Ostatnio na miejsce starej motki M3888 (mo¿e kto¶ chce kupiæ?? ;P) kupi³em sobie nowy telefon z akumulatorkiem Li-Ion. Fajnie, ¿e mo¿na go do³adowywaæ kiedy siê chce, ale zastanawia mnie jedna rzecz - czy to siê op³aca. Wiadomo, ¿e ka¿de ³adowanie skraca ¿ycie akumulatorka. Czy wiêc je¶li bêdê do³adowywaæ akumulatorek roz³adowany w 50%, to padnie on 2 razy szybciej ni¿ gdybym go ³adowa³ dopiero przy 100% (tzn. np. takim, przy którym telefon sygnalizuje roz³adowan± bateriê) roz³adowaniu?? Jak to z tym jest??
Z góry dziêkujê za wyja¶nienia :)...
Pozdrawiam Konop
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
S
Scoobie
Hmm... to ja dołączam do tego pytania :-) Sam mam cósik z takim aku i nie wiem - ładować na pałę, zawsze, kiedy okazja, czy rozładowywać i dopiero ładować?
Pozdrav, Scoobie
W
wit0
Witam.
Prawda -pomyliłes -li-jon NIE MAJĄ W OGULE efektu pamieciowego
Każda bateria taki
klasyczne baterie tak... ni-cd ma bardzo silny efekt pamieciowy,nalezy zawsze przed ładowaniem rozładować do 0,9V na ogniwo nowsze ni-mh maja efekt znikomy -własciwie nie mają wogule klasycznego efektu pamięci -związanego z reakcjami chemicznym na elektrodzie kadmowej -ale niestety przy niepełnym rozladowaniu zmienia się na niekorzyść struktura elektrod -wiec ni-mh raz 5-10 cykli wskazane jest przed ładowaniem rozładować.
eksploatując tak akumulatory li-jon jesteś na najlepszej drodze do ich błyskawicznego zniszczenia...
li-jon nie ma efektu pamieci -NIGDY nie rozładowujemy do konca -najnizsze dopuszczalne napiecie pracy to około 2,8V na ogniwo -rozladowanie poniżej 2,5V praktycznie natychmiast niszczy akumulator... Podobnie naładowanie ponad 4,2V niszczy -przekroczenie 4,3 V niszczy praktycznie natychmiast... li-jony lubią prace w niepełnych cyklach -im mniej rozładowane doładowywać - tym dłużej żyją -nie należy natomiast nigdy przekraczać napięć 4,2V na ogniwo (dokładność1%),przechowywać należy zawsze naładowane -im rzadziej aku leży w stanie rozładowanym tym lepiej... najlepiej ładuj jak jest jeszcze około 3,2V na ogniwo -czyli jeszcze jak zostało ze 30% energi... i lepiej ładować do 4,15 niż 4,25 V -co prawda krócej trzyma -bo nie władujesz do pełna -ale dłużej żyje...
Pozdrawiam. Witek PS. jesli nie używać li-jon to co 3 miesiące -a najrzadziej o pół roku należy doładować...
A
ammpp
W³aœnie nie do koñca. To nie prawda, ¿e Li-Ion nie maj¹ efektu pamiêciowego. Ka¿da bateria taki efekt ma. Z doœwiadczenia z moim telefonem wynika, ¿e ca³kowite roz³adowanie a potem ³adowanie do pe³na powoduje, ¿e taka bateria wytrzymuje bez ³adowania nawet 1 dzieñ d³u¿ej ni¿ jakbym j¹ o jakiœ czas tylko do³adowywa³.
Adam
T
Tygrysek
Wybaczcie ma³± dygresjê:
Gdy pojawi³y siê akumulatory Ni-MH mówiono, ¿e nie maj± efektu pamiêci - w odróznieniu od Ni-Cd. Za jaki¶ czas ¶wiato dzienne uj¿a³y Li-Ion okaza³o siê, ¿e to dopiero one pozabawione s± efektu pamiêci, a Ni-MH maj± tylko ten efekt obni¿ony. Obecnie masowo pojawiaj± siê Li-Poly i historia siê powtarza... A czego dowiemy siê jutro? ;-)
Pozdrawiam Tygrysek
PS. Jutro bêdziemy laæ do sprzêtu spirytus - efekt pamiêci zniknie bezpowrotnie - w odróznieniu od Li-Poly :-)))))
W
wit0
Witam. Co się powtarza ? -nigdzie nie czytałem -nie słyszałem aby li-jon miały efekt pamięci -li-jon -i li-pol mają ten efekt dokładnie identyczny RZADEN . Co do Ni-MH od początku było wiadomo ,że pewien niewielki efekt pamięci posiadaja... Po prostu informacje o parametrach akumulatorów należy sprawdzać z miarodajnych źródeł -a nie u sprzedawców -u sprzedawców zawsze nowy produkt jest najlepszy -pozbawiony wszelkich wad -a ten poprzedni jes zawsze przestarzały -i zawsze dokłada mu się wszelki wady -to jest marketing -i tego co ma starszy produkt trzeba wszelkimi sposobami przekonac żeby kupił nowy -i wymienił stare dobre -na nowe -wcale niekoniecznie lepsze -a sprawne stare do kosza -i wszelkie chwyty są dozwolone... Pozdrawiam. Witek.
