zasilanie z dwoch akumulatorow

Mar 14, 2009 6 Replies

Witam!



Pytałem na inżynierii, ale pokierowano mnie tutaj. Mam pytanie z zakresu układów zasilających. Są dwa akumulatory zasilajace aparat fotograficzny. Akumulatory są w battery packu dołączanym do aparatu. Akumulatory są Li-Ion z trzema stykami, dwa to wiadomo + i -, trzeci przekazuje do apratu informacje o stanie naładowania akumulatora, konkretnie sprawa dotyczy aku Nikon EN-EL3e.



Przy zasilaniu z dwóch takich aku w menu aparatu jest informacja, że energia jest pobierana tylko z jednego ogniwa, a drugie czeka, aż to pierwsze osiągnie 0% i wtedy wkracza do akcji, na zasadzie gorącej rezerwy. Teraz pytanie, czy układ który mierzyłby w sposób ciągły stan naładowania obu akumulatorów oraz tak sterował zasilaniem, aby energia była zawsze pobierana tylko z jednego akumulatora, jest w jakiś szczególny sposób skomplikowany? Przypominam o istnieniu trzeciego styku info z tego styku nie korzysta ładowarka, jest wykorzystywany tylko w aparacie.



Dziękuję z góry za pomoc.


Co rozumiesz przez szczegolnie skomplikowany? Wiele akumulatorow ma w sobie scalak monitorujacy przeplywajacy przez styki ladunek, stad sa w stanie podac dokladnie ile ladunku zostalo. Przelaczenie akumulatora to kwestia malego tranzystora, najczesciej p-MOS, ktory odcina/wlacza dany akumulator. Moze on nawet byc w owym scalaku monitorujacym w aku. Takze z punktu widzenia elektroniki aparatu sprawa jest banalna. Mozna to rozwiazac na dziesiatki innych sposobow, ale zaden nie jest jakos szczegolnie skomplikowany, biarac pod uwage, ze i tak masz do dyspozycji procesor/dedykowany scalak, ktory tym moze dosyc inteligentnie sterowac.

Nie wiem. :) Ale dziekuję, Twoja odpowiedź mi właściwie wszystko wyjaśniła. Dyskutowałem z jednym gościem czy aparat korzysta przy zasilaniu z jednego aku, czy z obu na raz. W menu aparatu jest opcja do podglądu stanu akumulatorów i tam jest zaznaczone, z którego aku aparat korzysta. Adwersarz twierdził, że taki układ, który by rozdzielał zasilanie, a jednocześnie mierzył stan naładowania aku, jest zbyt skomplikowany, żeby go zmieścić do gripa (pojemnika na baterie) w aparacie. Mnie sie jednak wydwało, że to nie jest w jakiś szczególny sposób skomplikowane i wystarczy jeden, czy nawet kilka scalaków, żeby bezproblemowo sterować takim zasilaniem.

Jestes pewien tego ostatniego?:) Widzialem wiele konstrukcji, w ktorych trzeci styk tak naprawde nie byl wykorzystywany albo byl podlaczony do jakiegos termistora.

k,

"Smart battery", żadna nowość. Infolithium firmy Sony też tak mają, co mnie przyprawia o bardzo zły humor, bo bateria się zużyła, nowa kosztuje majątek, protokół komunikacji nie jest jawny, podróbki są do d..., a samych ogniw się nie da kupić w kraju.

Dnia Sat, 14 Mar 2009 09:29:26 +0000 (UTC), zdyboo napisał(a):

Nie wiem jak to jest zrobione ale wystarczyłoby połączyć aku szeregowo i wyprpwadzić środek. Ładowarka ładowałaby oba szeregowo a aparat wybierał z czego sie zasila i sprawdzał napiecie na każdym. Jak znam soniak to prędzęja wpakują tam 5 mikroprocy niż pozwolą na podłożenie podróby ;((

Ale jak Ty chcesz ładować te akumulatory, skoro nie masz styku środkowego??!! Serio chciałbyś je ładować szeregowo "na ślepo", bez mierzenia napięcia na każdym z ogniw?? To nie są NiCd, które możnabyło ładować prądem 0,1C do us****j śmierci, a Li-Ion!! Je trzeba traktować delikatnie!! Napięcię, przy którym wyłączane jest ładowanie (przełączane z const.I do const.U) określone jest z dokładnością rzędu 0,05V albo nawet lepiej!! Po przekroczeniu napięcia jednego akumulatora trzeba zacząć bocznikować go (jeśli drugi ma być nadal ładowany)... Z reguły jest to realizowane wewnątrz akumulatora... poszukaj sobie czegoś pod hasłem balancer :)...

Pozdrawiam Konop

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required