Witam! Wlasnie sobie czytam umowe z energetyka i zastanawia mnie jedna rzecz - w umowie mam okreslony tg fi jako 0,4. Troche mnie to dziwi bo przywyklem do okreslenia cos fi. W sumie tak tez mozna, ale ciekawi mnie dlaczego akurat tak ?
cos fi - czy tg fi
Dec 18, 2003
9 Replies
dla dostawcy sprzedajacego energie istotna jest energia bierna i czynna i jezeli odbiorca bedzie pobieral energie taka, ze E. bierna /E.czynna > 0,4 to zaklad energetyczny naliczy oplaty karne wg taryfy. E.bierna / E.czynna<0 to tez naliczy oplaty karne (energia pojemnosciowa) To jest tylko wtedy gdy jest licznik energii biernej. Generalnie chodzi o to zeby odbiorca pobieral energie czynna.
Dla urzadzen odbiorczych indukcyjnych silników, transformatorów, pradnic istotny cos fi
radek
Uzytkownik "T.M.F." snipped-for-privacy@nospam.mp.pl> napisal w wiadomosci news: snipped-for-privacy@www.wizzard.one.pl...
Bo z tego bezposrednio licza spelnianie umowy ? Jesli licznik mocy biernej pokaze wiecej niz 0.4 licznika mocy czynnej, to po premii ?
J.
On Behalf Of T.M.F.
Cos fi jedynie okresla przesuniecie fazowe pomiedzy napieciem, a pradem. Tg fi jest zalezny od mocy.
A po ludzku - cosinus fi mozna miec dowolny, np podlaczasz baterie kondensatorow
1kVar i przez godzine zasilasz jakies potezne silniki ktorych kondensaor nie jest w stanie skompensowac. Nastepnie robisz przerwe, powiedzmy 10 razy dluzsza i z cosinusem wychodzisz na 0,95 czyli w normie - nie ma kar za pobieranie energii biernej indukcyjnej, ale jak przedobrzysz to zaplacisz kare za pobieranie pojemnosciowej. Tzn, kara jest taka, ze moc pozorna ind. jest x iles, a pojemnosciowa x iles x 3.Przy tangensie fi jest brana pod uwage wartosc pradu, wysokosc napiecia oraz przesuniecie fazowe (10 lat temu dopuszczalne w przemysle bylo do 0,2). Tu mierzy sie ile faktycznie mocy i jakiej zostalo pobrane i jakie bylo faktyczne obciazenie moca pozorna.
Jesli to jest do domu, a nie do zakladu z przewaga silnikow, to ten warunek jet malo istotny - zasilacze impulsowe i zarowki podnosza poziom poboru mocy czynnej, czyli "zmniejszaja" pozorna, a do tego male silniki przy pralkach, lodowka, itp. maja wbudowane kondensatory.
pzdr Artur PS Sorki za orty, literowki i gram., ale jestem po lekarstwie nasercowym.
Dzieki za wyjasnienia. Ale nasuwa mi sie jeszcze jedno pytanie - skoro mozna mierzyc moc rzeczywiscie pobrana, to dlaczego tego typu mocy nie uwzgledniaja na fakturze, bez wnikania w tg fi itd ? W koncu , zeby to wyliczyc tez potrzebuja takiego miernika...
Pozdr T.M.F.
Z ciekawosci zapytam jakie to lekarstwo ?
Powód jest prosty - placisz za moc czynna - P=U*I*cos fi wiec zachodzi niekorzystny przypadek kiedy cos fi jest maly np. 0.1 - moc jest niewielka , napiecie stale za to duzy prad - w zwiazku z tym rosna straty zwiazane z przesylem energii - czyli straty po stronie STOENU w zwiazku z tym Stoen dba o to zeby "zachecic" odbiorce do tego co by dbal nalezyty wspólczynnik mocy ( co by za bardzo nie byli stratni :P) Pozdrawiam Tomek
Zwykly "licznik" mierzy wlasnie moc rzeczywista. Ale elektrownia i siec energetyczna maja tez interes w utrzymaniu cos fi=1 - inny przynosi im straty.
Stad odpowiednie umowy, ktore dyscyplinuja odbiorcow.
P.S. Glupia sprawa .. ale cos mi sie wydaje ze nie daza do fi=0, tylko nieco indukcyjnego. Nie masz w umowie zastrzezone ze nie wolno brac mocy biernej pojemnosciowej nic ? A IMHO - skorzystali by na tym ...
J.
Nie, jest tylko warunek dotyczacy tg fi<0,4.
On Behalf Of T.M.F.
Gin.
pzdr Artur
Zaiste wspaniale lekarstwo ;)
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required