bezpiecznik

Dec 04, 2006 39 Replies

Proszę listowiczów o pomoc w sprawie odszyfrowania oznaczeń bezpieczników autoatycznych Mam bezpiecznk o oznaczeniu C25 podłączony jako zabezpieczenie pod licznikowe. W pracowni na tablicy założyłem sobie bezpiecznik C 20. Mysląc, ze jak mi sie zrobi zwarcie to wywali ten c 20 w pracowni . A dzieje sie odwrotnie wywala ten pod licznikiem. Jaki więc bezpiecznik załozyc w pracowni?. Co Oznacza literka C. Słyszałem , zę są bezpiecznikio oznaczeniu B 20. Co oznacza ją te literki i jak dobrać te bezpieczniki. Jerzy Ch


Z bezpiecznikami tego typu moja praktyka jest taka, z C25 pracującym często pod obciążeniem wyższym niż 10A po roku robi sie C20, po następnym roku B16, jeszcze ze 2 latka i zostaje z niego marne B10 i trzeba pilnie kupić nowy albo tolerować permanentne power-downy :) Inna rzecz, że ich prąd znamionowy a prąd i czas zadziałania to wielka niewiadoma choc normy są tutaj dość rygorystyczne. Generalnie myślę, że powinna pomóc wymiana obu bezpieczników na nowe jednej firmy i pod licznikiem C25 a w pracowni B20.

B i C to oznaczenia charakterystyki bezpiecznika, nie wdaj±c siê w szczegó³y B jest szybszy, C wolniejszy. Teoretycznie powiniene¶ w pracowni daæ B i dwie warto¶ci ni¿ej, czyli B16, ale przy pe³nym "metalicznym" zwarciu niestety masz raczej pewne, ¿e tak czy tak wywal± oba, te bezpieczniki po prostu tak maj±, przy pe³nym zwarciu i pr±dzie wtedy p³yn±cym siêgaj±cym >100A wylatuje wszystko naraz.

J.

Dnia Tue, 5 Dec 2006 00:45:00 +0100, Jarek P. napisał(a):

Będę się powtarzał - literka oznacza krotność prądu znamionowego, która powoduje zadziałanie członu przeciążeniowego(bimetalowego). Natomiast wyzwalacz elektromagnetyczny(czyli człon zwarciowy) działa tak samo. Pozostaje wymiana na bezpieczniki topikowe albo zakup "esek" selektywnych.

"Jarek P." el2btt$g61$ snipped-for-privacy@node4.news.atman.pl

Pr±d nie wzrasta w zerowym czasie i zanim dochodzi do 100 A zadzia³aj± bezpieczniki, przerywaj±c ów wzrost. Problem w tym, ¿e s± to bezpieczniki zw³oczne i nie jest prawd±, ¿e bezpiecznik Co¶tam 10 A nie przepuszcza wiêkszego pr±du ni¿ pr±d o natê¿eniu 10 A -- przepuszcza, ale tylko przez jaki¶ konkretny czas, zale¿ny od tego Co¶tama.

Gdyby przy metalicznym zwarciu lecia³y wszystkie bezpieczniki -- ich stopniowanie mija³oby siê z celem i przy zwarciu u Kowalskiego w domu polecia³aby ca³a linia zasilaj±ca osiedle Kowalskiego, :) a mo¿e i wszystko dooko³a, bo takie obci±¿enie prze³o¿y³oby siê w transformatorach i pad³by tym sposobem ca³y ¶wiat... (jako ¿e praktycznie ca³y ¶wiat jest pospinany redundantnie liniami, a raczej sieciami energetycznymi w jedn± ca³o¶æ)

Po bli¿sze dane trzeba siê udaæ do elektryka (po charakterystyki bezpieczników) ale mogê spokojnie napisaæ poni¿sze:

Bezpiecznik o jakiej¶tam charakterystyce zadzia³a w jakim¶tam czasie przy przekroczeniu jakiego¶tam pr±du i jakim¶ innym po przekroczeniu innego pr±du:

Dziesiêcioamperowy nie wy³±czy natychmiast po tym, jak pr±d przezeñ p³yn±cy przekroczy 10 A, ale wy³±czy natychmiast po tym, jak:

-- ów pr±d przekroczy jaki¶_zadany*10A lub

-- ów pr±d przekracza owe 10 A przez czas d³u¿szy ni¿ jaki¶_zadany.

Odpowiednie dobranie bezpieczników sprawia, ¿e nawet przy metalicznym zwarciu nie lec± wszystkie naraz, gdy¿ pr±d przestanie rosn±æ, zanim osi±gnie warto¶ci, przy których zadzia³a³by koleiny bezpiecznik.

Nie jest te¿ prawd±, ¿e bezpieczniki trac± tak ³atwo i tak szybko, i w ten sposób swe parametry wraz z up³ywem czasu, jak to przedstawi³ Padre_peper w tym po¶cie: el29vl$cc6$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl

W mieszkaniach czêsto jeden bezpiecznik mo¿e poci±gn±æ za sob± tak¿e bezpiecznik g³ówny z powodu wy³±cznika ró¿nicowopr±dowego umieszczanego razem z tym g³ównym.

