Reszta hardware tez. Malo przerwan (ha, w 1980 byc moze duzo), zly ich poziom logiczny, sniezace karty graficzne, jednej sciezki zabraklo zeby port drukarki byl dwukierunkowy, nieprzyzwoicie wolne wiec bezuzyteczne DMA.
No ale dzieki temu inni mogli kopiowac do woli.
J.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
Jarosław Sokołowski
Pan Krzysztof Tabaczyński napisał:
No przecież nie twierdzę, że skończyłby się cały jako firma, chodzi mi o sam projekt komputera osobistego. IBM to duża firma, robiąca różne rzeczy. Mogli przecież niezależnie od projektu znanego dzisiaj pod nazwą IBM/PC wypuścić równolegle drugi mikro na innym procesorze. Na m68k chociażby. Widać uznali, że nie warto.
I
invalid unparseable
Programowa³em w asemblerze x86, by³em nim zachwycony i modli³em siê aby nic siê nie zmieni³o... ...bo wcze¶niej pisa³em w asemblerze 8080 i Z80... ...a jeszcze wcze¶niej w asemblerach Riada i Odry (360/370 i ICL 1900)...
Oczywi¶cie zmieni³o siê, ale na lepsze. Pascal, trochê Ada, Delphi...
Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.
J
J.F.
Owszem, 8088/6 mial, ale o rozmiarze 64kB. Juz troche za malo w czasach 640kB pamieci a co dopiero pozniej. Reszta architektury tez mocno utrudniala.
segmenty w 68k organizowalo sie w miare latwo.
Ale to co naprawde nowoczesne systemy wymagaly, to byla pamiec wirtualna, to zapewnialo dopiero 80386, a z motorolek to ktoras pozniejsza 68020, 30 czy dopiero 40 ..
I tu znow uwazam ze gdyby MS wykazal sie rozsadkiem to windows-95 mielibysmy w 90. Tyle ze niektorzy musieliby sie pogodzic ze na ich AT i XT windows nie pojdzie.
vax11 nie znam, ale pdp11 faktycznie godny nasladowania. Ale tez tylko 16 bitowy, no i .. wszystkim sie podobal, a nikt nie nasladowal :-)
J.
J
J.F.
To nie programowales w assemblerze 8086 :-)
J.
J
J.F.
Byc zachwyconym 8086 po 360 ? nie, to niemozliwe.
Chyba ze to juz bylo 80386, choc i tu cienko z rejestrami.
J.
J
Jarosław Sokołowski
Pan J.F napisał:
OK, w takim razie nie czekając na to, co napisze kol. Sebastian, powiedzmy że "programowałem". Kopiowałem dane z jednego rejestru do drugiego i z powrotem. Bo ten procesor do niczego innego się nie nadaje.
Jarek
M
Marcin Wasilewski
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
Nie, wtedy prztwarzanie danych trwa³o trochê d³u¿ej. Ale to ciê¿ko wyt³umaczyæ komu¶ kto w ¿yciu z ¿adnym komputerem poza klonem PC nie mia³ do czynienia.
Czytaj ze zrozumieniem, to co teraz u¿ywasz na pececie to czêsto programy których pierwsze wersje powsta³y na Amigê, a dopiero pó¼niej zosta³y przeportowane na PC, gdy¿ hardware Amigi przesta³ siê rozwijaæ. Tak wiêc to tak samo jakby¶ powiedzia³ co z tego, ¿e pierwsze GUI by³o na Amigê, czy MAC-a, czy te¿, ¿e istnia³y lampy elektronowe je¶li nikt ich dzisiaj nie u¿ywa. Ale pech polega na tym, ¿e to by³y podwaliny obecnych rozwi±zañ, gdyby one nie powsta³y to byæ mo¿e dalej by¶ r±ba³ w konsolê. A Amiga, czy MAC istnia³y i posiada³y GUI ju¿ wtedy gdy ma³omiêkkiemu GUI nawet siê nie ¶ni³o.
Nie, sporo oprogramowania zosta³o przeportowane na peceta i podlega³o dalszemu rozwojowi. Jednak pecety nie istnia³y jako boczna ga³±¼ która przetrwa³a bez kontaktu z innymi ga³êziami ówczesnego przemys³u komputerowego. Ca³y sukces peceta (jako architektury) to fakt, ¿e IBM postanowi³ uwolniæ dokumentacjê techniczn± i ka¿dy chiñczyk móg³ sobie zbudowaæ jego klon. Gdyby nie ten fakt, to dzisiejszy rynek komputerowy móg³by wygl±daæ zupe³nie inaczej. Natomiast jako samo rozwi±zanie techniczne, to by³o ono bardzo prymitywne.
