U¿ytkownik "Ghost" snipped-for-privacy@everywhere.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:50a0d939$0$1315$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Nie ogl±dam telewizji. No, rzadko. Je¶li, to tylko programy techniczne.
U¿ytkownik "Ghost" snipped-for-privacy@everywhere.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:50a0d939$0$1315$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Nie ogl±dam telewizji. No, rzadko. Je¶li, to tylko programy techniczne.
Owszem, tego nigdy nie da siê ¶ci¶le porównaæ. Jednak do¶æ czêsto zauwa¿am, ¿e to sie wi±¿e w jaki¶ sposób ze sob±... Czasem bardziej, czasem mniej.
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
To siê jednak zmienia. Za dawnych lat bardziej mi to smakowa³o, by³o konkretniejsze, mia³o pewn± indywidualno¶æ w charakterze smaku. Dzi¶ zrobi³ siê z tego do¶æ kosztowny ulepek, jad±cy chemi±, a¿ (nie)mi³o. Kiedy¶ tak nie by³o czuæ. Smak zacz±³ skrêcaæ w stronê s³odzika, taki chemiczny posmak, jeszcze 20 lat temu tego nie by³o.
Konkurencja nadal by robi³a uzale¿niaj±c±... Nie s±dzê, by w interesie producenta by³o pozbawianie siê klientów... Aale, jakby to zrêcznie rozegraæ? To kto wie?
Je¶li co¶ kupujê, to raczej tzw. podróby (polskie), które mo¿e nie s± tak bardzo "s³ynne", i smakowo niekoniecznie lepsze, ale przynajmniej nie odczuwam w nich takiej chemii, s± te¿ du¿o tañsze. Je¶li s± paskudne, to same z siebie, dziêki temu nieco mniej siê ich pije. Niestety, te¿ s± ulepkami, a dla mnie to niekorzystne (d.m. typ 2). Ale s³odzikowej nie ruszê. Pyta³em lekarki, czy mogê takie, powiedzia³a, ¿e one wcale nie lepsze, nawet gorsze. Poza tym, s³odzik jest, ale te¿ karmel. A z czego on - wiadomo...
Anerys napisał:
Też mam takie wrażenie (że porzed wojną wszystko było lepsze, coca-cola również), ale pewności nie mam. Nikt starych roczników nie przechowuje, więc nie ma jak porównać.
Informacja, że coś ma obniżoną zawartość cukru też dobrze robi na poziom sprzedaży. Ponadto cukier stanowi znaczący składnik w kosztach produkcji, więc i zysk mógłby wzrosnąć.
Jarek
Dnia Wed, 7 Nov 2012 08:42:59 +0000 (UTC), Adam Wysocki napisał(a):
Mowa tutaj o sprzęcie, kablach, zasilaniu itd. Ja mam swoją wizję... Nie tylko odtwarzanie i jego sposób jest ważny, ale CO NAJWAŻNIEJSZE, samo nagranie. Wokaliści stanowczo za mało wypijają, lub wcale elektrolitu z akumulatorów... Nie wiedzą, że setka elektrolitu powyższa #b i pozostałe dźwięki.
Pozdrawiam, Wojciech Pacuła.
U¿ytkownik "Jacek" snipped-for-privacy@ola.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:hgfpmytlvuib$. snipped-for-privacy@40tude.net...
Zastanawiam siê, czy Mr Adalberto w ogóle kuma to, co mówi... Oczywi¶cie wiem, ¿e tutaj, to jest, np. powiedzmy - ironia. Ja jeszcze raz zajrza³em pod link, istnieje jaki¶ magiczny "d¿yter", korekcja danych to czarna magia... A¿ siê k.. prosi o podwójn± ¶lep±... I to tak± bez uprzedzenia, "fundujê" kabel do sprawdzenia, wspomina³em, 4 km krosówki (dok³adnie 4200 metrów na 3 szpulach), je¶li trzeba, sprezentujê do sprokurowania fa³szywego kabla, jego wytestowania, itd... Ja widzia³em lataj±ce w powietrzu gówno. ¯e gówno nie ma skrzyde³ i nie lata? Ale ja widzia³em, wierzê w lataj±ce gówno! I niejeden to widzia³, i potwierdzi moje s³owa! Ale 涶¶¶!! Bo jeszcze kto¶ wpadnie na pomys³, ¿e jak mamy dwa dyski twarde, to np. soczy¶ciej i g³êbiej brzmi muza z³o¿ona na dysku Seagate, a tej na Caviarze nie da siê s³uchaæ... Ale 涶¶... bo kto¶ podchwyci... :P
U¿ytkownik "Anerys" snipped-for-privacy@spoko.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:50a0ffcc$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl...
rozumiem i juz wiem, plonk
Ostatnio gdzieś wyczytałem że wg badań 60% lekarzy uważa suplementy diety za lekarstwa że już łaskawie nie wspomnę o homeopatii, to jest dopiero zgroza...
