jak mozna spalic pare IGBT...

Oct 15, 2003 12 Replies

Witam,



Robimy ze znajomym falownik, i już jest troche strat...



Na wyjsciu ma IRG4PC30UD (IGBT 600V(albo wiecej), 12A ciaglej, 92A w impulsie). Przedwczoraj poleciala jedna para gdy przy amplitudzie 150V wysypał się proc od zakłuceń i - podejrzewamy - otworzył jednocześnie dwa tranzystory w parze...



Proc to AVR 2313 - i powoli zaczynam się zastanawiać, czy to się w ogóle na tym czymś da zrobić... Jest on jeszcez o tyle nieszczęśliwie ulokowany, że leży na płytce pół centymetra nad tranzystorami... Może ma ktoś z tym jakieś dośwadczenia, jak to odkłucić i żeby nie było możliwości zwisu? Tyle, że sam nie wiem, czy wczoraj to załatwił zwis procka, czy coś innego...



Wczorajsza wersja miała reset podciągnięty na 4,7k do +, a wyjścia były na buforach+inwerterach, tak, że nie było możliwości, by otworzyć jednocześnie 2 tranzystory... (też poszła para (60PLN w plecy)) Dodam jeszcze, że wczorajsza wersja miała w procu wszystkie wyjścia nieużywane przypięte do masy. U(IGBT) i U(procka) są odrębne - to wisi na transoptorach.



Przy 180V znajomy dotkną radiatora (nie wiem po co), a gdy go puścił... ...spaliła się para. Dla czego? wg pdfa te tranzystory mają on-time 40ns off-time 100ns, gdyby AVRek puścił tam 5MHz prostokąt (ale on nawet nie może tego zrobić) tranzystorom nic nie powinno się stać chyba? Spalenie od zwisu i stałego napięcia na silniku IMHO też nie wchodzi w gre bo - spaliły by się, ale nie w parze tranzystory, pozatym by się nie spaliły, bo prąd na silniku narasta liniowo (na uzwojeniu) i wcześniej by musiało bezpiecznik 4A trafić... (100A impuls tranzystory mają przeżyć!)



IGBTami sterują jakieś drivery z optodiodkami w środku...



Radiator był nieuziemiony/nieumasowiony, procesor wisiał 0,5cm nad tymi prostokątami 170V bez żadnego ekranu (w celach edukacyjnych) - ale jako że zwis proca NIE MÓGŁ załatwić tranzystorów - zrobiliśmy tak...



Czemu więc tranzystory poszły? Chyba 4049 + 4050 nie da się sprowokować do wypuszczenia jednocześnie 2 jedynek na wyjściach out i out\



A może same tranzystory mogą się jakoś otworzyć, nie wiem...



Jakby ktoś miał jakieś pomysły, to prosze się nie krępować ;))



Pozdrawiam, jeleń


zarzuc schemat, bo jest wiele powodow dla ktorych to sie wysypuje.

na moj gust tranzystory leca, bo sterowanie wylacza je nieprawidlowo, moze impedancja we jest za duza ?

Zrobi³em niejeden falownik, niestety nie znam twojego rozwi±zania ale dam Ci tak± radê: tranzystory w mostku nie mog± byæ sterowane bezpo¶rednio z procka. Pomiedzy prockiem a tranzystorami musi byæ pewna logika zapobiegaj±ca za³±czeniu dwóch tranzystorów na raz oraz zapewniaj±ca odpowiednie DEAT TIME.

Pozdrawiam Mister

no teraz już nie były - były na inwerterach. O "death tima" nikt nie zadbał, ale... czy on na pewno jest konieczny? to się przełącza i tak szybko - bo PWM 8bit/5kHz i nie plynie przez to zaden prąd (nie zwierają się pary).

impedacna wejsciowa - jest opornik m-dzy driverem a tranzystorem 10 Ohm, ale bedzie zmieniony na 22

Schemat - ja nie wiem nawet co tam jest ;), ja tylko prog robilem. Jest proc - inwerter (lub bufor) - sterownik IGBT z optoczyms - IGBT Z proca wychodzi to na 3 nogach... (po nodze dla pary)

jeszcze raz... dzwonił właśnie znajomy, i doszedł do wniosku, że death time musi być, a to że ustrojstwo padło po puszczeniu ręki - można wytłumaczyć tak, że poszło jakieś przepięcie na CE (?) i wtedy zwiększył się czas zamykania/otwierania tranzystora i było pyk.

no zobaczymy co się zmieni,

pozdrawiam i dzięki, jeleń

Lub zapobiegaj±ca ich roz³±czeniu na raz w zale¿no¶ci od tego czy jest to falownik pr±du czy te¿ napiêcia.