Poza dom, czy mieszkanie nie powinno to wychodziæ tak zwanie (; nigdy. ;)

A dlatego bezpiecznik jakiego¶ obwodu w mieszkaniu (czy w domu) mo¿e poci±gn±æ za sob± wy³±cznik ró¿nicowopr±dowy, poniewa¿ temu ostatniemu wystarcza 30 mA jakiego¶ wahniêcia, aby wy³±czyæ, :) a przy zwarciach (i nie tylko przy zwarciach) do takich anomalii zazwyczaj dochodzi. :) U mnie ka¿dy bezpiecznik (a mam ich razem:

9 sztuk B10A, i po jednym B16A oraz B20A) uruchamia wy³±cznik ró¿nicowopr±dowy, w którym jest tak¿e zabezpieczenie 25A -- jak rozumiem C, choæ nie jestem pewien tego C.

-=-

Wracaj±c do pytania: Jaki za³o¿yæ? :) Zapytaæ elektryka. :)

Bezpiecznik musi:

-- z jednej strony zabezpieczyæ przewody przed stopieniem/uszkodzeniem/przegrzaniem/spaleniem_izolacji (im ,,cieñsze'' tym ,,cieñszy'' powinien byæ bezpiecznik),

-- z innej [strony] przepu¶ciæ stosownie du¿y pr±d, aby na przyk³ad umo¿liwiæ pracê pralki czy ¿elazka lub piecyka b±d¼ klimatyzatora,

-- a z trzeciej [strony] nie wchodziæ w konflikty z otoczeniem... :)

Im ,,cieñszy'' bezpiecznik -- tym bezpieczniej, bo w razie czego :) szybciej wy³±czy, ale przy wy³±cznikach ró¿nicowopr±dowych raczej nie ma ta szybko¶æ znaczenia, :) gdy¿ i tak najszybciej w razie przebicia do tak zwanej masy wy³±czy wy³±cznik ró¿nicowopr±dowy. Pozostaj± wiêc te trzy powy¿sze kryteria. :)

E.

My¶lisz? Je¶li wezmê grubego druta, wygnê w U i wetkne w gniazdko, udar pr±dowy nie wyniesie ponad 100A nawet przez mikrosekundê? Za³o¿y³by¶ siê?

To jest oczywiste.

Oj to by³ skrót my¶lowy, chodzi³o mi oczywi¶cie o to, co w domu u Kowalskiego i co niestety na ogó³ wylatuje od koñca do koñca przy metalicznym zwarciu, takie s± fakty i mozna je w ka¿dej chwili sprawdziæ u siebie wspomnianym wczesniej kawa³kiem drutu.

OK, napisz jak powinno to byæ dobrane, najlepiej konkretne typy i warto¶ci. Obwody zabezpieczone typowym B16, instalacja "typowa", jakie dobierzesz zabezpieczenie g³ówne?

Jakim cudem? Zabezpieczenie g³owne przecie¿ zwykle nie ma wajchy zblokowanej z ró¿nicówk±.

J.

Użytkownik Eneuel Leszek Ciszewski napisał:

zależy to od charakterystyki bezpicznika. i tak, mamy : B, C i D charakteryzują się one właśnie czsem, czy też prądem zadziałania. np weżmy b10, c10 i d10

przez wszystkie przez czas do 1h może płynąc prąd 1,45*10 - jest to zabezpieczenie termiczne. a jeśli chodzi o zwarcia to: b10: 50A w czasie do 0.1s c10: 100A w czasie do 0.1s d10: chyba 150A w czasie do 0.1s

jest to przydatne przy rozruchu urządzeń: radia, tv itp przy uruchomieniu nie pobierają aż tak dużo więcej prądu niż przy pracy ciągłej. sprawa ma sie inaczej do wszelkiego rodzaju silników- przy ich uruchamianiu przez krótki czas może płynąć prąd nawet kilkanaście razy większy niż przy ciągłej pracy dlatego do nich montuje sie c lub d dla silników większej mocy.

jeszcze troche pamiętam z kursu SEP :)

ja nie elektryk a pisze co i jak ;p

(po charakterystyki

10A*1.45 przez godzinę ;p

napisałem wyżej :)

to jest chyba najczulszy - do łazienek w tej chwili już obowiązkowy w nowym budownictwie.

a przy zwarciach (i nie tylko przy zwarciach) do takich

jak dasz "za gruby" kabel to nigdy nie zrobisz źle!

wszystko ma swoje granice - dobór przewodów i bezpieków musi być dokładnie dobrane według określonych zasad których w tej chwili już nie pamiętam, aby instalacja była bezpieczna, czyli czasy reakcji "esek" były zgodne z tymi które podałem wyżej.

hehe ale wkurzające by było co chwila biwganie do bezpieczników (kiedyś jeszcze z nie wiedzy wymieniłem popsuty c25 na b25 do silnika

3kW. czasem miałem ciężko go uruchomić żeby eska nie wyskoczyła :) ale rzeczywiście bezpiecznie było :)

ale do masy ziemi lub przewodu bezpieczeństwa w sieci typu TNS lub TNC-S (oddzielny neutralny i oddzielny bezpieczeństwa) itp a nie do przewodu neutralnego. czyli poza przewody objęte różnicówką.