S
Scoobie
No i tyle chciałem wiedzieć! Dzięki! :-)
Jednak - jak zazwyczaj - mam pytanie pomocnicze ;-) Ten Li-ion u mnie pracuje w palmtopie. Piszesz, że minimalne rozsądne napięcie, przy którym można jeszcze pracować, to ok. 2.8V. Ja mam sprzętowo ustawione, że przy 3.73V palm wali "warning" i wyłącza niektóre "serwisy" (bluetooth zapewne i co tam jeszcze) a przy 3.71V mówi "da da" i nie da się go już włączyć. W instrukcji napisali, że to jeszcze nie tragedia, bo pamięć utrzymuje zawartość przez ok. tydzień (być może RTC chodzi, ale jeszcze nie sprawdzałem). Pytanie jest takie: czy te 3.73V "warning" i 3.71V "critical", to aby nie przesadnie wysokie napięcia? Dlaczego nie mógłbym więcej wyciągać z akumulatora po każdym ładowaniu do pełna? (tzn. nie mogę, bo mi palm nie pozwoli, ale teoretycznie pytam ;-)) A może chodzi po prostu o to, że elektronika w nim chodzi do np. 3.6V? Hm... teraz dopiero mi to przyszło do głowy.
Jaki typ aku, to nie wiem, bo zaszyty w obudowie. 900mAh, w każdym razie.
Pozdrawiam, Scoobie
K
kozi
a ja wiem tyle:
-Ni-Cd maja efekt pamieciowy[ale takze kilka zalet]
-Ni-MH cos co sie nazywa efektem leniwej baterii [trzeba je "trenowac" przez rozladowanie i naladowanie raz na jakis czas]
-Li-Ion Li-IonPolymer [Li-Pol prawdziwego raczej nie uswiadczysz bo wymaga 60 C do pracy] nie maja efektu pamieciowego , ladowac jak najczesciej [ale nie popadac w przesade], powiedzmy ze nie ladowac jesli ma 90% ale starac sie naladowac zanim spadnie ponizej 50%,
co do zywotnosci - to prawdziwy cud techniki - niszcza sie przez samo nieuzywanie/przechowywanie [producenci sa wniebowzieci-ciagle maja zbyt] przechowywanie 100% naladowanych w temp 25 C przez rok obniza max pojemnosc[trwale!] do 80%, jest lepiej jesli przechowuje sie w nizszej temp [oczywiscie w wyzszej jest gorzej] i naladowane np. w 40% [same z siebie wolno traca energie]-te 40% to dlatego,ze niektore maja wbudowane uklady kontrolujace ladowanie/rozladowanie [wlasciwie wszystkie - te ktore tego nie maja predzej czy pozniej robia male BUM-uzytkownicy potrafia] i dlatego potrzebny jest zapas mocy zeby nie zejsc ponizej pewnego poziomu napiecia [chyba 2,5V]
skoro maja wbudowane te uklady to nie tak latwo je przeladowac/rozladowac-jesli juz nastepuje trwale unieruchomienie akumulatorka to zwykle jest to wlasnie uszkodzenie tego ukladu zabezpieczajacego[to znaczy - uklad zadzialal i nic nie pier.....] i [teoretycznie] jego wymiana ratuje aku
oczywiscie rozladowanie aku do momentu wylaczenia i zostawienie go na pol roku zalatwi go na amen [chociaz tak nie dokonca-mozna go obudzic ale specjalna ladowarka bo te zwykle nie chca ruszyc jesli aku ma za niskie napiecie]
kozi
K
kozi
g³ównym powodem BUM jest Lit niestabilny i paskudny [chociaz ma tez zalety]
co prawda w obecnych aku nie wystepuje on w czystej formie,ale nieprawidlowe ladowanie [powyzej 4,3V na ogniwo] zbyt duza temp ogniwa [>90C] a moze takze uszkodzenie mechaniczne [BTW cisnienie w aku tez podobno jest kontrolowane] powoduje wydzielanie sie litu na anodzie w dodatku katoda traci stabilnosc i zaczyna wydzielac tlen calosc w sumie daje cos zwane "vent with flame" co mozna sobie wyobrazic jako cos pomiedzy wybuchem a po¿arem [albo jako mini miotacz ognia?]
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.