Godzę się na taką nieścisłość. To jak z wydajnościa słodzenia słodzikiem -- porównujemy (ilościowo) z cukrem, i dlatego jest taki wydajny.
To jest *sprawność* przemiany energetycznej. Zamianę prądu w luksy nazwaliśmy *wydajnością* -- żeby odróżnić od zwykłej sprawności, bo luksy nie są energią.
To tak jak przy opisywaniu "sprawności" pompy cieplnej. Albo piły mechanicznej, służącej do robienia przecinki w zagajniku za domem i pozyskiwania drewna na opał w kominku.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
,,Spisek'' to wydajno¶æ -- im lepsza sprawno¶æ, tym krótszy ¿ywot.
Temperatura i kultura? -- ciep³a biel uspakaja a zimna biel wybudza, co ma swoje odbicie/pod³o¿e w ¶wietle s³onecznym. Kultura tego nie skoryguje w sto (czy w tysi±c) lat.
A
ACMM-033
U¿ytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" snipped-for-privacy@czytac.fontem.lucida.console> napisa³ w wiadomo¶ci news:nghplo$8fa$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Na 99% tak. Mo¿e siê jednak¿e zdarzyæ, jak mia³em w swoim przypadku, ¿e uk³ad przy 240 po prostu nie odpali. U znajomego zasilacz w komputerze tak siê zbuntowa³. Z jakiego¶ powodu napiêcie w gniazdku wynios³o 240V w³a¶nie (woltomierzem cyfrowym zmierzone)... i zasilacz nie chcia³ odpaliæ. Brzêcza³ cicho, lekko szumia³... i nic, nijak nie chcia³ wstaæ. Pó¼niej napiêcie spad³o i znajomy mi oznajmi³, ¿e wszystko ruszy³o. Nie przypuszczam, by siê zjara³o, choæ je¶li uk³ad zrobiony jest na granicy wytrzyma³o¶ci, co szczególnie u chiñczyka jest spodziewane, to kto go tam wie?
Dziêki... A jest jaki¶ tani sposób dopasowania napiêæ? -- chyba nie ma? Transformator? -- trochê bez sensu. Zasilacz stabilizowany?... (AC-AC)
Zapewne obni¿anie napiêcia nawet nie przyciemni tych LEDek, bo ich jaki¶ wewnêtrzny mechanizm wyrówna ów spadek...
Chyba pójdê na ³atwiznê ;) i kupiê 10W na 12V po 3 plny... Dorzucê zasilacz ze starego PeCeta i bêd± miaU tanio i jasno... :)
J
J.F.
U¿ytkownik "ACMM-033" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:ngi1rh$rra$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
Dziwne troche ... to sie powinno miescic w tolerancji.
Ale to odwrotnie dziala :-)
Im mniejsze napiecie, tym zasilacz wiekszy prad musi pobierac, i sie bardziej grzeje :-)
J.
A
ACMM-033
U¿ytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" snipped-for-privacy@czytac.fontem.lucida.console> napisa³ w wiadomo¶ci news:ngi5ia$vk6$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Po prostu oblicz uk³ad z niewielkim, ale wyra¼nym zapasem, my¶lê, ¿e tak
10-20% powinno wystarczyæ.
Hmm... w tej chwili jako¶ nie mogê wykrzesaæ weny... Mam lampki LEDowe Pollux. Cierpi± one na w³a¶nie nadmiar pr±du, co przepala diody. Ale ju¿ postanowi³em, ¿e "wydymam" je do koñca, a¿ przepali siê ostatnia. Zasila je uk³ad, gdzie trochê traci siê na kondensatorze, a reszta jest prostowana i nieznacznie g³adzona (widaæ nieznaczny efekt stroboskopowy), to ostatecznie zasila szereg diód, wydaje mi siê to chyba najtrwalsze - zobacz, czy ci siê uda tak zrobiæ zasilanie. Oczywi¶cie, trzeba by stosownie dobraæ pr±d, by diody, tak jak w moim przypadku, nie przepala³y siê (wylutowujê i zwieram je po prostu, jak padn±), bo wszystko wskazuje na to, ¿e pracuj± na granicy wydolno¶ci, a nawet j± przekraczaj±c. Ja bym uszczkn±³ pr±du na tyle, by do granicy mo¿liwo¶ci zosta³o w³a¶nie te 10-20%, jasno¶æ spadnie nieznacznie, a za to trwa³o¶æ powinna wzrosn±æ wielokrotnie. Nie podpowiem szczegó³ów, bo pardon, mam gorszy dzieñ, ³apki siê trzês± i z my¶lenia dzi¶ pa³a. Swoje lampki te¿ bym uszczkn±³, ale siê obawiam, ¿e wszystkie diodki mam ju¿ uszkodzone i padn± one wcze¶niej, czy pó¼niej, niezale¿nie, czy im przytnê pr±d, czy nie. Jeszcze jak bym ustali³, jak wylutowaæ ¶wiec±c± jeszcze LED, by nie uszkodziæ? - przek³ada³bym na miejsce innych przepalonych.
A
ACMM-033
U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:572c9bf3$0$22840$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Ja bym wrêcz okre¶li³ to, jako fabrycznie spieprzone - gdy w takiej sytuacji s±siad spawar± przygrzmoci i pójdzie pik napiêcia, wysadzaj±c zasilacz tu¿ przed zapisaniem jakich¶ bardzo istotnych danych... co z tego, ¿e zasilacz po power-off-reset wystartuje ponownie? U siebie czasem mierzê i przy mniejszym obcia¿eniu bywa³o, ¿e 237V woltomiar pokaza³. Urz±dzenia wytrzymuj±... Ale taki zasilacz, jak u znajomego mo¿e zap³akaæ...
A to swoj± drog±. Zdarzy³o siê, ¿e wskutek awarii elektrycznej w instalacji, ¶mieszny objaw - im wiêkszy pobór pr±du, tym wiêksze napiêcie w gniazdkach; zabroni³em uruchamiania urz±dzeñ o du¿ym poborze pr±du - pó¼niej siê okaza³o, OIDP, ¿e upalilo siê odprowadzenie od zacisku bezpiecznika, do instalacji w mieszkaniu, mój zakaz okaza³ siê s³uszny. Nawet nie syfi³o QRMami, tyle mi siê uda³o uzyskaæ, od tego obni¿onego napiêcia zjara³ siê silnik w mikserze. By³o ok. 160-180V. Pilnowa³em, czy awaria nie idzie w niebezpieczeñstwo, nic siê nie sta³o, fachowiec przyszed³ i naprawi³. Tutaj jednak¿e mia³em na my¶li sytuacjê, gdy urz±dzenie zostanie uszkodzone od nadmiernego napiêcia. Bo te¿ widywa³em takie uszkodzenia.
Stabilizowany zasilacz musi braæ wiêcej amperów, aby daæ stosowne napiêcie na swym wyj¶ciu, gdy napiêcie wej¶ciowe zmaleje, jednak w pewnym momencie po prostu taki zasilacz odmówi pos³uszeñstwa i nie da stosownie wysokiego napiêcia na swym wyj¶ciu, gdy na wej¶ciu napiêcie spadnie zbyt mocno.