Zasilacz bezprzerwowy do małego pececika

Aug 11, 2004 34 Replies

Witam,



Mam mały routerko-serwerek na VIA EPIA. Chcę zrobić do niego zasilacz bezprzerwowy. Płytka bierze max 20W, czekają mnie jeszcze dokładne pomiary prądów, do tego 1 twardziel i ew. napęd optyczny. Mam pewną koncepcję i chciałbym ją przedstawić Wam do oceny.



Głównym kryterium jest sprawność, mniej istotnym złożoność i trudność wykonania. Zaniki napięcia są bardzo sporadyczne.



Najpierw chcę dać zwykłe trafko sieciowe 24V czy coś koło tego, wyprostować, wygładzić. Stąd spokojnie ładować i podtrzymywać za pośrednictwem odpowiedniego układu po naładowaniu 2 szeregowo połączone aku żelowe służące za backup. Wystarczyły by mi akumulatory 500mAh albo i mniej, byle podtrzymać ten komputerek przez parę minut.



Stąd również brać napięcie do impulsowych regulatorów step-down wytwarzających niezbędne 12, 5, standby 5V i 3.3V. Ujemnych nie potrzebuję bo nie korzystam z COM a płyta bez nich chodzi.



W momencie zaniku napięcia w sieci regulatory mają brać prąd z akumulatorów chronionych przed całkowitym rozładowaniem. Regulatory step-down oczywiście zrobię takie aby pracowały dobrze i dla napięcia z prostownika i dla 24V z aku.



W odpowiednim momencie ma być wystawiony do komputera sygnał powodujący zamknięcie systemu.



Wybrałem 24V bo jest to więcej niż 12 (zatem można dać prosty regulator step-down) da się również wykorzystać tanie akumulatory ołowiowe. Czy ze względu na sprawność warto zastosować inne to pośrednie napięcie bądź inne regulatory?



TP.


[...]

Nie produkują tak małych żelowych. Poza tym - nie opłaca się. Najtaniej wychodzą klasyki, czyli 12V 7Ah.

Zdajesz sobie sprawę z tego, że w przypadku najpowszechniejszej awarii przetwornicy step-down masz na jej wyjściu pełne napięcie wejściowe?

[...]

Będą się ładować 3 dni... Bo chciałem dać małe trafko sieciowe, takie

40-50W na przykład.

Widzę w tme jakieś 0.7Ah za 30-parę PLN. Jeszcze to przemyślę.

Hm... No to do tego wrzucę obowiązkowy crowbar i bezpiecznik topikowy.

Ja tam będę miał do czynienia z małymi prądami, 2-3A max. To chyba da radę pracować w miarę bezawaryjnie?

TP.

I wystarczy. 2*12V 7 Ah to zaledwie 168Wh - trafo 50W naładuje w 4 godziny.

7Ah niewiele droższy... Ale nie w TME tylko w real life ;-)

Miejmy nadzieję. Jednak, gdybym to ja miał robić dla siebie, zrobiłbym flyback - wszystkie napięcia na jednym trafie, jeden crowbar i jeden bezpiecznik po stronie pierwotnej. Coś nie zadziała poprawnie i zabezpieczenie odetnie wszystko.

Z tym że do 30W z tego trafo będzie zużywane od razu przez komputer. No ale i tak w 1 dobie ładowanie się zmieści :)

A flyback nie daje kopa napięciowego przy włączaniu i przy zmiennym obciążeniu?

TP.

Mam zbędny UPS 650VA. Stał długo w kącie. Sprawdzałem go niedawno: działa, jednak akumulatorki się zastały. W efekcie UPS znakomicie działa, jeśli obciążenie nie jest większe niż 100 VA. Jeśli zainteresowałbyś się tym rozwiązaniem Twojego problemu, to ja tanio pozbędę się balastu.

Poprawnie skonstruowane - nie. I zasady są dokładnie takie same jak przy każdej innej przetwornicy, czyli takie dobranie kondensatorów, żeby pojedynczy impuls Imax^2*L/2 nie spowodował znaczącego wzrostu napięcia na wyjściu. Resztę załatwia stabilizacja (sprzężenie zwrotne i PWM lub PFM) i można wtedy fly-back puścić nawet bez obciążenia.

Jaki scalony sterownik polecasz do takiej przetwornicy?

I prawde mówiąc, uzyskanie 3 dobrze stabilizowanych napięć z jednej przetwornicy to dla mnie jakieś czary.

TP.

Bez większego znaczenia - i tak trzeba dać tranzystor dodatkowo. Najłatwiej chyba na MC34063.

PCtowe zasilacze dają 5 napięć z jednej przetwornicy...