ętu...
No ale flaszka chyba była a to wiele tłumaczy w kwestii odsłuchu :)
Tak właśnie miałem napisać, czy ci audioonaniści zdają sobie sprawę, że wiele z tych hihgendowo odsłuchiwanych płyt zostało nagranych przy wykorzystaniu sprzętu skonstruowanego przez zwykłych elektroników wierzących w fizykę a nie w voodoo i to na dodatek w czasach kiedy sprzęt studyjny siłą rzeczy parametry miał niższe niż obecny domowy ze średniej półki?
Dnia 2012-11-08 23:32, Użytkownik Stachu Chebel napisał:
Człowiek o takim imieniu i nazwisku figuruje w bazie Nauka Polska jako doktor nauk filologicznych z zakresu literaturoznawstwa :)
L.
Przecież to już od dawna stwierdzono, że dyski mają jitter....
:)
L.
Dnia 11 Nov 2012 22:25:15 GMT, Jaros³aw Soko³owski napisa³(a):
To by³ sprzêt typowo domowy, audiofilski. Nie wiem czy mam jeszcze w piwnicy stare numery "Audio" by siê dokopaæ do jego opisu.
U¿ytkownik "Ghost" snipped-for-privacy@everywhere.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:50a12cb3$0$1216$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
W imieniu grupy, uprasza siê o nie retransmitowanie sesji z kibla. Sra siê na osobno¶ci, a nie publicznie.
U¿ytkownik "Padre" snipped-for-privacy@no.net napisa³ w wiadomo¶ci news:k7rfl9$uba$ snipped-for-privacy@speranza.aioe.org...
Szampan - wiadomo. Ale nie by³o chlania na umór. Choæby dlatego, ¿e czê¶æ uczestników zabawy ze wzglêdu na zdrowie musia³a uwa¿aæ na C2H5OH. Po prostu mo¿e 2-3 lampki wszystkiego. Chyba nawet nie by³o wódki... Nie pamiêtam, 7 lat temu...
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
I to, czego nie mia³, wy¶mienicie mu siê w kabelkach id±cych z piwnicy do domu, indukowa³o ;-)
U¿ytkownik "Luke" snipped-for-privacy@luke.net napisa³ w wiadomo¶ci news:50a14e9d$0$26684$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
To te¿ :) Ale w ró¿nych modelach masz ró¿ne materia³y na no¶nik, spoiwo, konstrukcjê g³owic, a to przecie¿ wiesz, jak bardzo wp³ywa na jako¶æ pozyskanego sygna³u audio :) "Sygejty" wiadomo, maj± do spoiwa dodany t³umik niepo¿±danych rotacji topspinowych, oraz zaokr±glane na koñcach szczeliny g³owic magnetycznych, co w efekcie daje bardziej soczysty d¼wiêk, pe³niejsz± bazê, wyrazistsze szczegó³y, równomiernie roz³o¿one niuanse... :) Przecie¿ skoro sam Pan Naukowiec twierdzi, ¿e d¼wiêk zale¿y od zastosowanego kabla sieciowego, to jak jest naukowcem, to przecie¿ chyba wie, co mówi? :) :P
Z ciekawości spojrzałem na etykietki - coca-cola była dokładnie tak samo kaloryczna, jak sok pomarańczowy z Tarczyna (41-42 kcal/100 ml).
"Cukrowy haj" brzmi mocno urbanlegendarnie, nawiasem.
U¿ytkownik "Maciej Bojko" snipped-for-privacy@gmail.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...
Przeciez light tez uzaleznia.
I co w tym dziwnego?
Doprawdy? 10-11% cukru to urban legend? W litrze daje to 100-110g cukru. Ponad 400kcal.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required