Autoalarm - czujniki

Feb 26, 2007 14 Replies

Czołem.



Parę pytań odnośnie czujników autoalarmu. Z wielu dyskusji wynika, że w miarę optymalnym zestawem czujek są:


  1. czujniki klap i drzwi ( zwykłe wyłączniki );
  2. czujniki ultradźwiękowe (wyzwalają alarm w momencie wykrycia ruchu w aucie, wybicia szyby);
  3. czyjnik wstrzasowy (wyzwala alarm w momencie wykrycia wstrząsu, ruchu auta).

Ad. 1. Nie ma problemu z wyłącznikami w drzwiach przednich, w przedziale silnika i bagażniku ( są albo wyłaczniki oświetlenia, a w komorze silnika fabryczne miejsca) , ale w drzwiach tylnych nie bardzo jak jest owe wyłączniki założyć. Nie wiem nawet, czy wiercąc dziurę nie przewiercę jakiejś wiązki kabli :| Druga sprawa - jeśli drzwi będą traktowane przez włamywacza łomem, to ZTCW ( niestety ) rozpoczynają oni nie od dołu, gdzie fabrycznie są wyłączniki, ale od góry, gdzie drzwi łatwo dają się wygiąć. Może jednak założyć ekstra wyłączniki od góry - łatwiej się tam dostać podczas instalacji. Poza tym czy 2) niejako nie zastępuje 1 ) ? Poza tym - macie jakieś sprawdzone typy wyłączników do tego celu - myślałem raczej o jakiejś przemysłówce.



Ad. 2. Słyszałem, że czujniki ultradźwiękowe powinny być wyłączane na czas użytkowania auta, ultradźwięki są przyczyną podrażnień skóry itd. Centralka nie ma wyprowadzonego sygnału Vcc do zasilania takiego czujnika w stanie uzbrojonym, skąd zatem wziąć zasilanie ?



Ad 3. Gdzie taki czujnik się instaluje?



Dodatkowo, dla 2) i 3 ) jak powinien być dobrany próg wyzwalania ?



U¿ytkownik snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@o2.pl...

do klap stosuje siê wy³±czniki zwieraj±ce do masy, jestes pewien ¿e w tylnich drzwiach nie masz wy³±czników co to za auto ja mia³em nawet w 125p :) ultrad¿wiêki s± do bani, mucha przeleci i pyk alarm, za ciep³o w aucie i pyk alarm, ja mam 2 strefow± mikrofalê i jest wszystko ok.

Po 1 czujniki klap i drzwi zwieraja do masy, za wyjatkiem paru aut, np Fordow czy Jaguarow, Mercow, i chyba jeszcze czegos, ktore podaja plus zasilania. Jezeli nie ma wylacznika w danych drzwiach, to jakies dziwne auto jest. Sprawdzales czy sie lampka nie zapala? Nowoczesne rozwiazania posiadaja wylacznik wbudowany w zamek. Jezeli nie ma zupelnie nic, to pozostaje wiercenie i montaz wylacznikow uniwersalnych, tu nie ma zlotego srodka, kazda firma tak zrobi, bo inaczej sie nie da. Firmy 'krzak" nie wierca nic, ale za to pozostawiaja dane drzwi nie zabezpieczone, liczac na...

pkt 2 : czujniki ruchu. Osobiscie odradzam ultradzwieki. Po pierwsze ich dzialanie zalezne jest od pogody, poza tym nie pokrywaja rownomiernie przestrzeni w aucie. Montaz polega na umieszczeniu czujnika na jednym slupku a odbiornika na drugim, i bywa, ze lekki stuk w tylna szybe spowoduje wyzwolenie, a wlozenie reki z boku przez otwarte okno nie zawsze. Chyba, ze przetniesz szybko wiazke fal. Czujniki te stosowane szeroko w latach 90-97, dzis raczej omijane. Jak sie auto nagrzeje na sloncu, alarm potrafi wlaczyc sie sam bez powodu, i inne cuda wianki. Polecam czujniki zblizeniowe dzialajace na zasadzie mikrofali, minus to koniecznosc zamontowania dokladnie na srodku auta. Najlepiej dwustrefowe, z pierwsza strefa podpieta pod prealarm. Jak dobrze sie taki czujnik wyreguluje, to lapie takze poza autem, gdyz przenika przez szyby, ultradzwieki nie. Mozna nim zabezpieczac kabriolety, bo zupelnie nie zwraca uwagi na wiatr, deszcz, spadajace liscie, itp. Ultradzwieki pod tym wzgledem sa do bani, poza tym jak zostawisz psa w aucie i wlaczysz alarm z ultradzwiekami, to pies dostanie szalu. Sa tez czujniki reagujace na dzwiek tluczenia szyby ale tego nie polecam, dziala srednio (czytaj: nie zawsze).