"eski" i różnicówkę należy rozpatrywać oddzielnie!! różnicówka reaguje, tak jak powiedziałeś za wachnięcia napięcia i na przebicie do ziemi. ale gdyby zwarcie było "meteliczne" z przewodu fazowego tylko i wyłącznie do przewodu masowego, to różnicówka bez zabezpieczenia nadprądowego nic nie da bo nie zadziała choćby płyneło tam ze 2A!! a gdyby dać różnicówke na sieć 3-fazową, to nawet pełne zwarcie międzyfazowe nie wyłączy różnicówki (algebraiczna suma prądów płynących do urządzenia i prądów powracających jest równa 0) różnicówka jest , można by powiedzieć dodatkowym zabezpieczeniem- zabezpiecza (w zamyśle) tylko przed porażeniem człowieka, stąd taki niski prąd reakcji (granica samouwolnienia spod działania prądu)

pozdrawiam

Dnia Sat, 09 Dec 2006 22:30:01 +0100, e-Milion napisał(a):

Masz rację - spojrzałem do PDFa "esek" Legranda i faktycznie oznaczenie literowe odnosi się do wyzwalaczy elektromagnetycznych. Tym niemniej jednak przy prądach zwarciowych o dużej wartości(powiedzmy 20*In) czasy zadziałania wyłączników o różnych charakterystykach są praktycznie takie same.

"Jarek P." elf864$2vu$ snipped-for-privacy@node4.news.atman.pl

Teoria mówi, ¿e nawet 1 mirkos. :) (bo wy³±czy wcze¶niej który¶ z ,,cieñszych'' bezpieczników) Warto mo¿e dodaæ, ¿e to pr±d zmienny i sporo zale¿y od chwili rozpoczêcia zwarcia. :)

Inicjator w±tku pyta³ o literki stoj±ce przed cyferkami. Wiêc chyba dla niego co¶ tu nie jest oczywiste.

Ja sprawdza³em przy budowaniu mieszkania. Teraz mi siê nie chce.

Nie jestem elektrykiem. :) (i chyba dawa³em to jasno do zrozumienia)

Ponadto pisa³em, ¿e bezpiecznik musi pasowaæ do:

-- przewidywanego obci±¿enia

-- przewodów (bywaj± i aluminiowe, i miedziane, i ró¿nych przekrojów, i pewnie s± jeszcze jakie¶ wzglêdy/powody)

-- kolejnego zabezpieczenia.

Kiedy¶ mieszka³em na osiedlu domków jednorodzinnych i mia³em s±siada, który tak dobiera³ swoje bezpieczniki, ¿e przy przeci±¿eniu w jego domu (czy gara¿u) lecia³ ;) bezpiecznik w transformatorze osiedlowym. :) Natomiast nienaruszone by³y u niego w mieszkaniu i jego na s³upie. :)

W³a¶nie ma. Ró¿nicowopr±dówki :) mog± mieæ zabezpieczenie i u mnie na przyk³ad takie mam dwa -- jeden w mieszkaniu i jeden w gara¿u.

W mieszkaniu najpierw mia³y byæ dwa:

-- jeden dla pralki, która lubi byæ nieprzewidywalna z uwagi na silnik i indukcjê elemegnetyczn±

-- jeden na resztê mieszkania

ale prowizorka jest trwa³a i pozosta³ tylko jeden. :) (plus gar¶æ eSów) No i przy zwarciu wypada i eS, i wy³±cznik, k³ad±c wszystko w mieszkaniu. :) Ale nie wypada mój bezpiecznik na klatce schodowej, ani tym bardziej ¿aden kolejny.

Korekta prowizorki mia³aby ¿adne znaczenie, albowiem pomiêdzy szkicem instalacji (poczynionym przeze mnie bardzo starannie) a realizacj± s± spore rozbie¿no¶ci. :) Tak spore, ¿e trudno siê po³apaæ co jest gdzie

-- elektrycy k³adli przewody tak, jak im akurat pasowa³o, nie zwracaj±c uwagi na moje zalecenia. :) To chyba znamienne w tym kraju. :) Teraz mam k³opot z niedro¿nym kominem w mieszkaniu, którego nie mo¿na ;) udro¿niæ od paru lat. Najpierw pojawi³y siê problemy z pralk±, która w³a¶nie uruchamia³a ró¿nicowopr±dówkê z uwagi na powstaj±ce gdzie¶ w niej ogniwko daj±ce znacznie wiêcej ni¿ owe 30 mA, teraz mam na suficie ³azienki ple¶ñ. Zarz±dzaj±cy osiedlem pieni±dze bior±, piecz±tek 'wp³ynê³o' nie **posiadaj±** na miejscu, jakichkolwiek innych te¿ nie **posiadaj±** i w ***** maj± mój komin. Wa¿ne -- abym p³aci³. Sprawa chyba znajdzie fina³ w s±dzie. (bo ¿ycie bez wentylacji ³azienki jest co najmniej trudne, a wszelkie pro¶by o udro¿nienie pozostaj± bezskuteczne)