ZTCW są dwie przynajmniej. Jedna do 12 druga do 5/3.3V. Obie 'przy okazji' robia napięcia ujemne.

A Antec robi 3 przetwornice, żeby 3.3 i % było niezależne.

Ale odbiegam od tematu. Hm... Byłem mocno nastawiony na te step-down. Bardziej czuję ich działanie i konstrukcję. Flyback musiałbym się nauczyć.

I to jeszcze z wieloma napięciami. Jak to w ogóle ugryźć? Sprzężenie zrobić dla np. 5V, a 12 i 3.3 uzyskać stosując po prostu odpowiednie liczby zwojów?

Z flyback można by zmienić napięcie pośrednie na okolice 12V choć pewnie wtedy sprawność spadnie (choćby sam prostownik po trafku sieciowym).

TP.

Nie spotkałem się, żeby były dwie. Owszem - jest mała przetwornica do

+5VSB - ale to jest 6-te napięcie.

A niech sobie robi.

A jakiż to problem.

Dokładnie.

Aż tak boli Cię sprawność zasilacza sieciowego? Tu też możesz zastosować przetwornicę ;-P

Tyrystor z zenerka, a za pare minut dlawik sie wylutuje z plytki :-)

J.

Jasssne. Tylko dla 3 napięć potrzebujesz 3 układy zabezpieczeń. Przy flyback - jeden, na dowolnym.

Użytkownik "Tomasz Piasecki" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:cfe89n$ef8$ snipped-for-privacy@sol.pop.e-wro.pl...

Przecież nie trzeba stabilizować wszystkich napięć, wystarczy tylko +5V, natomiast +/- 12V ma być "około". Dlatego w zasilaczach do PC w miarę precyzyjnie stabilizuje się tylko jedno napięcie a pozostałe lekko "pływają".

Na jakim procku to smiga? Mam w takim zastosowaniu P-200 MMX i calosc wcina

40W. Probowalem zwolnic zegar do 166MHz ale roznica byla pomijalnie mala. Zalezy mi na mniejszej mocy bo router stoi w szafie i grzeje...

IMHO olac podtrzymanie a zamiast HDD podlaczyc Compact Flash.

pzdr

d.

A jak sie zdarzy mniej popularna usterka i sie zepsuje dioda prostujaca jedno napiecie ? :-)

J.

To praktycznie to samo.

Dokladnie tak.

J.

VIA C3 533 MHz. I według papierów wszystko bierze max 22W przy obciążeniu. A ja jeszcze spowolniłem do 266MHz.

Nie wchodzi w grę. Za dużo mój serwerek pisze. Tam jest www, poczta, newsy, forum, mldonkey i takie tam. Po miesiącu karta do wyrzucenia.

TP.

A ja właśnie niedawno rozbierałem uszkodzonego enlighta. I są 2 na płycie głównej i jedna na małej do +5VSB.

Nauka boli, nie wiesz o tym? ;)

No to przy zwiększeniu obciążenia 5V dostaję skok napięcia na 12V i

3.3V, czy nie?

Sprawność sumaryczna mnie boli. To chodzi 24h/dobę.

IMHO trafko+mostek+kondzioł ma większą sprawność.

Bo taka przetwornica flyback pewnie też ma większą sprawność gdy ma zrobić potrzebne mi napięcia z 24V niż z 12V. Choćby proporcje napięcia zailającego do napięcia nasycenia klucza, które się przecież marnuje. I prąd 2x mniejszy, można dać mniejszy tranzystor który będzie szybciej się przełączał.

TP.

To można jeszcze użyć transila na pierwotnym ;-P

Oczywiscie przewidziales problemy z cross-regulacja w przetwornicy typu flyback, ewentualnie problemy kompensacyjne (RHP) przy pracy z CCM (zakladajac sterownik pradowy np. uc384x itp.) ? Juz nie wspominam o dziwacznych proporcjach napiec na uzwojeniach w przypadku jakichs awarii oraz o praktycznym wykonaniu transformatora do wielowyjsciowego flybacka (polecam obejrzec trafo z jakiegos telewizora)... IMHO pomysl ze step-downami jest calkiem niezly, a przy zastosowaniu nowoczesniejszych (niz np. simple-switchery, choc sa one praktycznie nie do zabicia) scalakow z prostowaniem synchronicznym, osiagane sprawnosci moga byc naprawde bardzo przyzwoite. BTW, podobienstwo flybacka do typowego zasilacza komputerowego jest zadne. Tam jest forward dodatkowo wspomagany sprzeganiem indukcyjnosci wyjsciowych.

pozdrawiam entrop3r

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required