Poza tym wiercac w slupku pod wylacznik raczej na kable sie nie nadziejesz, chyba ze robisz to bardzo nisko (napinacze pasow). Dzis ramek od drzwi nikt lomem nie wygina, chyba ze jakis wiesniak na zapomnianej wsi ;) Raczej martwiil bym sie o wkladki zamkow, ale na to nie ma spsoobu (mozna odlaczyc ciegna w drzwiach ale sami nie wejdziemy gdy zima centralny zamek odmowi otwarcia zamka).

Jezeli nie masz w alarmie zadnego wyjscia do zasilania czujnikow w stanie uzbrojenia to klops, poszukaj innego alarmu. Bezwzglednie czujniki nie powinny byc zasilane caly czas a juz szczegolnie ultradzwiekowe. Jezeli centralka ma jakies zasilanie przekaznika blokady zaplonu lub cos w tym rodzaju, mozesz uzyc takiego wyjscia. Ewentualnie jakis elektronik moze Ci z centralki odpowiedni sygnal wyprowadzic, ale nie wiem czy to sie oplaca robic, zalezy jaki to alarm i czy nie stac Cie na lepszy. Dobre systemy maja mozliwosc wylaczania czujnikow z pilota gdy np w zla pogode jest problem z autem, lub gdy musisz zamknac auto i zabezpieczyc z psem lub dzieckiem w srodku.

Jak sie uprzesz na ultradzwieki to nadajnik i odbiornik instaluje sie tak jak pisalem na slupkach przednich i nakierowuje mikrofonami na tylnia szybe. Poziom wysterowania regulujesz w ten sposob, ze (auto z pozamykanymi drzwiami i szybami) lekkie pukanie w tylna szybe nie powinno alarmu wyzwalac, natomiast silniejsze uderzenie juz tak. Potem sprawdzasz jak jest z bocznymi i czy przy uchylonej szybie i wlozeniu reki alarm tez sie wyzwala. Nie ma z tym filozofii.

Pozdrawiam.

Monter napisał(a):

Felicja. Wyłączniki od lamki _tylko_ z przodu, komutujące masę, więc można wykorzystać do alarmu (?)

Dziurę w blasze zrobić się da, ale krasnoludka który zamontował wyłącznik w zamkniętej przestrzeni nie znam :) Pozostaje więc okolica zamka, tam pewnie dało by się upchać dodatkowy łącznik.

Stac to może i by mnie było, ale nie chcę przesadzić biorąc pod uwagę wartość auta.

No tak, stara skoda... Tak, przednie czuniki od drzwi mozesz podlaczyc. Pod maska musisz zalozyc swoj. Nie zapomnij odseparowac go dioda, bo inaczej otwierajac maske bedziesz zapalac swiatlo w kabinie (chyba ze centrala alarmu ma osobne wejscia dla drzwi i klap). Z tylna klapa jest podobnie - chyba ze auto ma lampke w bagazniku - wtedy szukaj wylacznika w zamku albo jeden z zestykow klapy nim jest juz fabrycznie - nie pamietam juz, zajmowalem sie tym wiele lat temu :)

No to mow mi krasnoludek ;) A tak na powaznie - do tego celu sa wylaczniki uniwersalne, gwint maja ostry i stozkowy: wiercisz dziure, przepychasz kabek, wkrecasz wylacznik do oporu - sam sobie gwint zrobi. Ma podkladke na koncu wiec wstepnie zabezpiecza przed korozja, nie mniej dobrze zabezpieczyc tez od siebie taki otwor. Nosek taki wylacznik ma bardzo dlugi, i trzeba go przyciac na odpowiednia dlugosc, tak zeby naciskaly go drzwi. To tyle filozofii wylacznikow ;)

Pozdrawiam.

Aha, zapomnialem o wstrzasowkach :)

generalnie dyskusyjne jest ich uzywanie, bo nic nie wkurza tak jak wyjace co chwila auta gdy jest silna wichura... Alternatywa jest czujnik polozenia z pamiecia, ale do Felicji raczej za drogi. Jezeli juz musisz uzyc wstrzasowki, z obawy przed odkreceniem kol, to ustaw tak, zeby nie wzbudzal sie byle czym, ale zeby tez nie zastac auta na kolkach ;) Tu tez idealem bylaby czujka dwustrefowa z prealarmem, o ile centralka alarmu posiada takie wejscie. Pierwsza strefa prealarm tylko wowczas ostrzega, druga juz wyzwala.

Monter napisał(a):

Montaż jest od środka czy od zewnątrz ?

Monter napisał(a):

A czy przypadkiem siłownik master nie daje takiego sygnału ?

snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):

Poguglałem; są wyłączniki montowane od zewnątrz, ale okazuje się że Fela ma fabryczne miejsca dla wyłaczników tylnych drzwi, w słupkach.

Mialem wczesniej watpliwosci czy znasz sie na tym choc troche, tzn na elektronice w aucie. Po tym pytaniu mam pewnosc, ze nie. Silownik nie ma nic wspolnego z zasilaniem zewnetrzych czujnikow centrali alarmowej. Moze lepiej podjedz do jakiegos zakladu montazowego? Przynajmniej uchronisz swoje auto przed splonieciem ;) Pozdrawiam.

