Pan Grzegorz Kurczyk napisał:
Toż to "porządny mebel na dwanaście osób" -- taka jest kanoniczna odpowiedź.
Film taki był, przedwojenny. Poruszając bardzo interesującą kwestię, wyprzedził swoje czasy. Młody wynalazca (Tadeusz Fijewski) skonstruował miniaturowe radio. Poza tym że malutkie (i zapewne energooczczędne) gra tak samo dobrze jak inne. Ale nikt nie chce tego kupić, bo klienci uważają, że radioodbiornik to powinien być porządny mebel na dwanaście osób. Kupują więc jakąś superheterodynę w dwie pentody szarpaną, a nie nowoczesny wynalazek.
Reakcyjne radio, to była na przykład "Wolna Europa".