Witam Pisalem przedwczoraj apropo zmiany napisow w epromie pewnego urzadzenia. Znalzlem czlowieka ktory zczytal mi zawartosc epromu przeslal mi. Wyedytowalem plik, znalazlem szukane przezemnie napisy, w edytorze z trybem wstawiania znakow zastapilem tamte niemieckie polskimi ale pilnujac zeby nie zmienic dlugosci. Napisy owe byly w kilku miejscach - nie wiem czy dobrze zrobilem ale pozamienialem je wszedzie. Kolega wypalil mi dzis ten eprom wkladam do automatu no i tak w skrocie kompletnie zero ¿ycia. Na szczescie mam yryginalny eprom i na yryginalnym po niemiecku chodzi caly czas dobrze.
Czy moze byc to wina tego ze oryginalny Eprom jest TMS 27C010a-10 a ten co kolega mi "wypalil" ma symbol TMS 27C010a-15 ??
Bylem tez u producenta urzadzenia. Mial on plik z polska wersja epromu ktora raczej powinna "pasowac" do mojego urzadzenia ale niekoniecznie. Ten skolei z "wypalil" mi go na ukladzie jaki mial tzn na : M27C1001
- 12F1 Efekt jest dokladnie taki sam jak wprzypadku zamienionych napisow oryginalnego epromu - tzn zero zycia automatu po jego wlaczeniu
Jesli ktos mailby ochote zobaczyc jak wyglada ten eprom oryginalny jest tutaj :
Nie wiem juz sam czy problem tkwi w pliku epromu czy jest spowodowany troche inn± wersj± ko¶ci ?? Pozdrawiam i dziêkuje za zainteresowanie