Monter napisał(a):

To, że nie ma nic wspólnego _ z zasilaniem_, to wiem. W układzie gdy nie ma alarmu, a tylko centralny zamek, master ( z wbudowanym przełącznikiem ) steruje resztą. Jakim sygnałem to robi - skoro nie chcesz mi odpowiedzieć, dowiem się sam. Co by to nie było, +12 czy masa, być może da się odseparować i wykorzystać do zasilania czujników gdy alarm jest uzbrojony.

Tak, znam taki zakład z ładnym szyldem, który doszczętnie spalił auto klientowi. Może być ?

95% zamkow centralnych sterowanych jest masa. Pozostale 4% to pneumatyki, 1% inne szalone dziwne kombinacje (takie jak zamki firmy Silicon).

Bez urazy, ale pod sterowanie zamka nie polecam niczego podlaczac. To, ze silownik master w jednej z ustalonych pozycji zwiera wewnetrzne styki i odpowiedni stan podaje na wejscie centralki decydujac jaki ta ma podac sygnal na wszystkie elementy wykonawcze (silowniki). To prawda, ze styk w silowniku jest troche lepszy niz marna blaszka, ale nikt nie przewidzi jak zareaguje centralka sterujaca samym zamkiem, gdy na "odwieszonym styku" dostanie "cos" z zasilanego przez Ciebie urzadzenia.

Pokombinowac mozesz, ale na wlasne ryzyko. Prosciej byloby rozebrac centralke autoalarmu, podpiac ja na stole pod zasilacz, zasymulowac uzbrojenie i zobaczyc gdzie sie pojawi sygnal, podpiac sie tranzystorem i juz masz gotowe wyjscie do zasilania czujnikow w momencie gdy alarm jest uzbrojony. Opieranie sie na dzialaniu zamka centralnego jest o tyle zlym pomyslem, ze nawet jak go recznie zamkniesz bez wlaczania alarmu, czujniki zaczna dzialac.

Hahah, no NIESTETY takie sa na tym rynku rowniez, tak to jest gdy zaklad otwiera osoba nieobeznana z instalacjami w aucie. Niby nie ma filozofii, tylko potem zdziwienie "co tak dziwnie pachnie do cholery" ;) Na szczescie jest ich coraz mniej, bo w nowszych modelach samochodow niewiele beda mogli zdzialac, a juz w najnowszych z szyna CAN praktycznie nic, nawet podlaczyc brakujacych halogenow. Chociaz pewnie tez bez paru pozarow sie nie obejdzie ;) Pozdrawiam.

Monter napisał(a):

Mój, ZTCW też.

"Coś" ewentualnie wisiało by przez przekaźnik, pewnie na fecie.

Swego czasu rozmawiałem trochę z producentem centralki, może coś się dowiem od niego.

W sumie przeszkadzało by to, szczególnie w sytuacji gdy CZ " z kluczyka" od dawna nie jest używany ? Ale jest i prostsze wyjście, choć mniej eleganckie, ale ZTCP miałem takie coś fabrycznie w Oplu Corsie: _dodatkowy_ wyłącznik sterowany mechanicznie ryglem.

Nie wiem czy napiecie przechodzace wtedy przez cewke przekaznika i podane na wejscie centralki od zamka (w chwili gdy na to wejscie silownik z drzwi nic nie podaje) jakos nie bedzie jej oglupialo.

Nie ma znaczenia "z czego" zamek jest uruchamiany. Zamkniecie czy kluczykiem czy z pilota czy recznie od srodka powoduje przesuniecie silownika a on wewnatrz ma zestyki, ktore zwiera. Innymi slowy jakkolwiek bys zamka nie zamknal, zestyki pracuja.

To rozwiazanie z epoki kamienia lupanego. Z reszta tak samo jak wieszanie kolejnego przekaznika (pierwsza propozycja) w instalacji, ktory podajac zasilanie na czujniki sam bedzie pobieral jeszcze prad, i to niezaleznie czy wlaczysz alarm, czy tylko zamkniesz na moment auto bez wlaczania alarmu. Maly prad czy nie, nie istotne, w aucie ograniczanie poboru pradu jest jak szukanie zlota - kazdy mA jest cenny. Docenisz to szczegolnie zima, jak auto postoi w mrozie i sprawnosc baterii oslabnie, dodatkowo podjadanej przez dziwne uklady zasilajace jeden - drugi. Podtrzymuje swoja propozycje nie wynajdowania na nowo kola i uzupelnienie centralki w odpowiednie wyjscie, lub jej wymiane na inna. Pozdrawiam.

Monter napisał(a):

Przekaźnik na fecie nie zawiera przekaźnika elektromechanicznego. Działać powinno, ale odpuszczam sobie tę opcję - szkoda kombinować, prościej założyć alarm z zasilaniem czujnika a przy okazji mieć kilka nowych możliwości.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required