B327 i podtrawianie

Sep 30, 2006 8 Replies

Witam!



Ostatnie parę płytek z B237 robie dość gęstych i mam coraz większy problem - B237 ostro podtrawia mi ścieżki - znika jakieś 20% szerokości. Dawniej się nie przejmowałem, teraz mam problem ze względu na gęsty raster. Ponieważ nie zależy mi na czasie trawie w kompieli zimnej. I teraz pytanie: czy stosowanie kompieli ciepłej spowoduje mocniejsze podtrawianie czy może jednak słabsze ? Zastanawiam się, czy warto inwestować w grzanie kompieli jesli to tylko pogorszy sprawę. Może jednak chlorek mniej podtrawia ?


Sebastian Bialy napisał(a):

------------------

Zdecydowanie powinienes podgrzewac zupe!! (Wkladam naczynie z tworzywa z zupa do garnka z woda na malutkim gazie.., ale tak, aby naczynie z tworzywa nie spoczywalo swoim dnem na dnie naczynia z woda!) Im szybciej wytrawisz, tym mniej bedziesz mial podtrawien, bowiem duze powierzchnie absorbuja cieplo szybciej niz male, a wiec i szybkosc trawienia duzych obszarow miedzi bedzie wieksza, niz powierzchnia boczna sciezki. To juz przetestowalem dawno temu..:)

Kris

Sebastian Bialy napisał(a):

Zdecydowanie podgrzewac. Zalezy w czym trawisz, ale na poczatek moze zainwestuj jakies 5-7zl w grzalke akwarystyczna, taka najtoporniejsza bez termostatu, z drutem w szklanej rurce jak ta

formatting link
(tylko polecam moc jak najwieksza, byle fizycznie ci sie cala grzalka zmiescila do pudelka w ktorym trawisz (moze lezec w wodzie poziomo) - jakas polska spoldzielnia inwalidow takie produkuje, tanie jak barszcz i calkiem niezawodne (nawet jak zagotuja wode ;> ) Najszybciej i bez zadnych podtrawien u mnie wychodzi okolo 50-55stC, im roztwor bardziej "niebieski" tym wyzsza temperature lubi.

Mam taką 50W. Niestety nie daje rady zagrzać wody do poziomu zazdowalającego. Czyżby 50W za mało ? Teraz kupuje 300W mając nadzieje, że uda się w 60-70 stopniach płytkę wykąpać. Kąpieli jest około 2.5L.

Ja mam 2szt po 100W, plynu tez okolo 2L i daje rady bez problemu. Moze. W dodatku miesza to pompka rowniez akwarystyczna (aquaszut 300 bo 600 troszke za bardzo chlapala). Czas nagrzania do ~50st - okolo 20-30minut. Gdy wlacze bombelki (odkrece zaworek) - temperatura gwaltownie spada, jakies 5-10st. Gdy zapomne wylaczyc grzalek (albo nawet jednej z nich) to woda potrafi sie zagotowac, co prawda po okolo 5-8h :) ale trzeba uwazac.

Po 4 godzinach czekania z grzałką 50W wreszcie udało mi się podnieść temperature do jakiś 45 stopni. Płytki trawią się jakies 10x szybciej i faktycznie znacznie lepiej jakościowo. Dzieki więc za radę. Ale i tak czekam na 300W grzałkę :)

Ciekawy jestem jaka to grzalka. Bo te ktore widzialem o takiej mocy to albo mialy rozmiar "nieeuropejski" :) albo byly z wbudowanym termostatem na np 29stC dla rybek... Najwieksze jakie udalo mi sie dostac tanio i w rozmiarze wchodzacym do mojego pudelka do trawienia mialy 100W przy

230v. Dodatkowo zrobilem im tuning bo lezac poziomo troszke parowaly w srodku (w koncu w srodku temperatura sie zmieniala, wiec i cisnienie, i przy stygnieciu musialo troche wilgoci zaciagac. Mianowicie sciagnelem kapturek, wyciagnelem gumowa zawleczke/uszczelke na kablu, i zasypalem cala grzalke w srodku piaskiem kwarcowym z bezpiecznikow (takich starych wkladek topikowych). Potem zasmarowalem silikonem (smarem silikonowym) cala gore i kabel i wcisnelem gumowa zatyczke spowrotem i kapturek. Teraz drut w srodku dodaje duzo szybciej cieplo na szklana banke, i nic juz nie paruje.

Roztwór możesz wstępnie podgrzać w kuchence mikrofalowej. Grzałka 50W w naddatkiem wystarczy do utrzymania temperatury.

Nie posiadam :) Ale też nie wyobrażam sobie wkładania chemii do kuchenki. Chyba jednak grzałka 300W ...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required