Witam Jest sobie takie cos:
5 pdfa, rysunek i jest tam podlaczany do pinu 12 sensor ON/OFF, rowniez napisali cos o tym dodatku na stronie 4 w prawej kolumnie (using with on off sensor). Obecnie nie ma sensora zamontowanego (jest na schemacie zwarcie na tym przcisku).
Obudowa klawiszy ma tamper zamontowany, na drzwiach zamontowalem kontrakton (jeszcze nie podlaczony). Jak zrobic tak by:
-wywolac alarm wchodzac(!) do pomieszcznia bez podania kodu (czytaj albo wchodzac na klucz albo na łom... :/)
- NIE wywolywac alarmu wychodzac(!) z pomieszczenia na dwor (bo jest klamka od srodka i nie ma sensu bawic sie w szyfry...)
Troche nie rozumiem na jakies zasadzie dziala ten pin 12, sensor ON/OFF, najlepiej jakbym mogl to zdemontowac (zamek) i na stole testowac, ale narazie jest to niemozliwe :/
Jak widac na obrazku problem.gif mam do dyspozycji PIR NC, mysle ze da sie tak polaczyc PIRa, centralke zamka i kontrakton tak by alarm zostal wywolany po sekwencji logicznej jak opisalem. Centralka zamka jak widac w PDF podaje logiczna 1 na pinie 15 w przypadku alarmu (3x zly kod) W przypadku dobrego kodu na pinie 17 (przez ok 2sek) i zmienia stan logiczny na wysoki a na przeciwny zmienia sie stan na pinie 16tym.
Teraz prosilbym Was o pomoc jak zakombinowac by dzialo to wsio jak opsialem :)
Nasuwaja mi sie rozne pomysly ale narazie nic konkretnego. Jak zabezpieczyc sie przed falszywym alarmem? Na przyklad wychodze z pomieszczenia i zostawiam drzwi otwarte na 1minute, jak na to zareaguje uklad jak ktos wejdzie w pole PIR? I pewnie moga byc inne jeszcze problemy, moze ktos "zdebuguje" moj pomysl.
Narazie rozumiem to tak ze jak zamontuje ten on/off sensor (dam kontrakton ale z tego pdf wynika ze ma byc NIE NC ale NO?!) i podlacze jak na schemacie z 5str pdf to w przypadku otwarcia drzwi bez pomocy zamka szyfrowego dostane alarm (pin15 stan "1"), ale dostane go tez wychodzac z domu bo zamek nie wie przeciez o tym ze ja wychodze a nie wchodze! Wiec chce podlaczyc PIR NC szeregowo do sensora na drzwiach.
Pir mnie zobaczy, rozewrze obwod na czas poruszania sie w jego zasiegu (bedzie tak ustawiony pir by aktywowal sie po podejsciu do drzwi od srodka), zostanie wiec spelniony warunek "door close, switch off, nawet jak otworze drzwi i kontrakton NO sie zewrze (tylko PIR musi dzialac nadal jak ciagne za klamke, moze byc tak ze ktos zatrzyma sie przed klamka i pir wraca ze stanu pobudzenia do czuwania i nie zauwazy juz ruchu sama reka by otworzyc drzwi :/, dobrze mysle chyba). Ale co w przypadku jak dluzej bede zamykal drzwi (pir juz nie bedzie mnie widzial i wroci do czuwania - zewrze swoje styki), kontrakton bedzie zwarty (bo drzwi nie zamkniete nadal) i dostane alarm. O tutaj jest ten pomysl
Rozwiazania typu daj drzwi jak w bunkrze itp, prosze schowac do kieszeni:>! Montowanie styku wyzwalanego tylko nacisnieciem klamki tez nie jest dobre, problematyczne.
dzieki (uf... ale sie rozpisalem)