Użytkownik badworm napisał:

jest tak wtedy gdy prąd zwarciowy wzrośnie w bardzo szybkim czasie (umownie t=0). np: gdy prąd zwarciowy wzrasta od 0 do 20In w bardzo krótkim czasie to najpierw osiągnie wartość 5In, potem 10In aż w końcu 20In, tak więc eski powinny zadziałać po kolei B,C,D. a że przyjęliśmy że prąd przy zwarciu metalicznym wzrasta w chwili t=0, stąd teoretycznie czasy zadziałania powinny być takie same. jednak różnią się nieznacznie bo eski różnią się "wnętrzem" :) pozdro

"e-Milion" elf9s6$14$ snipped-for-privacy@kastor.ds.pg.gda.pl

Nie jest najczulszy. S± i czulsze i mniej czu³e.

Niby tak. Ale zazwyczaj ,,kabel'' jest taki jaki jest i dobiera siê bezpiecznik do istniej±cego kabla, nie na odwrót.

Tyle i ja pisa³em -- elektryk siê przyda. :)

Tak jest -- do masy spoza ró¿nicowopr±dówki. Czyli tak zwane zwarcie na owym wy³±czniku nie zrobi wra¿enia.

No tak. I p³ynie. I wiêcej ni¿ 2 A. Tyle ¿e nie ma ró¿nicy pr±du.

Nie wiem jak zbudowana jest taka ró¿nicowopr±dówka w tak zwanej sile. :) Wiem tylko, ¿e w owej sile zerowym przewodem mo¿e nie p³yn±æ ¿aden pr±d (tak zwana gwiazda) lub taki przewód mo¿e w ogóle nie istnieæ (tak zwany trójk±t)

Nie wiem i nie chcê wiedzieæ. :) (ale jak kto¶ napisze -- to zapewne przeczytam)

Nawet 1us co? Pop³ynie, czy nie pop³ynie? Tak, ¿eby nie przed³u¿aæ - pierwsza z brzegu wyguglana charakterystyka wk³adki NP podaje czas wy³±czenia na poziomie

10ms (mili!) przy I/In=50, czyli dla popularnej wk³adki 16A stanowi±cej zwykle najwê¿sze gard³o domowych zabezpieczeñ by³oby to jakie¶ 800A. Tyle oczywi¶cie w domowej instalacji nie pop³ynie, bo impedancja przewodów nie pozwoli, ale samo zabezpieczenie na to pozwoli jak widaæ.

Parê osób mu to wyja¶ni³o, dyskusja toczy siê dalej.

I wylecia³ Ci tylko koñcowy? To pogratulowaæ. W absolutnie wszystkich instalacjach(wyposa¿onych w "eSy") z jakimi ja mia³em do czynienia i w których dosz³o w czasie tego "czynienia" do zwarcia, wylatywa³ ca³y ³añcuch zabezpieczeñ.

Ale dawa³e¶ równie jasno do zrozumienia, ¿e "odpowiednie dobranie sprawia" itp. dlatego pytam o konkrety.

Mówimy o prawid³owo wykonanych instalacjach, nie o przypadkach kiedy bezpiecznikiem jest gwó¼d¼ czy wytoczony z aluminium wa³ek, tak?

Wiem, ¿e s± ró¿nicówki zblokowane z NP, ale pisa³em wyra¼nie: _zwykle_ siê ich nie stosuje. Druga sprawa: aby na pewno mówimy o wy³±czniku ró¿nicowopr±dowym z sekcj± nadpr±dow±? Nie o zwyczajnym ró¿nicowopr±dowym, który powszem, ma na korpusie nadruk np. 25A, ale to absolutnie nie znaczy, ¿e mo¿e jest on równocze¶nie zabezpieczeniem nadpr±dowym o warto¶ci znamionowej 25A?

Jaki bezpiecznik masz na klatce?

J.

"badworm" pkg8wa7whs7q$. snipped-for-privacy@badworm.pl

Ale ,,cieñszy'' eS szybciej bêdzie w owym 20*In ni¿ ,,grubszy'' i zanim ,,grubszy'' wy³±czy -- ,,cieñszy'' przerwie wzrost pr±du.

(,,cieñszy'' -- czyli z mniejsz±/ni¿sz± literk± i/lub mniejszym pr±dem n, je¶li dobrze poj±³em Twoje In, jako 'pr±d nominalny')

Tak czy inaczej -- nie jest prawd±, ¿e metaliczne, pe³ne zwarcie powoduje wy³±czenie wszystkich bezpieczników z linii. Natomiast prawd± jest, ¿e czasami wy³±cza zbyt wiele bezpieczników i jest to sygna³ do poczynienia korekt :) w instalacji, albowiem w tym celu maj± te bezpieczniki swoje charakterystyki, aby z tego korzystaæ.

