Jaki wstrząsoodporny akumulatorek?

Apr 10, 2017 9 Replies

Trochę kombinuję jak koń pod górę, ale szukam akumulatorka, który byłby jak najmniejszy i maksymalnie odporny na wstrząsy (zamontowany w kufrze w motocyklu). Potrzebuję z niego wycisnąć ok. 12V 300mA przez max 3-4 minuty. Myślałem o dwóch akumulatorkach AA (przy 2.4V będzie 1.5A, jeżeli tyle prądu wydadzą...) lub akumulatorku 9V, ale może jest coś innego?



Li-Po i Li-Ion raczej odpadają ze względu na ryzyko zapłonu...



Problem rozwiązałoby podłączenie zasilania z akumulatora do kufra na stałe (a nie po stacyjce), ale mam z tym mentalny problem.


Am 10.04.2017 um 12:08 schrieb Adam Wysocki:

Jak porządnie zabezpieczysz i dasz odłącznik w przypadku zbytniego obniżenia napięcia, to nie widzę problemu. Co do Li-Po też nie. Telefon pewnie też ze sobą wozisz? Co do odporności wstrząsowej, to opakowanie w gąbce (nie za miękkiej) powinno sprawę rozwiązać. Ja wożę na rowerze ze wspomaganiem wożę akumulator 36V/500Wh, Li-Ion, też po wertepach i jakoś się jeszcze nie zapalił. Ale to trochę inna kategoria mocy.

Waldek

Dnia Mon, 10 Apr 2017 10:08:36 +0000 (UTC), Adam Wysocki napisał(a):

IMO to jest właśnie optymalne rozwiązanie. A tu jest właściwe miejsce do zadawania szczegółowych pytań :) No więc naświetl nieco twoje "problemy mentalne" i coś wymyślimy. Zakładam że chodzi ci o oświetlenie?

Telefon tak, ale ciało amortyzuje, a to będzie jednak na motorze.

"Jeszcze" ;) cały czas bym się zastanawiał, czy się jednak nie zapali...

O oświetlenie.

Doprowadziłem do kufra zasilanie, które podczas hamowania zmienia polaryzację (napięcie ze światła pozycyjnego do styków przekaźnika, napięcie ze światła hamowania do jego cewki) i podłączyłem dodatkowe światło stopu w kufrze (LEDy), ale chciałbym mieć też lampkę po otworzeniu kufra, bo często wieczorem muszę świecić telefonem, żeby cokolwiek zobaczyć. Wymyśliłem, żeby podczas jazdy mały akumulatorek się ładował, a po otworzeniu kufra na postoju (już po wyjęciu kluczyka) miał w sobie zapas na parę minut świecenia paskiem LED.

Czemu nie chcę doprowadzać napięcia na stałe? W sumie kilka powodów.

  1. Połączenie nie jest bezpośrednie, kufer jest zdejmowany, więc idzie to przez styki. Deszcz stykom krzywdy nie zrobi (są specjalnie do tego), ale jak tam będzie prąd, to może jakaś elektroliza, czy inne zjawisko, zacznie mi niszczyć te styki, może rezystancja spadnie i np. po tygodniowym postoju na dworze (bo jak pada, to biorę samochód) motor już nie odpali.
  2. Gdy motor będzie stał bez kufra, ktoś może zrobić zwarcie na tych stykach. Wprawdzie bezpiecznik (założyłem na razie 1A) wtedy odetnie prąd, ale ten prąd już nie wróci i okaże się, że nagle nie będę miał lampki.
  3. W instalacji zdarzają się błędy, może zrobić się jakieś zwarcie, coś może zacząć się smażyć. To raczej taka ogólna zasada, którą stosuję, że wszystkie moje przeróbki, jeśli tylko mogę, puszczam zawsze po stacyjce, żeby w razie czego móc jednym ruchem odciąć prąd. Jeszcze problem się nie zdarzył, ale nie chcę w razie czego musieć w pośpiechu odkręcać siedzenia :)

Ogólnie lepiej będę się czuł, jak prąd będzie tam tylko podczas jazdy. Lampka będzie się i tak świeciła dopiero po otworzeniu kufra (wrzucę jakąś krańcówkę albo inny kontaktron), więc taki mały akumulatorek by wystarczył... byle to było małe, bo tam i tak jest mało miejsca.

