Witam wszystkich. Opis sytuacji, którą zastałem na obiekcie: Wózek samojezdny połączony z otoczeniem kablem zwijanym na bębnie (ca.
40m). Na wózku jest falownik LENZE 4kW (modelu nie pomnę) i parę kart ASi. Falownik połączony z silnikiem kablem ekranowanym. Zasilanie falownika podłączone przez dławik. Poprzez w/w kabel (żyły nie ekranowane) jest doprowadzane 3x380V, N, PE, i ASi. Gdy falownik nie pracuje wszystko jest OK. W momencie załączenia falownika komunikacja ASi robi BEEE :-( (nie zawsze, ale zbyt często). S7-300 sygnalizuje błąd komuikacji. Czasami są to krótkotrwałe zakłócenia nie powodujące wyłączenia (STOP) CPU, ale zazwyczaj są to takie, które powodują STOP pracy CPU. No i moje pytanie do ludzi siedzących w temacie falowników i ASi (PLC):
- Czy są jakieś sposoby na uodpornienie ASi na tego typu zakłócena?
- Czy wymiana kabla przyłączeniowego (tego zwijanego na bębnię) na taki z ekranowanymi żyłami jest jedynym słusznym podejściem? Moje przypuszczenia skłaniają się właśnie ku tej opcji ponieważ przy kablu (prawie) całkowicie rozwiniętym zakłócenia te są minimalne (prawie ich nie ma). Zwinięty działa jak "trafko".
- Czy są moduły ASi realizujące komunikację bezprzewodowo (np. podczerwień).
Pozdrawiam ELP