-=-

Inicjator w±tku mo¿e poeksperymentowaæ i zmniejszaæ literki i/lub pr±d znamionowy. B20 lub B16 powinno daæ dobry efekt. U¿ycie Cco¶tam jest tam pomys³em chybionym. :) Podobnie B25. :) (tak mi siê wydaje)

"e-Milion" elgr1h$6ab$ snipped-for-privacy@kastor.ds.pg.gda.pl

Ale tak szybko nie wzrasta. Nic w przyrodzie nie dzieje siê nagle, czyli w czasie zerowym -- wszystko narasta i opada tak, ¿e mo¿na to zró¿niczkowaæ. Funkcje ,,nag³e'' (niemo¿liwe gdzie¶ do zró¿niczkowania, choæ ci±g³e w danym miejscu) istniej± tylko w matematyce. Tam co¶ mo¿e nagle siê zwiêkszyæ lub zmniejszyæ. W fizyce wszystko trwa -- narasta lub opada w czasie.

"Jarek P." elgs6m$5sj$ snipped-for-privacy@node4.news.atman.pl

Ja twierdzê, ¿e nie pop³ynie. (i przypominam, ¿e nie jestem elektrykiem, a jedynie opieram siê na tym, czego mnie uczono jako nieelektrtyka i na tym, czego siê sam dowiedzia³em, czyli na tym, co sam namaca³em, a przecie¿ nie mam miernika, który by to stwierdzi³)

No i uczono mnie, ¿e ***zanim*** pr±d zwarciowy osi±gnie owe 100 A -- który¶ z bezpieczników zd±¿y wy³±czyæ, jako ¿e te 100 A nie powstanie w czasie zerowym nawet w przypadku zwarcia takim U-przewodem.

Trzeba by jakiego¶ elektryka zapytaæ.

Problem w tym, ¿e ja znam bieg³ego s±dowego elektryka, który nawet w opinii s±dowej napisa³ bzdury. A napisa³ przy okazji ¶mierci cz³owieka, którego wbrew rozs±dkowi uczyni³ winnym -- chodzi³o o pracê na nie uziemionym s³upie zasilanym z trzech (czyli niepoprawnie) stron.

S³up taki musi byæ uziemiony na czas pracy z obu stron i to tak, ¿e jedno z tych uziemieñ musi byæ widoczne z miejsca pracy, czyli z takiego s³upa.

Bia³ostocki Eltor (firma pracuj±ca na tym s³upie) w Hajnówce (miejscowo¶ci, w której dosz³o do tego wypadku -- przypomnê, ¿e chodzi o wypadek ¶miertelny w swych skutkach) nie mia³ nawet dwóch uziemiaczy, a s³up na czas pracy nie zosta³ uziemiony nawet tym jednym, a poniewa¿ by³ [ów s³up] zasilony z trzech stron, dosz³o do pora¿enia pracownika (ponoæ lekko na cyku tak zwanym, ale moim zdaniem, gdyby za pijañstwo karaæ ¶mierci± -- pusto by by³o w Polsce, i nie tylko w Polsce) a niesiona na miejscu pomoc okaza³a siê nieskuteczna, jako ¿e tamtejsi pracownicy nie mieli pojêcia, co czyniæ w takich przypadkach -- s³up poczêli odcinaæ, ale tak niefortunnie, ¿e tylko z jednej strony, co spowodowa³o pochylanie siê s³upa. Nale¿a³o odcinaæ przewody z obu stron naraz -- szybkie odciêcie mog³o byæ skuteczne, ale szybko pijani pracownicy ani nie pracuj±, ani nawet nie my¶l± (a chyba trze¼wych tam brakowa³o) i widz±c pochylaj±cy/przewracaj±cy siê s³up -- zaprzestali odcinania i na ich oczach monter, trzepocz±cy siê na s³upie zmar³.

Aby sprawiedliwo¶ci sta³o siê zado¶æ -- bia³ostocki Eltor podziêkowa³ bieg³emu (dawnemu swemu pracownikowi) tak, ¿e ów bieg³y straci³ sporo pieniêdzy, co w po³±czeniu z innymi stratami finansowymi doprowadzi³o do utraty stabilno¶ci firmy bieg³ego i od³o¿enia pewnej jego pracy na tak zwane zawsze. :)

Tak. A próbowa³em odwa¿nie -- do skutku. :) Mnie iskry ;) zwarciowe nie s± straszne. :) Blok chyba wówczas nie by³ oddany jeszcze do u¿ytku, nikomu nie przeszkadza³em, wiêc sobie eksperymentowa³em.