Dodatkowy bonus to podświetlenie zawartości kufra po jego zdjęciu z motoru, ale to raczej nie będzie mi potrzebne :)

Dnia Mon, 10 Apr 2017 12:29:49 +0000 (UTC), Adam Wysocki napisał(a):

Widzę że przemyślałeś sprawę. IMO dowolny Li-jon będzie dobry przynajmniej jeśli chodzi o wstrząsy. Tam w konstrukcji nic takiego nie ma co by zawodziło przy wstrząsach jakie będzie miał kufer. Rowerzyści powszechnie używają latarek z takimi aku, mocujac je np. taśmami do ramy albo wrzucając do sakiewki i jadą kilometrami w terenie. A jak wiadomo rower plus teren równa się wstrząsy. Można dostać na Allegro w cenie koło 80-100 zł niewielkie latarki rowerowe na kierę z zewnętrznym aku na przewodzie z wtyczką, w zestawie ładowarka sieciowa i osprzęt pozwalający wykorzystać latarkę jako czołówkę. Może to cię zadowoli.

W dniu 2017-04-10 o 12:08, Adam Wysocki pisze:

Ja bym dał supercapa 5,5V, w zależności od ilości diod zacząłbym od 1F, do tego opornik i led aby zbytnio nie komplikować układu i ładowanie ograniczyć na te 5,5V.

... które rozwiązałem, więc z kronikarskiej rzetelności napiszę, jak.

Wydumałem, żeby zasilanie na kufer było podawane tylko gdy alarm nie jest uzbrojony. Tak czy inaczej nigdy nie otwieram kufra na włączonym alarmie, bo zaraz zacznie wyć. Czy alarm jest uzbrojony wiemy niestety tylko stąd, czy dioda alarmu miga (dwa szybkie mrugnięcia co sekundę), czy nie.

W motorze chcę zamontować (dopiero narysowałem, jeszcze nie zrobiłem projektu PCB ani układu):

formatting link
W kufrze (układ zrobiony, sprawdzony i działa, czekam tylko aż przyjdzie kontaktron):
formatting link
OUT+ i OUT- to wyjście na taśmę LED. Zobaczymy, jak to się sprawdzi...

W dniu 2017-04-10 o 12:08, Adam Wysocki pisze:

Ja, jak zawsze, napisze o akumulatorach LiFePO4. Tak, są drogie, ale nie wybuchają, nie palą się a na dodatek są napięciowo zgodne z akumulatorami ołowiowymi (4x3.6 = 14.4V). Jeśli masz dobrą instalację i w układzie masz nie więcej niż 14.4 to wystarczy je podłączyć przez diodę lub dwie szeregowo (13.8V przy ciągłym ładowaniu) i bezpiecznik polimerowy i zawsze dbać by nie podłączać zupełnie wyczerpanych akumulatorów do instalacji (bezpiecznik się mocno zgrzeje). Warto też je balansować z dwa trzy razy w sezonie (ładować w ładowarce po jednym do pełna a nie szeregowo).

Dnia Mon, 1 May 2017 00:47:41 +0200, Andrzej W. napisał(a):

Aby na pewno ? Lit jest dosc reaktywny.

A nie maja, jak inne aku litowe, napiecia od 4.2 (w pelni naladowane) do 3.6 (rozladowane) do nawet 3.3V (pod obciazeniem) ?

Co nam przy 4 ogniwach utrudnia ladowanie z 14.4V (a wiela samochodow ma juz mniej), a przy 3 - troche za male napiecia.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required