Jak zrobić dwuwarstwową płytke?

Jan 11, 2005 8 Replies

First reply

G

Ja robilem tak: Po pierwsze drukowalem sciezki - w moim przypadku - na przezroczytych foliach (wydruk kosztowal mnie 2zl/A4, ale na niczym innym nie chcial koles drukowac - z takiej przezroczystej folii sciezki schodza na laminat dosyc dobrze, a niedociagniecia poprawialem…

Read the full reply

Jestem zmuszony do zrobienia płytki dwuwarstwowej. Możecie mi poradzić jak zrobić coś takiego, zeby ustrzeć się błędów? Wiem że musze idealnie nałożyć na płytke ściezki z warstwy top i bottom ale macie jakieś patenty na to?


Ja robilem tak: Po pierwsze drukowalem sciezki - w moim przypadku - na przezroczytych foliach (wydruk kosztowal mnie 2zl/A4, ale na niczym innym nie chcial koles drukowac - z takiej przezroczystej folii sciezki schodza na laminat dosyc dobrze, a niedociagniecia poprawialem pisaczkiem). Majac dwa nadruki, przykladalem jeden do plytki i wiercilem otworek w laminacie (wiertlem chyba 0,6). Potem wiercilem otworki w tym samym miejscu na drugiej folii (czyli folii z druga warstwa). Zanim wlaczylem zelazko, kladlem jedna folie na wierzch, ale tak zeby wywiercone w laminacie dziurki pokryly sie idealnie z dziurkami w folii. Pomogly mi w tym wlasnie wiertelka - otworki wywiercone byly na tyle ciasne, ze wiertelko nie przelatywalo samo na druga strone, ale tez nie siedzialo za ciasno, ze mozna je bylo wyjac. Tak wiec plytke z jedna warstwa idealnie dopasowana na zimno kladlem na zelazko. Czekalem chwile az folia delikatnie przylgnela do plytki, wyciagalem wiertelka (dawalem dwa w przeciwleglych rogach lub trzy - wiecej nie mialem), po czym odwracalem plytke tak, aby folia znalazla sie miedzy laminatem a zelazkiem. Temperatura byla taka, ze folia sie nie topila, nie marszczyla, a nadruk sie nie rozplywal - doslownie na tyle, zeby folia sie nie odkleila. Po obroceniu plytki na wierzchu znajdowala sie czysta strona. wtedy w otworki wkladalem znowu wiertelka i na takie sterczace wiertelka "nabijalem" folie z druga warstwa laminatu - i podobnie - dzieki niewielkiej srednicy otworkow folia nie zjechala od razu z prowadnic wiertelkowych. Delikatnie zsuwalem ja w dol, w miare rownolegle do lamintau - folia ma to do siebie, ze czasem nieznacznie sie rozszerza i deformuje - na to trzeba uwazac. Kiedy folia znjdowala sie nad samym laminatem, dociskalem ja delikatnie na srodku, wyjmowalem wiertelka z rogow i ostroznie dociskalem na brzegach. Kiedy cala wierzchnia folia byla przylepiona do laminatu, podkrecalem zelazko to normalnej temperatury naprasowywania plytek - cos miedzy dwoma a trzema kropkami i dociskalem laminat z foliami do zelazka, obracajac plytke tak, aby miedzy laminatem a zelazkiem znajdowaly sie naprzemian gorna i dolna folia. Po pewnym czasie, kiedy uznalem, ze nadruk powinien juz przejsc na laminat, podnosilem plytke tak aby byla pionowo i odrywalem folie po obu stronach. Trzeba robic to ostroznie, aby czasem plytka nie upadla na zelazko, bo wtedy sciazki sie rozmyja. W przypadku stosowania nadrukow na kartkach kredowych - ten krok odpada - po naprasowaniu plytka idzie pod wode. Reasumujac - dla niezbyt ogromniastych plytek - metoda z wiertelkami doskonale sie spisuje. Nadruk na foliach termicznych w miare przechodzi na laminat, a dzieki temu, ze folia jest przezroczysta latwo kontrolowac, czy sciezki sie nie rozmywaja. 16 milsow to morma. Na ogol nie robie sciezek cienszych niz 12 milsow. Ale dla takich cienkich - czesto trzeba poprawiac pisakiem a pozniej uwazac, aby za bardzo nie wytrawic plytki - folie termiczne sprzyjaja podtrawianiu.

Pozdrawiam Grzegorz

Dnia 2005-01-11 23:23, Użytkownik Panoramix napisał:

Aaaaaarchiwum!!! I to z ostaniego tygodnia bodajże...

Ale sie naprodukowałeś :) Dzięki za to. Tylko jakoś nie moge sobie wyobrazić tych sterczącvychwiertełek jak kłade na laminat żelazko. Poza tym ja bede robił metodą fotochemiczną, bo żelazkiem nigdy mi nie wyszło i tylko traciłem kase na folie :) Myślałem żeby narysować dwa otwory na płytkach w dwuch przeciwległych rogach, wykonać te otwory (fi 5mm) na płtyce i wedłóg nich ustawiać laminat do naświetlania. Myślisz że wyjdzie czy ta metoda jest juz wypróbowana przez wielu i z góry skazana na niepowodzenie?

Panoramix napisał(a):

Ktos niedawno pisał że wziąć trzeba kartonik grubosci płytki i z dwóch stron przykleić maskę do brzegu kartonika wycelowawszy dobrze :-), kartonik może otaczać płytkę ale myślę że wystarczyłoby gdyby przylegał tylko jednym bokiem do płytki z miedzią. Jakoś przymocować taśmą żeby się nie nie ruszało przy przewracaniu, no chyba że ma się naświetlarkę dwustronną

Zawsze mozna wywiercic w zelazku 4 otworki i zamocowac na sztywno metalowe sworzenie. A do kazdego schematu (plytki) dodac element "otwory centrujace" :) GRG

poszukaj mojego pytania - niedawno sie pytalem jak to zrobic, a wiec polega to na tym... a zreszta poszukaj :) to bylo z tydzien temu :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required