Po eksperymentach byæ mo¿e zg³osi³em fakt ;) zerwania plomb na klatce schodowej. Pó¼niej posz³o g³adko. :) Teraz ewentualne zwarcia (a miewam takowe czasami) nic poza moim mieszkaniem nie powoduje, choæ zazwyczaj wywala i ró¿nicowopr±dówkê, :) i bezpiecznik obwodu, w którym dosz³o do zwarcia. Wymiana ró¿nicowopr±dówki na inn± mo¿e daæ dobre efekty, ale jak napisa³em -- by³a to prowizorka, któr± mia³em zmieniæ a której nie zmieni³em mimo up³ywu kilku lat.

Byæ mo¿e te¿ na klatce wisi eS z niepoprawnymi oznaczeniami: Wiem, ¿e go wymienia³em i byæ mo¿e tak wymienia³em, ¿e zosta³y stare oznaczenia na wypadek czyjej¶ dociekliwo¶ci.

Dziêki. :)

I to ¶wiadczy o elektrykach w ogóle. :)

Pomy¶l tylko, co zrobiæ, gdy w czasie zwarcia wy³±czy bezpiecznik oplombowany lub po prostu dla Ciebie niedostêpny? Je¶li to eS, który mo¿na po prostu za³±czyæ -- pó³ biedy, ale co wówczas, gdy nie masz do bezpiecznika dostêpu lub jest to oplombowany topik? (Ty piszesz o eSach -- pamiêtam, ale co wówczas, gdy eS jest dla ,,Ciebie'' niedostêpny?)

U mnie w mieszkaniu jest konkret. :) Nie twierdzê, ¿e nigdy siê nie przytrafia wy³±czenie poza mieszkaniem, bo siê czasami przytrafia³o, ale raczej rzadko. :)

Tam wszystko by³o ,,prawid³owe''. :) Zauwa¿, ¿e nawet na s³upie wisia³ ,,prawid³owy'' topik, :) a przecie¿ na s³upy raczej zwykli ludzie nie wdrapuj± siê. :)

Mo¿e i nie stosuje. Ja mam od ,,urodzenia'' taki w gara¿u. Na pocz±tku nawet my¶la³em, ¿e nie mam tam bezpiecznika w ogóle, ale pó¼niej siê dowiedzia³em w hurtowni elektrycznej, ¿e czasami ró¿nicowopr±dówki maj± w sobie i bezpieczniki. No i okaza³o siê, ¿e mam taki w³a¶nie w gara¿u. I taki sobie wmontowa³em w mieszkaniu.

Kupuj±c, prosi³em o taki z bezpiecznikiem. My¶lê, ¿e taki otrzyma³em. Na dodatek tak twierdzili elektrycy, którym da³em to do zamontowania. Ja elektrykiem nie jestem. Mogê Ci co¶ z tego wy³±cznika przeczytaæ, a i to z trudem, bo musia³bym zdj±æ drzwiczki szafki.

Musia³bym sprawdziæ, a teraz mi siê nie chce, ale ostatnim razem, gdy sprawdza³em, by³ to na pewno eS. By³ to eS, na którym Zak³ad Energetyczny przed paroma (?trzema?) laty powiesi³ swoj± plombê w pozycji wy³±czenia, gdy nie p³aci³em zbyt d³ugo za energiê elektryczn±, a nie p³aci³em, bo nie mia³em pieniêdzy nawet na jedzenie. :)

I wcze¶niej te¿ by³ eS, i w ogóle wszystko tam jest przygotowane pod eSa, nie pod topika. :)

Je¶li nie zapomnê -- sprawdzê wieczorem i oko³o 22 godziny wy¶lê informacjê na grupê.

Natomiast faktem jest, ¿e uprzedzano mnie, gdy budowa³em to mieszkanie, i¿ eSy tak maj±, ¿e wybijaj± wszystkie naraz, a¿ do topika, co czyni bezsensownym ich zró¿nicowanie. :) No i wiem, ¿e obok wkrêcanych topików s± jeszcze wkrêcanie automaty, :) które ponoæ te¿ wy³±czaj± tak sobie, co mo¿e w efekcie prowadziæ do smutnych konsekwencji, gdy komu¶ przyjdzie do g³owy zamiana topika na taki¿ automat.

E. :)

Owo 100A bêdzie narasta³o w jakims czasie, a bezpiecznik bêdzie wy³±cza³ w jakim¶ innym czasie, pamiêtaj o tym. Upierasz siê ca³y czas przy tym, ¿e pr±d nie naro¶nie skokowo i oczywi¶cie masz racje, ale zapominasz, ¿e bezpiecznik te¿ nie dzia³a skokowo. Charakterystyki zabezpieczeñ masz np. tu:

formatting link
Wa³kowane 100A przy In=16A daje wg tych charakterystyk czas wy³±czenia rzêdu 0,05-0,1 sekundy, w tym czasie siê kilka pe³nych okresów mie¶ci i pr±d spokojnie zd±¿y narosn±æ.

