Bankowcy zrobili to źle. Bardzo źle. Masz sprzętowy klucz do konta, w gratisie z workaroundem tego klucza w postaci dziurawego telefonu. Zamiast autoryzować *każdy* przelew tym kluczem, możesz sobie przelewać bez niego z telefonu. Nie kojarzę innych, tak źle zaprojektowanych systemów zabezpieczeń, jak "banki" i ich 2FA zaprojektowane przez przedszkolaków.
Dokładnie. "Panowie, ja rozumiem że to ma być bezpieczne, ale ja klientów tracę i na ratę za jacht mi nie styka. Wystarczy na telefonie kliknąć i bedzie dobrze. Proszę zaorać i uprościć, to ma tylko wyglądać na bezpieczne, a jak kogoś okradną to niech sobie kwiczy na reklamacji".