znaczenie odlaczonej anteny

Jun 08, 2008 6 Replies

Witam Wiem ze moze nie do konca ta grupa - jednak tutaj pewnie otrzymam bardziej rzeczowa i fachowa odpowiedz... wiec do rzeczy...



Pamietam (jeszcze z pierwszych czasow swietnosci CB-radio) wazna zasade, ktora mowila zeby nie nie nadawac na nie podlaczonej do nadajnika radiowego antenie - bo moglo to doprowadzic do uszkodzenia urzadzenia nadajacego. I w zwiazku z tym dwa pytanka:


  1. czy ta sama zasada ma zastosowanie do obecnych urzadzen WiFi (AP, karty PCI) - innymi slowy: czy wlaczenie urzadzenia bez przykreconej anteny moze doprowadzic do uszkodzenia? Czy w takim wypadku lepiej przykrecac te male standardowe antenki zamiast zostawiac lacze nie przykrecone?


  1. Jesli odpowiedz na poprzednie pytanie jest twierdzaca - co w wypadku urzadzen typu sparklan wx-7800a ktore posiada dwa moduly radiowe? Czy wystarczy wylaczenie modulu radiowego - np. ustawienie modulu 2.4GHz na disabled podczas gdy antena od 5GHz jest podlaczona?



pytam poniewaz wielokrotnie spotkalem sie z praktyka nie podlaczania nie wykorzystanych gniazd antenowych - i tak z ciekawosci pytam czy na dluzsza mete cos sie moze uszkodzic...



pozdrawiam, manio


Dnia Sun, 08 Jun 2008 11:57:54 +0200, manio napisał(a):

Generalnie zasada jest słuszna. Nadawanie bez należytego obciążenia stopnia koncowego prowadzi do wzrostu mocy strat w nim, do przegrzania i zniszczenia. Rzecz w tym jednak że stopnie końcowe nadajników CB kilkuwatowe zazwyczaj mają mniejszy współczynnik bezpieczeństwa niż parodziesięciomiliwatowe stopnie wifi, więc szanse na uszkodzenie są mniejsze. W drogim sprzęcie typu AP bym nie zaryzykował a karty PCI wifi muszą być durakoprocznoje (userproof) więc można je włączać bez anteny :)

Jacek Maciejewski pisze:

Zgadza się.

Nie zgadza się.

Nadawanie bez odpowiedniego obciążenia nadajnika (impedancją na której moc będzie się wydzielać) nie grozi (przeważnie*) niczym takim. W zasadzie chyba żaden stopień końcowy w.cz. nie jest konstruowany jako źródło prądowe, tylko napięciowe i nic mu nie szkodzi praca bez obciążenia. Nie płynie prąd, nie wydziela się moc na obciążeniu, i nie ma (są mniejsze) straty na wzmacniaczu.

  • Przeważnie niczym nie grozi, poza przypadkami np sprzętu CB lub innego dużej mocy. Problem nie polega na przegrzaniu sprzętu, problem polega na tym, iż końcówka mocy wydaje z siebie pewne napięcie sinusoidalne, posiadając równocześnie wenwętrzną impedancję jakąś (np 50ohm), która po obciążeniu prawidłowym (np też 50ohm) daje dopasowanie falowe i prawidłowe napięcie i prąd obciążenia. Tranzystor wzmacniacza końcowego chodzi w układzie "wspólnego emitera" (praktycznie zwierając zasilanie do masy, przez indukcyjność) więc jakiekolwiek przeciążanie prądowe wyjścia - nic mu nie szkodzi, bo nie powoduje znaczącego wzrostu jego prądu, tylko najwyżej spadek napięcia jego pracy i wzrost prądu z pobieranego z zasilacza. Gorzej właśnie w przypadku nieobciążenia wyjścia - z powodu niedopasowania odbijana fala w.cz. od miejsca o innej impedancji wraca do końcówki mocy, gdy akurat długości falowe od przeszkody i niedopasowanie źle się trafią - może być tak że na tranzystorze napięcie w szczytach się będzie sumowało do 2x większego niż normalnie. I to zabija końcówki mocy w CB - zbyt duże napięcie przebijające tranzystorki 2sc2078 a nie prąd czy moc w ciepło... Przy sprzęcie wlan również bardziej szkodliwe są zbyt wysokie napięcia niż zbyt wysokie obciążenia, ale tutaj ze względu na miniaturową moc - naturalne napięcia też są miniaturowe i nie są w stanie niczego uszkodzić. Najwrażliwsze są klucze rx/tx na wyjściu na antenę a nie sama końcówka mocy.

Dnia Sun, 08 Jun 2008 13:11:04 +0200, BartekK napisał(a):

[-] Ech, obliczyłeś ty choć jeden wzmacniacz mocy?

Jacek Maciejewski pisze:

Wyobraź sobie, że tak. I na 27MHz, i na 2.4GHz. I jakoś nigdy termika nie była problemem, tylko dopuszczalne napięcia.

Dnia Sun, 08 Jun 2008 18:30:15 +0200, BartekK napisał(a):

Widocznie eksploatowałeś tranziaki zbyt blisko dopuszczalnej granicy. No i cekkawe jak ustalałeś że przyczyną było przebicie a nie przegrzanie? :)

Jacek Maciejewski pisze:

Pomijając obliczenia/symulacje teoretyczne układu (z których całkiem jasno wynikały szczytowe napięcia w.cz. w punkach, przekraczające Uce-max), to choćby prosta obserwacja oscyloskopem podczas testowania w różnych warunkach obciążenia i zasilania. No i sposób uszkodzenia - tranzystory krzemowe podczas przebicia napięciowego 'przeważnie' lecą na zwarcie (a przynajmniej chwilowe, bo wywołuje wzrost prądu i wydzielanej mocy i doprowadzające po sekundzie do uszkodzenia termicznego, więc czasem ciężko to zauważyć nie monitorując pracy na bieżąco), w przeciwieństwie do uszkodzeń termicznych - które kończą się przerwą w układzie kolektor-reszta (sądzę że przez uszkodzenie struktury w miejscu bondowania, bo układ baza-emiter przeważnie zostaje nienaruszony)

Niestety, tranzystory w.cz. sensownej mocy i ceny, tak z 10-15lat temu - miały znacznie ograniczone parametry Uce, trzeba było tak projektować by działało dobrze w normalnych warunkach +/- jakieś niedostrojenia, bo robienie sprzętu wszystkoodpornego byłoby zbyt kosztowne i skomplikowane i nikt by za to nie zapłacił... Zresztą tak samo zbudowane końcówki mocy stosowane są do dzisiaj w 99% sprzętu CB, choć "można by to zrobić lepiej", tylko po co. Teraz to można nawet na mosfetach myśleć o wzmacniaczu na pasma MHz, ale scalone układy do GHz są nadal bardzo napięcio-wrażliwe

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required