Có¿, dotychczas sobie jako¶ radzi³em :-)

Topik w takim ³añcuchu nie ma prawa wylecieæ, on ma zupe³nie inn± charakterystykê, od eSa jest wolniejszy i bardziej odporny na krótkie udary pr±dowe.

eS eSowi nierówny. Je¶li jest dobrany zgodnie z tym co radzi³em autorowi w±tku gdzie¶ na samym jego pocz±tku (czyli dwie warto¶ci wy¿ej ni¿ zabezpieczenia obwodowe i/lub "wolniejsza" charakterystyka) to wtedy jak najbardziej ma to prawo dzia³aæ tak jak piszesz. Sêk w tym, ¿e widywane przeze mnie instalacje zwykle s± robione z samych zabezpieczeñ B i stopniowane s± one kolejno - taka konfiguracja jest jak najbardziej poprawna i zgodna ze sztuk±, dlatego trudno mówiæ o tym, ¿e jest ona robiona ¼le, ale przy zwarciach siê nie sprawdza, niestety. W swoim nowym domu, którego co prawda jeszcze niet, ale przy³±cze ju¿ za³atwione, przekona³em ZE, ¿eby zabezpieczenie g³ówne by³o na bezpiecznikach topikowych, w³a¶nie dlatego, ¿eby mieæ spokój.

S± topikowe w obudowach jak eSy :-) (jako ciekawostkê to podajê, bo w mieszkaniówce raczej ich siê nie stosuje)

Je¶liby¶ móg³...

Nienienie, o wkrêcanych automatach mo¿e nie dyskutujmy, przy nich jest mo¿liwe chyba absolutnie wszystko i rozpatruj±c ich w³asno¶ci nape¿a³oby i o czarnego kota i o szklana kulê zawadziæ :-)

J.

No to chyba zle cie uczono, bo poki nie osiagnie, to bezpiecznik nie ma prawa rozlaczyc. A jak osiagnie to zawsze mamy jakis czas zadzialania.

Topikowe topia sie stosunkowo wolno, szczegolnie przy niewielkim nadmiarze pradu. Szybsze sa elektromagnetyczne. A przy okazji i ich indukcyjnosc ogranicza predkosc zadzialania .. ale przeciez jesli mamy obwod 100A, to rezystancje i impedancje nie powinny byc wieksze niz 10, moze 20%. Czyli z 500A zwarciowo powinno poplynac.

Ale kto tam pracownika poslal i kto odpowiadal za nadzor ? Bo ja sie moze myle, ale to wykwalifikowany elektryk powinien zadbac o swoje miejsce pracy - czyli pobrac dwa uziemiacze i je osobiscie zalozyc.

Nie bardzo rozumiem - lapowke mu przelali na konto i sie wydalo, czy przy okazji innej sprawy inna bzdurna opinie na ich niekorzysc skutecznie obalili ?

Ale sie zdarza. Widzialem nawet jak wyskoczyl "dalszy" bezpiecznik na wyzszy prad, a ten blizszy nie zdazyl ..

Ale co tu myslec - on niestety wyskoczy czy chcesz czy nie chcesz. Trzeba bedzie dac fachowcom po flaszce zeby wstawili nieco wiekszy :-) A u siebie wsadzic szybszy.

J.

"J.F." snipped-for-privacy@4ax.com

Byæ mo¿e. Nie upieram siê.

Tutaj te¿ uczono mnie odwrotnie: [¿e] [naj]Szybsze s± topiki.

Z tego to na pewno nie wiem nic. :)

Natomiast pamiêtam (ale mo¿e mnie ¼le uczono) ¿e 100 A przy B10, B16, czy nawet B20 nie mo¿e p³yn±æ nawet przez mikrosekundê, bo wcze¶niej taki bezpiecznik wy³±czy, a pr±d nie narasta (nawet/tak¿e przy pe³nym zwarciu) nagle, ale p³ynnie, choæby i bardzo szybko, ale nie skokowo.

No w³a¶nie. Ten jest winny. Winny pos³ania na nie uziemiony s³up pracownika, winny dopuszczenia do pracy ludzi nietrze¼wych (a ponoæ trze¼wieli rzadko), winny nieuziemienia (a tego rodzaju uziemieñ siê z regu³y nie stosuje w Polsce, choæ i prawo nakazuje, i zdrowy rozs±dek tak¿e nakazuje) tego¿ s³upa, winny w koñcu braku takich uziemieñ na miejscu robót itd...

Jak ju¿ pisa³em -- w Hajnówce bia³ostocka firma nie mia³a dwóch sztuk. Oczywi¶cie jedno uziemienie za³atwi³oby sprawê, ale i tego jednego nie za³o¿ono. A nie za³o¿ono, poniewa¿ tego siê nie zak³ada, choæ ofiary ¶miertelne i nie¶miertelne (trwa³e kalectwo) co jaki¶ czas bywaj±.

A zak³adaæ nale¿y na tak zwany wszelki wypadek. Takim wypadkiem wszelkim by³ ów s³up zasilony naraz a¿ z trzech stron wbrew rozs±dkowi, wbrew zasadom itd...