Np. Amiga posiada³a uk³ady specjalizowane do obróbki grafiki umo¿liwiaj±ce sprzêtowe wype³nianie obszarów, kopiowanie bloków pamiêci bez udzia³u procesora, wtedy gdy standardem w pecetach by³a karta VGA i tryb tekstowy. Co wiêcej blitter potrafi³ realizowaæ pewne proste programy typu zaczekaj na dan± liniê obrazu i zmieñ zawarto¶æ jakiego¶ rejestru w ca³kowitym oderwaniu od g³ównego procesora, który ju¿ wtedy posiada³ podwójn± szynê systemow± i móg³ wykonywaæ operacje na jednej pamiêci, podczas gdy uk³ady specjalizowane wykonywa³y operacje na innej pamiêci. Powiesz, ¿e pecety te¿ tak maj±, ale zwróæ uwagê, ¿e to by³o 25 lat temu. Co wiêcej procesor motorola68K mia³ szesna¶cie 32 bitowych rejestrów, na których bez problemu mo¿na by³o wykonywaæ operacje arytmetyczne (nawet na rejestrach adresowych). Zobacz jak prymitywn± w porównaniu do tego strukturê maj± nawet obecne procesory na pececie. A ma³omiêkki mia³ z Amig± wiêcej wspólnego ni¿ Ci siê wydaje, np. napisa³ totalnie skopan± wersjê BASICA, ale co siê dziwiæ jak nigdy do czynienia z grafik± nie mia³:
formatting link
M
Marcin Wasilewski
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...
I tu wychodzi twoja nieznajomo¶æ historii rozwoju informatyki. IBM wygra³ bo udostêpni³ ca³± dokumentacjê swojego komputera, co spowodowa³o, ¿e ka¿dy chiñczyk móg³ sobie taki z³o¿yæ. I to jest JEDYNY powód popularno¶ci IBM PC. Reszta to same wady, z którymi siê borykamy do dzi¶.
I
invalid unparseable
A jednak by³em, bo maszynê mog³em mieæ na swoim biurku, kompilacje mog³em pu¶ciæ sobie po ka¿dych 10 linijkach programu i zobaczyæ co i jak zrobi³em. A to by³ wielki luksus po siedzeniu w du¿ej sali z monitorami i czekaniu na zwolnienie procesora. Albo i dziurkowaniu kart...
Jak by³o 386 to ju¿ mia³em Novella, Btrieva i Turbo Pascala 4.5 i ¿adne rejestry ju¿ mnie nie obchodzi³y. :-)
Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.
J
J.F.
A to rozumiem, ale to niejako poza procesorem.
Poza tym i na riada i na odre byly systemy wielouzytkownikowe i czekac to mozna bylo na zwolnienie terminala.
J.
I
invalid unparseable
Owszem, by³y wielou¿ytkownikowe, ale zadania p³ac±cych klientów o¶rodka zawsze mia³y du¿o wy¿szy priorytet ni¿ jakie¶ tam kompilacje... :-)
O komforcie pracy rzadko decyduje TYLKO procesor.
Pozdrowienia. Krzysztof z Tychów.
T
Tarde
Dziekuje wszystkim za wyjatkowo szeroko rozwiniety watek. Szkoda tylko ze nie na temat a ja liczac ze ktos rzeczywiscie ma jakas wskazowke zwiazana z moim pytaniem, marnowalem tylko czas zagladaja do co chwile pojawiajacych sie nowych postow. Widac "madrych glow" mamy pod dostatkiem. Szkoda ze tylko w gebie albo i pismie. Znajac zycie zdecydowana wiekszosc tych co sie tu wymadrza nie w temacie tak naprawde gowno potrafi i gowno w zyciu zrobila. Ale jakze to typowe - polskie. Oczywiscie slowa te nie odnosza sie do tych nielicznych co odpowiedzieli w temacie ktorych pozdrawiam.
S
Sebastian Biały
Oni posiadali w ofercie wyłacznie skopane wersje BASICa. A potem kupili za pare $ klon CP/M i reszta świata dorabia im bajke o wizjonerstwie.
