OK, to mi wystarcza. Możemy krakowskim targiem przyjąć definicję, że źródło białego światła zasilane mocą 1W i emitujące strumień 300 lm ma 100% efektywności. Jestem nawet w stanie uznać za użyteczne stwierdzenie, że żółta sodówa 200lm/W ma efektywność około 65% (choć jest ono nieścisłe).
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Trupiość chyba ma więcej wspólnego z dziurawym widmem źródła, niż z jego temperaturą barwową. Człowiek wygląda jak, nomen omen, nieboszczyk nie od niebieskiego, tylko od prążków w widnie emisyjnym wyładowań lub luminoforów. To od tego pojawiają się na skórze dziwne plamy i przebarwienia, których normalnie nie widać.
J
J.F.
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisa³:
Czy 350 lm/W ?
Bardzo niescisle - wez pod uwage ze sodowe 589nm to blisko maksymalnej czulosci oka (555nm), wiec mozna sie spodziewac, ze 100% to byloby
500-600 lm/W. Czyli ona ma ~33-40% sprawnosci, a nie 65 :-).
J.
J
J.F.
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisa³:
Wrazenie jest widoczne na bialym suficie :-)
A dziury ... hm, jesli robia takie lampy, z ktorych w domu zadnego pozytku, to chyba chcieli uzyskac jakis efekt oswietleniowy ... i czy nie lepsze oddawanie kolorow ? Ra maja 80, czyli nie tak zle
formatting link
J.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Myślałem o czymś pośrednim między sytuacją idealną a okrojoną. Ale dobrze, można przyjąć również 350.
W tej nieścisłości gotów jestem dopuścić stwierdzenia w rodzaju "200% efektywności". Sodówa ma 65%, bo taki jest ekwiwalent uzyskanego dobra (widać co się dzieje na ulicy). A to, że widać gorzej, bo na żółto, to już parametr inny niż efektywność.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Nie należy mieć zaufania do wiedzy wziętej z sufitu.
Za wzorzec trupiości najlepiej uznać wysokoprężną rtęciówę uliczną. Człowiek przy tym wygląda jakby miał zejść w ciągu kwadransa. Ale współczynnik oddania kolorów mają te lampy lepsze od lamp sodowych, w świetle których ludzie dość zdrowo wyglądają. Z patrzenia na białą oświetloną powierzchnię w ogóle żadnych wniosków wyciągnąc nie można.
Widywałem CFL sprzedawane do domów, które miały światło takie jak te rtęciówy.
W dniu 2016-05-05 o 11:51, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
ale te diody biorą nawet 3A
J
J.F.
U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisa³:
Ech, zeby to wiedza byla ... a tu niestety - patrzec sie na to nie daje :-)
Trudno mi powiedziec, ale tak ogolnie to one nie mialy jakis ambitnych sprawnosci, a technika przeciez ta sama co w swietlowkach - czyli mozna dobrac luminofor i rozne swiatlo uzyskac.
Nie jest, bo co¶ pobudzone tym ¶wiat³em mo¿e ¶wieciæ po swojemu. W szczególno¶ci -- podczerwieni± ¶wieci niemal wszystko po pod¶wietleniu czymkolwiek. ;)
Bywa tak, ¿e cz³owiek pope³ni literówkê. ;) Dzi¶ wyj±tkowo ¼le widzê. Teraz jeszcze ca³kiem nie¼le, ale gdy pisa³em -- wdzia³em znacznie gorzej. (prawie wcale -- wszystko by³o rozmazane w poziomie; jakby: jjaakkbbyy, ale z mniejszym przesuniêciem)
Ale promieniuj± ¶wiat³em! Stuprocentowo ;) sprawne nie grzej± siê wcale, choæby bra³y megawaty i megaampery.
J
J.F.
U¿ytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:ngfpta$rhk$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... "Jawi" 572b5b85$0$678$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl
Niestety - daleko im do 100%.
Tak wiec grzeja sie mocno, a co gorsza - im cieplejsze, tym gorsza sprawnosc maja i mniej swiatla daja.
A niestety - takie 3A i 10W grzeje mala diode dosc mocno.
Parza niemal jak zarowki :-)
J.
J
Jawi
W dniu 2016-05-05 o 17:40, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
Oj, chyba nie widziałeś diody powerled, bez solidnego radiatora ta 10w dioda nie poświeci 2 minut na pełnej mocy. Sprawność chyba co lepszych diod sięga 40%. Odprowadzić kilka Wat z takiej struktury to jest niemały problem.
BTW -- widzia³em multiLEDki mocy 100 watów. O¿ebrowane radiatory, niektóre nawet z wentylatorami...
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Stan wiedzy jest taki, że człowiek ma zaimplementowany całkiem niezły układ balansu bieli. Patrząc tylko na sufit, o którym wie, że jest biały, trudno mu ocenić temperaturę barwową światła.
Postrzeganie temperatury barwowej również nie jest czystą fizjologią, kultura też ma wpływ. Sto lat temu ludzie określali światło żarówek jako jaskrawe, agresywne, wręcz podejrzane o zły wpływ na wzrok. Bo porównywano je do lamp naftowych, uznawanych za przyjazne. A to przecież nie były halogeny, tylko niedowoltowane włókna robione przed "spiskiem żarówkowym". Teraz kultura podpowiada nam, że nie ma jak "ciepły biały". Stare żarówki by były już zbyt żółte, a "zimny biały" zbyt niebieski. Ale to też za jakiś czas może się zminić.
Można, ale dopiero od jakiegoś czasu. W momencie narzucenia ludziom lamp CFL, jeszcze nie było dobrych luminoforów.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.