4x LED z jednego AAA

Nov 07, 2010 42 Replies

Witam,

W dniu 2010-11-07 19:56, quasi pisze:

Ta... ale jesteśmy na grupie dla elektroników, nie księgowych... :)

Tylko 90% chiñczyków pod³±cza bez rezystora :-)

U¿ytkownik "Irokez" snipped-for-privacy@email.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:ib9c6h$fis$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Tak z w³asnych do¶wiadczeñ to impulsowa jest zazwyczaj zimna i pewnie bierze tylko pojedyñcze mA albo i mniej, natomiast te na trafach zawsze s± lekko ciep³e wiêc pewnie pojedyñcze waty potrafi± pobieraæ w stanie ja³owym.

Witam,

W dniu 2010-11-09 09:08, Desoft pisze:

I do chińskich baterii... :) Tylko nie wiem jak Ty, ale ja nie spotkałem białych diod LED podłączonych do dwóch baterii 1,5V. Latarki, lampki rowerowe... wszystko

3xAAA...

Racja, bo dzia³a to bardzo krótko, bateria nieroz³adowana nie jest w stanie ju¿ zasiliæ diód. Kupi³em kiedy¶ "u ruskich" latarkê nie dzia³aj±c±. Wewn±trz jaki¶ akumulator (by³ padniêty) diody chyba bia³e - wed³ug oglêdzin (te¿ padniête) i ¿adnego rezystora. Wiêc akumulator by³ 2xPb lub LiON. Ledy nie mia³y szans d³ugo ¶wieciæ.

Jasne. I jaki prąd wtedy popłynie przez diodę?

Nie za duzy - tyle ile bateria wydoli :-)

J.

Weź akumulatory NiCD. Popłynie parę(naście) A i plastik diody.

Waldek

W dniu 12.11.2010 09:57, J.F. pisze:

Panowie, znowu mity szerzycie jakoby diody podłączone do źródła napięciowego odparowywały w dT.

Prawda jest taka, że jest to nieoptymalne połączenie (zmiana jasności), zazwyczaj redukujące żywotność diody (przegrzewanie struktury), ale nic więcej - dioda ma stromą charakterystykę, ale nie bierze "tyle prądu ile da źródło".

Typowy 1W (~320mA nominalnie) powerled będzie miał charakterystykę typu:

2.8V - 100mA 3.8V - 700mA i po podpięciu do 2 baterii (zakładając, że każda ma 1.6V) będzie ciągnął +- 300mA na początku i coraz mniej wraz z rozładowaniem baterii.

Typowy "super flux" (30mA nominalnie) led będzie miał charakterystykę w rodzaju:

2.2V - 5mA 3.2V - 40mA 3.6V - 150mA

I po podpięciu do 2 baterii będzie brał 40mA, grzał się i świecił lekko niebieskawo/zielonkawo zależnie od technologii, ale przy użyciu w latarce/lampce w szafce nie zdąży się uszkodzić.

Tylko ze podlaczysz 3 baterie, jak to we wszystkich latarkach i ile wtedy poplynie ? Albo podlaczysz dwa akumulatorki - ledwo swieci, wiec podlaczamy trzy swiezo naladowane .. i co bedzie ?

Juz kiedys tak mialem ze nie chcialo mi sie rezystora szukac, napiecie bylo regulowane, jakis jeszcze podejrzany akumulator w obwodzie byl - wydawalo mi sie ze napiecie w sam raz i powinno dzialac. I zadzialalo - slabo swieci, wiec podkrecamy napiecie. Dalej slabo swieci, wiec dalej podkrecamy. W koncu cos mnie zaczelo dziwic - zbyt wysokie te nastawy, powinno byc az za dobrze. Czyzby ten akumulator cos zwieral ? No ale jeszcze podkrecilem i pyk - po diodzie. Od poczatku pracowalem po odwrotnej stronie zakresu, im wiekszy prad tym dioda slabiej swiecila. W koncu nie wytrzymala.

J.

Użytkownik Michoo napisał:

Latarki LedLenser, zasilane 4 paluszkami, dość drogie, do kupienia w sklepach myśliwskich. W instrukcji jest wyraźny zakaz używania akumulatorów. Mało prawdopodobne, żeby bezsensownie obniżali funkcjonalność tylko do baterii. Gdyby tylko nieznacznie obniżała się trwałość, to by jeszcze dodawali ładowarkę w zestawie. Lepiej by się sprzedawały. Maciek

Czy Ty wszystko usi³ujesz popsuæ?