S
Sebastian Biały
Ale ja was chciałem zostawić samych, tak fajnie piszecie... :)
Kazdy procesor robi z grubsza to samo. Można najwyżej dyskutować czy jest to wygodne, przewidujące, rozsądnie zrobione. 8086 to sterta gówna w postaci workaroundów ktorych smród ciagnie się od 4004 do dzisiaj męcząc pokolenia programistow niskopoziomowych żałosnym brakiem projektu i chaotycznym rozwojem dyktowanym tylko jednym: musimy być kompatybilni z softem z lat 80 i musimy to tanio sprzedać i musimy mieć pierdyliard workaroundów.
Inne procesory dają zupelnie inne podejscie do programowania. Zarowno ręcznego (gdzie linia mc68k była slicznie ortogonalna) jak i kompilowanego (ARM i jego wykonywanie warunkowe pozwalające zaoszczędzić na rozgałęzianiu kodu). Wiele firm projektowalo procesory tak, żeby programista w *przyszłości* miał łatwiej (MC68000 był z punktu widzenia programisty 32 bitowy, choć na zewnatrz tylko 16). Intel natomiast odwrotnie: niech programista w *przeszlosci* ma łatwiej...
Nie jestem zwolennikiem rozwiązań konkretnych, ale 8086 to naprawdę
*najgorsze* co się mogło w historii informatyki przytrafić. W ogole historia informatyki to bezustanne deptanie g.., a to gowniany procesor
8086, a to CP/M w 2000 roku, a to systemy plików z lat 60-tych itd. Im gorsze rozwiązanie wym większa szansa na to że stanie się standardem.
Zaryzykuje tezę: jakośc dowolnego produktu z lat 80-tych nie ma absolutnie żadnego związku z sukcesem rynkowym, a w wersji agresywnej: na związek odwrotny.
Żeby nie było offtopic. Nikt nie produkuje masowo mikrokontrolerów na
8086. Każdy z nas powinien codziennie za to dziękować w kogo tam wierzy. I dziękować że zombie 8051 też nie straszy.
S
Sebastian Biały
Pozdrawiamy mimo to serdecznie :)
J
Jarosław Sokołowski
Pan Marcin Wasilewski napisał:
"Agencja reklamowa jako ośrodek przetwarzania danych" -- można zadać jako temat pracy w Wyższej Szkole Tego I Owego.
Tez mam takie wrażenie.
Nieprawda. Ja akurat nie używam niczego, co miało pierwszą wersję na Amidze.
A on się w ogóle jakoś rozwijał, czy po prostu w ciągu kilku lat zostało wypuszczonych kilka modeli?
Właśnie, dobre pytanie: co z tego?
"Commodore Amiga jako podwaliny informatyki współczesnej" -- następny dobry temat (są chyba jakieś granice).
Ze co proszę?
Za to każdemu gostkowi z Commodore śniło się, jak to ich produkty podbijają świat. Już za chwileczkę, już za momencik.
To może szkoda, że już nie bardzo podlega?
No to gniusze w tym IBM byli. Zapewnić sobie taki sukces tylko jednym podpisem, podczas gdy inni tak się starali, wybierali najlepsze procesory, abstrakche, podziały i inne niżej opisane naprzykłady.
No no no...
28 lat temu (chyba dobrze liczę) używałem w pececie karty firmy Matrox (nie mylić z późniejszymi wyrobami tymu Matrox Millenium, też w sumie niezłymi) sterującą monitorem coś koło 30 cali (chyba
150 kilo żywej wagi). Karta z numerem seryjnym gdzieś koło setki -- tyle tego widać było potrzeba. Naszczęście nikt nie miał pomysłów, by pchać takie rzeczy do peceta, w którym wystarczała karta MDA.
No i dlatego, z powodu prymitywnych rejestrów, trawa na ekranie peceta jakaś taka mało zielona.
Faktycznie, jedni i drudzy jednacy. A co jeszcze było totalnie skopane w tej Amidze?
J
Jarosław Sokołowski
Pan Marcin Wasilewski napisał:
Gdzie wychodzi?
Nie wiem czy jedyny, w każdym razie jeden z ważniejszych. Gdyby udostępnili całą dokumentację do swojego komputera, który by był drogi, nadmiernie skomplikowany, bazujący na nieznanym procesorze i w ogóle nieodpowiadający temu, czego oczekiwali klienci, to nie jestem taki pewien, czy by wygrał.
J
Jarosław Sokołowski
Pan J.F napisał:
...jak na ironię, bazujące akurat wyjątkowo na układzie Motoroli.
J
janusz_kk1
Dnia 08-05-2011 o 19:12:17 Tarde snipped-for-privacy@rwe.com napisał(a):
A co to tumanie google wyłączyli? szukasz gotowych recept? a może napisać jeszcze ci mamy te bibloteki?
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.