analogowy tego pierwszego (PSOC to połączenie CPU z FPGA i FPAA). W jednej kostce i kondensatorach odsprzęgających zamykasz niemal cały system, od wejścia do wyjścia. "Okazuje się", że na pokładzie jest jeszcze ARM, więc go nie wyskrobię żyletką, tylko postaram się dobrze wykorzystać. I nie interesuje mnie przy tym, że się go da popędzić na 80MHz, skoro wystarczą mi 2MHz. To nie jest dla mnie overkill w tym sensie, że ten CPU już taki jest i innego nie będzie. Jeszcze bardziej to jest jaskrawe na Zynq, gdzie ARM jest +/-gigahercowy. Wolniejszego nie kupisz, tylko takie robią. Do tego jeden jest tylko w najmniejszych Zynq, potem "bez pytania" otrzymujesz dwa. A i tak jest to tylko "zajawka", bo popularne robią się kostki Ultrascale. Wrocławska Nokia stara się w to upchnąć swoje BTSy. To naprawdę jest bardzo silny SoC, jednocześnie mieszczący się nawet w budżecie amatorskim (choćby ZynqBerry albo rodzina płytek Zed), wiec po co uciekać?

Nie umiem odpowiedzieć, bo Mikrochipa znam ostatnio z tanich i dobrych elementów analogowych, przygodę z ich CPU zakończyłem na dsPICu33, z wielkim rozczarowaniem. Dla mnie BGA większe niż 3 rzędy kulek i tak oznacza moduły, więc niech się pan Trenz martwi. 10-warstwowe PCB to nie mój świat, ale nie pozwolę, by mi PCB ograniczało możliwości techniczne do prostych układów.

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 12.01.2018 o 16:06, Piotr Wyderski pisze:

Tu się nie dziwię, bo połączą sobie coś ala LMS7002M + Zynq i może będzie z tego pikokomórka 5G.

A tutaj z kolei to słabo widzę stada amatorów rzucających się na ZynqBerry po 99€ netto za płytkę.

A jeszcze przed chwilą pisałeś, że wystarczy wymienić STM na Atmela w tej samej obudowie, żeby przejść w prędkość nadświetlną.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required