Polutowanie bezołowiowym spoiwem ołowiowych komponentów może nie zakończyć się sukcesem. Ponieważ dustrybutorzy chcą się teaz pozbyć "ołowiowych" elementów, nie wszyscy "płytkarze" są przygotowani do bezołowiówki a klienci jeszcze nie do końca są świadomi wagi problemu można się spodziewać kłopotów. Czy jest jakiś "sos", którego kropelkę moznaby położyć np. na padzie lutowniczym i który zabarwiłby się jakoś w obecności ołowiu? Może jakiś inny sposób? Chodzi o możliwie prosty test produkcyjny.
Pozdrawiam JS