Jedno zasilanie monter w³a¶nie zlikwidowa³, drugie by³o od³±czone na czas robót, ale pozosta³o trzecie, o którym dowiedziano siê po wypadku.

Lapkowego nie przelali. :)

Ale bieg³y na zlecenie Urzêdu Miejskiego w Bia³ymstoku rozpocz±³ pewn± pracê wbrew prawu europejskiemu, :) które nie zezwala³o na dysponowanie zleceniami, których warto¶æ co¶tam przekracza³a. (ile¶tam Euro) Zleceniobiorców w takich przypadkach nale¿a³o wy³aniaæ w drodze przetargów. No i ów bieg³y rozpocz±³ pracê, któr± skoñczy³ (po przetargu) Eltor, :) wykorzystuj±c w³o¿on± przez firmê bieg³ego pracê i materia³y. :) Firma bieg³ego nie otrzyma³a zap³aty ani za w³o¿on± pracê, ani za w³o¿one materia³y, a strata finansowa, na któr± na³o¿y³y siê inne straty finansowe i d³uga zima, spowodowa³a resztê. :)

W efekcie bieg³y rozpocz±³ wiosn± 1996 roku prace swego ¿ycia, której nigdy nie skoñczy³, za któr± jedynie obrzucony zosta³ wyzwiskami.

Urz±d Miasta jak umia³ straty wyrówna³ nieformalnie, :) ale podjêcia rozpoczêtej wiosn± 1996 roku pracy nie uda³o siê dokonaæ.

Eltor na rozpoczêtej przez firmê bieg³ego robocie nie zarobi³ nic, a zg³aszaj±ce swój udzia³ do przetargu stosowne osoby z owego Eltoru wiedzia³y o tym, ¿e niczego nie zarobi±, ale w³a¶nie o to chodzi³o, aby pod³amaæ :) firmê bieg³ego, czyli konkurenta, nie za¶ o jakie¶ zyski p³yn±ce z wykonanej pracy. Tak wiêc bieg³y ukara³ siê sam. :)

Tak te¿ napisa³ w wypracowaniu ;) zwanym opini± s±dow± czy jako¶ tak: Monter ukara³ siê sam, wchodz±c na s³up w stanie nietrze¼wym.

Ja te¿ takie przypadki znam.

Z przeciwnej strony znam teorie spiskowe, t³umacz±ce wyskakiwanie bezpiecznika znajduj±cego siê bli¿ej zwarcia w sytuacji, gdy na linii s± dwa identyczne. :)

I stoimy w miejscu, bo ca³y czas deliberujemy o tym, ¿e tak czy siak lec± wszystkie eSy linii. (czyli wstawienie wiêkszego nic nie da, bo lec± wszystkie eSy; ?a¿ do napotkania topika?)

E.

"Jarek P." elh380$6t5$ snipped-for-privacy@node4.news.atman.pl

Na resztê postu odpowiem pó¼niej, teraz tylko to:

Wieczorem idê do ko¶cio³a i wrócê oko³o/przed 22. Jak nie zapomnê -- sprawdzê, ale czy na obudowie jest napisane to, co byæ powinno, czy nie jest to bezpiecznik kombinowany (przeze mnie, przed niemal dziesiêciu laty) nie wiem. Mo¿e wewn±trz byæ co¶ innego/wiêkszego ni¿ na obudowie. W ka¿dym razie kontrole ZE :) itp. przeszed³.

Zobaczê te¿, czy nie jest zaplombowany.

Za to ja przy powyzszym sie upieram :-)

Hm, ale to zwarciowo ? Bo przy niewielkim przekroczeniu pradu topiki dzialaja bardzo wolno, nawet godziny.

Wylaczenie na pewno nie trwa mikrosekundy, a sam luk pewnie moze pare ms trwac. Czy narastanie bedzie wystarczajaco wolne ? Nie wiem, byc moze. Ale szacuje ze elektromagnetyczny to z 10x wiecej moglby przepuscic.

Tylko czy za to nie odpowiadal sam pracownik ? Nie wiem jaka tam struktura byla i kwalifikacje pracownika, ale czy to nie on powinien zabezpieczyc swoje wlasne miejsce pracy ?

Alez oni rano byli trzezwi panie prokuratorze, przynajmniej nie zauwazylem zeby byli pijani. Pewnie w drodze sie pochlali :-)

Ale kto podkablowal ? :-)

Poza tym glowy nie dam, ale ta czesciowa zaplate to chyba mogl uzyskac.

Dumping znaczy sie ? :-)

Hm, nie bardzo "az do napotkania", bo moga po drodze wszystkie szybkie wyskoczyc, a wszystkie topikowe ocalec :-)

Tam na koncu trzeba wstawic B na maly prad, a w tablicy C na wiekszy prad i modlic sie zeby B zadzialal skutecznie zanim C wybije. Szanse mamy takie sobie, ale i tak nic innego nie zrobimy, no chyba zeby tam dalej D.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required