....Chyba tak.. :-)

W dniu 12.11.2010 18:25, Maciek pisze:

Te latarki mają przetwornicę (albo przynajmniej źródło prądowe sądząc po

4 bateriach), tu rozmawiamy o bezpośrednim podłączeniu LEDa do baterii.
2 możliwości:

- mają skopaną przetwornicę, która się smaży/wpada w oscylacje przy niskim oporze wewnętrznym

- nie mają żadnych ograniczników i rozładowują aku tak głęboko, że je uszkadzają

Nie ma żadnych fizycznych przeciwwskazań dla używania aku w latarkach.

Użytkownik Michoo napisał:

Ta o której piszę (P14) nie ma. Dioda 3W mocy jest podłączona na żywca do baterii albo przez rezystor ograniczający jasność do 30%, żebyś mógł popatrzeć na mapę i nie olśnić wzroku. Gdyby tam była przetwornica, to by nie było fizycznego rezystora w zasobniku na baterie, zaraz za wyłącznikiem. Przetwornicami to oni się chwalą. Maciek

W dniu 13.11.2010 18:51, Maciek pisze:

Ich strona dostarcza zadziwiająco mało danych. Skoro w "technology" chwalili się techniką cyfrową to uznałem, że raczej przetwornica.

Rezystor sprowadza się w gruncie rzeczy do pojęcia "źródło prądowe" - Dla ustalonego zakresu napięcia zasilania, ustalonej diody i ustalonego oporu mamy układ dioda-rezystor pracujący jak dioda zasilana ze źródła prądowego liniowo sterowanego napięciem zasilania.

Użytkownik Michoo napisał:

Tak ale w tej konkretnej latarce rezystor występuje tylko przy ograniczonej, 30% jasności. Przy 100% baterie są połączone z diodą bez żadnych ograniczeń.

W dniu 14.11.2010 23:18, Maciek pisze:

I za to sobie liczą tyle kasy? Ten układ nie jest "piękny w swojej prostocie" tylko prymitywny ;) (A ja od tygodnia powoli myślę, jak zrobić przetwornicę dla procesora i leda, żeby z 3 baterii (aku) zasilać

3W diodę.)

Teraz się nie dziwię, że aku nie zalecają - 4.8V na leda odparuje mu połączenia w ułamek sekundy.

Dlaczego z 3 baterii? Tak bardzo lubisz sobie zycie utrudniać? To najgorszy możliwy pomysł.

[...]

W dniu 15.11.2010 16:12, RoMan Mandziejewicz pisze:

W gruncie rzeczy odpowiedź chyba powinna brzmieć "tak", bo przesłanki są irracjonalne, a projekt robię na zasadzie "jak nie mam co robić to o tym myślę".

Latarka, którą przerabiam jest na 3 baterie, 4 nie wcisnę. Mógłbym wprawdzie użyć 2, ale:

- z 3 rozładowanych baterii uruchomię procesor, przy 2 potrzeba dodatkowej przetwornicy (co nie jest może takim złym pomysłem swoją drogą, bo zyskam dość duży zakres napięć wejściowych)

- LED (XPG) może dostawać do 1.5A - przy 2 bateriach ponad 2A średniego poboru ze źródła, w impulsie sporo więcej - albo musiałbym podnieść częstotliwość do ~MHz (niewykonalne na procesorze), albo użyć relatywnie dużego dławika, no i nie wiem, czy baterie tyle dadzą

- miejsce na trzecią baterię jest, i powoduje teoretyczny wzrost czasu pracy o 1/3, praktycznie myślę, że o więcej, bo mniejszy prąd da mniejsze straty

Rozważam 3 koncepcje:

- boost + stabilizacja liniowa na MOSie (ale to mi nie odpowiada, bo najczęstszym trybem nie będzie 100%)

- boost na dużym dławiku dający "około" 6V - niespecjalnie stabilizowane, za nim buck, który będzie zasilał diodę

- buck/bust na jednym dławiku (jak się nie pomyliłem to 2 diody i 2 tranzystory wystarczą) i przełączanie trybu pracy zależnie od napięcia na wejściu

Nie mogę użyć gotowej przetwornicy, bo nie ma takiej zapewniającej sensowną regulację napięcia/prądu z procesora - musiałbym zrobić właściwie swój DAC z rezystorów i tranzystorów. No chyba, że masz jakąś sugestię?

będą święta to zrobię prototypy i zobaczę jak będą działać ;)

Pytasz RoMana, ale ja podpowiem: rozważ odwracanie napięcia - zasil diodę nie +4V, a -4V do masy... Daje się to na jednym dławiku i jednym tranzystorze zrobić, czy efektywniej, to do dyskusji...

Marek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required