Pozdr. Pawe³

Moze trzeba wprowadziæ tzw. czas martwy np. 0.5usek tzn ¿e przed za³±czeniem

2 tranzystora pierwszy musi byæ wy³±czony przez np.0.5us i dowrotnie.

radek

U¿ytkownik "jelen" <jelo@no_spam.sheep.one.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:pan.2003.10.15.07.27.32.15747@no_spam.sheep.one.pl...

witam. a mozna sie zapytac jaki sterownik uzywacie do tego swojego igbt..? szukam wlasnie jakiegos niedrogiego i dostepnego sterownika z optoizolacja a 2313 jest chyba za slaby, nie ma przeciez 3 kanalow pwm a generowanie programowe to chyba nie to.. osobnym problemem jest wlasnie niestabilna praca w obecnosci impulsow elektromagnetycznych ...(mnie dal popalic przekaznik :-)))).. michal

U¿ytkownik "jelen" <jelo@no_spam.sheep.one.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:pan.2003.10.15.08.24.05.223474@no_spam.sheep.one.pl...

pół us powiedasz... no ja sie boje troche i chciałem żeby było 3us, ale znajomy chce dać coś w okolicach 1us i jakoś tak to się skończy... no zobaczymy co z tego będzie ;) w m-dzy czasie okazało się że nie było warystora na zasilani i szpilki biły na 600V i lepiej ;))), zobaczymy... W m-dzyczasie się zastanawiam jaki minimalny impuls może generować proc, teraz jest to 13us przy normalnej pracy (100% "amplitudy"), ale przy mniejszej to może nawet 1us szpilkami siać - i chyba musze mu tego zabronić...

pozdrawiam i dzięki. jeleń

można, ale ja tego nie wiem ;), one kosztują 20-25PLN/szt! i mi się to wcale nie podoba... dowiem się jaki to numerek na wieczor/noc/rano i napisze. A w ogóle chce zrobić coś na parze tranzystorów do sterowanie, tylko się zastanawiam, czy "zwykłe" tranzystorki się wyrobią z tymi czasami... bo te 20-25PLN x6 to się potworna kasa robi... nie mówiąc o cenach tranzystorów.

jak się dobrze napisze to na liczniku 16bit wykorzystując na nim CompareMatchInt i OwerflInt chodzi to naprawde rewelacyjnie, tak, że pomiędzy fazami zachowany jest 8bitowy PWM@5kHz (3 kanały)

a toto wiem... ale to chyba mogło wynikać z wiszącego resetu w powietrzu - tak jak to wszyscy odpalają, albo nóg w wysokiej impedancji, albo nieczystego zasilania... robiłem kiedyś jakiś głupawy tajmer na tym i przekaźnik odpalający świetlówki był 2cm od procka, też myślałem że będą zwisy, ale chodziło stabilnie, zawsze można dać puche :)))

aa.. i właśnie pucha - ale to w nowym poście.

Pozdrawiam, jeleń

A czemu? Policzcie sobie ile trzeba czasu.

Po co? Może takie krótkie impulsy będą potrzebne? Aha - chciałes zwiększać rezystor w bramce. Po co? Przecież wtedy dłużej będzie się otwierać tranzystor. Objawy uszkodzenia typowe - poczytać o elementach przepięciowych i ich stosowaniu. Potem przejdzie jak ręką odjął :-)

nie wiem czy będą potrzebne, ale je wywaliłem żeby ich nie było :)

no właśnie... znowu para poleciała... już trzecia.

1 - zwis procka (chyba) i otwarcie 2 tr. jednoczesnie (to pozniej zostalo przerobione) 2 - zazebianie sie tranzystorów ;) (aczkolwiek nie koniecznie) 3 - szpilki

...był warystor i sil..coś takiego... ale - one były na kondensatorze za kilometrem kabli i amperomierzem ;), co chyba w tłumieniu szpilek nie pomagało - i tak oglądaliśmy te szpilki, jak nimi sieje to cudo... i przy 220V sie wysypało... :)))

myśle, że za 10 par może się uda ;))

pozdrawiam, jelen

no comments :-)

no comments :-)

Prawdopodobnie na bramce :-) Poczytac o efekcie dU/dt w IGBT

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required