Mam pytanie do znawcow tematu timerow. Potrzebuje zrobic timer, ktory po zaimpulsowaniu wlaczy mi poprzez zasilacz diode LED o mocy 3 W na okolo 30 s. Pomyslaem ze moze by zrobic prosty uklad oparty o NE555 i przekaznik elektromechaniczny. W ukladzie tym czas podtrzymywania zalezny jest od potencjometru (opornika) i pojemnosci kondenstora elektrolitycznego. W zwiazku z tym mam pytanie czy taki proste timery w ktrorym stabilizowane jest napiecie zasiljace +5V maja jakas w miare dokladna powtarzalnosc nastawow czasamowych? Innymi slowy czy warto robic taki uklad czy lepiej znalezc jakiej inne rozwiazanie (inne sacalaki).
pozdrawiam Janusz
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
W
Waldemar Krzok
lepiej już 7555
jest do d...użej dziury. Kondensatory elektrolityczne pływają termicznie, ale jak kilka(naście) % dokładności wystarczy, to ok.
potrzebowałem kiedyś coś podobnego i w łapki wpadł mi timer do jajek/herbaty w formie breloczka. Miał ustawiany count-down od godziny do jednej sekundy (to naprawdę jest wtedy jajko na miękko ;-)) z rozdzielczością 1s. Kosztowało toto jakieś 2EUR. Miało toto wbudowany buzzer, ale po wyprostowaniu wystarczyło do wysterowania tranzystora. Może coś takiego znajdziesz. Są też lepsze icki timerowe, ale numerków nie mam w głowie. Albo typowa odpowiedź: weź Atmelka... ;-)
Waldek
R
RoMan Mandziejewicz
A po co przekaźnik?
[...]
R
RoMan Mandziejewicz
7555 to nie jest przypadkiem polski odpowiednik NE555?
[...]
R
RoMan Mandziejewicz
Byłbym zapomniał - z NE555 możesz bezpośrednio sterować moją przetworniczką...
[...]
W
Waldemar Krzok
ok, nie napisałem NE7555. ULY7555 to odpowiednik NE555, a NE7555 to wersja CMOS i kondensator może być mniejszy to dłuższych czasów.
Waldek
S
sofu
Widzê ze ostro sie reklamujesz. Musze pomyslec jakie rozwiazanie wybrac, moze sie skusze i kupie taka przetwornice?
pozdrawiam Janusz
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
S
sofu
Przekaznik w za³ozeniu mial zalanczac diode LED i jednoczesnie jego inne styki mialy zalanczac niewielki uklad buzerka dajacy krótki sygnal na pocztku swiecenia diody i na koncu gdy sie juz przestawala swiecic. Ciekawy jestem w jaki sposob taki uklad timera na NE555 mialby sterowac Twoja przetwornica? Gdybym mial kupic taka przetwornice do zasilania LED-a 3W, to w komplecie musialbys mi dac schemat tego urzadzenia z opisem dzialania i jak widzisz takie sterownie go timerem, aby z jednej strony moc mu dorobic ten timer, a z drugiej w razie uszkodzenia sie kiedys ukladu mozna go bylo latwo naprawic. Trzeba pamietac ze to ma sluzyc do profesjonalnej pracy gdzie raczej nie ma miejsca na jakies dlugie przestoje, dywagacje, itd. To nie jest latarka do roweru czy na kemping ktora w ostaecznosci mozna wyrzucic na smietnik.
pozdrawiam Janusz
U¿ytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@pik-net.pl...
R
RoMan Mandziejewicz
A co - trochę dobrego spamu czasem nie zaszkodzi ;-)
Wybór należy do Ciebie.
[...]
R
RoMan Mandziejewicz
Dwóch sygnałów nie załatwisz przy pomocy przekaźnika...
Wyjście NE555 na nóżkę sterującą mojej przetwornicy.
To zgłoś się na priv, bardzo proszę.
[...]
W
Waldemar Krzok
jak się wściekniesz, to to zrobisz :-) Np. gong dwutonowy na prąd zmienny podłączyć:zrobi bim, jak przekaźnik będzie łapał, i bam, jak odpuści.
Waldek
S
sofu
Mozna by zrobic z gongiem dwutonowym ale ja kiedys zrobilem cos innego na........... 2 przekaznikach , 2 kondensatorach i buzerku. Cos duzo tych przekaznikow, ale zapewniam ze jezeli sa dobrej klasy, to calosc dziala dobrze calymi latami, a niesamowicie upraszcza konstrukcje. Co by nie powiedziec, to nawet proste czynnosci jakie ma wykonac uklad w wykonaniu elektronicznym wcale tak prosto nie wygladaja w realizacji no chyba, ze sie jest oblatanym w temacie. Oczywiscie zaawansowani lektronicy w tym momencie beda sie usmiechali z politowaniem. W kazdym razie mialem te krotkie pikniecia prezy starcie i zakonczeniu. W jednej z lamp zrobilem uklad oparty tez na tych przekaznikach, ale zalancza je fotoopornik skierowany troche z boku na zarówke halogenowa (tej lampy juz chyba nie bede przerabial nigdy). Jest wiec gwarancja ze sygnal pokazuje istotnie ze sie lampoa swieci(³a ). Powiem Wam, ze jak sie ma okulary na nosie, ze specjalnymi pomaranczowymi szklami dla ochrony wzroku, to wcale nie widac, czy lampa sie swieci (na niebiesko) czy nie i mozna sie zamyslic i stac sobie i czekac nie wiadomo na co, wiec takie chiche pikniecia nie sa wcale takie glupie jak sie wydaje.
W oryginalnej lampie jest pewien element, ktorego przeznaczenia i dzilania nie znam.- taka mala zagadka. Miasnowicie jest to niewielka kostka prostokatna,troche podluzna wykonana z jakiegosc bialego odpornego na temperature tworzywa z dwoma wyprowadzeniami na gdzies 5 cm kabelkach o izolacji tez z wysoko odpornego tworzywa. Wiadac ze jakies ustrojstwo zostalo w tej obudowie zalane bo w okolicach wyprowadzenia kabelkow jest babel z zywicy epoksydowej. To ustrojstwo bylo przytkniete standardowo do wewnetrznej obudowy lampy wykonanej z anodowanego aluminoim (rodzaj metalowego kosza wewnatrz plastikowej obudowy). G³owica lampy ma 2 obudowy: wewnetrzna aluminiowa, ktora sie silnie nagdzewala od 90 Watowego halogenu i zewnetrzna z plastku. Aby sie to nie potopilo zastosowali maly wentylatorek w raczce. Calosc glowicy lampy przypomina krztaltem suszarke do wlosow. W kazdym razie to ustrojstwo jest elektrycznie podpiete równolegle do zarówki halogenowej. Nie sadze, aby to byl jakis kondensator? Pewnie jakis czujnik? Moze jakis termik. jak sie go bada Ohmomierzem to nie wykazuje zadnego oporu. Moze gdyby temperatura wewnetrznej obudowy byla za wysoka, to ten ukladzik zwarlby lampe na sztywno? Moze przetwornica jest tak zaprojektowana, ze szlag by jej nie trafil? tego nie wiem i nie mam zamiaru praktykowac tego.