Roman, dalej ¼le :) Zszed³em
Roman, dalej ¼le :) Zszed³em
To nie jest język. To pomieszanie pojęć podstawowych. Wynikające z żenujęcej (nie)wiedzy piszącego.
Elektronika, jako gałąź fizyki jest nauką ścisłą. I nie podlega wynikom głosowania w Google - u diabła!
To jest poprawny skrót w odróżnieniu od potworka "płynie prąd o napięciu".
Wiem.
Wiem.
U¿ytkownik "Grzegorz Niemirowski" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:jgfdma$9vu$ snipped-for-privacy@news.icpnet.pl...
To nie jest kwestia jêzyka. A nawet jak Google mia³yby byæ argumentem to porównaj liczbê trafieñ dla: "p³ynie pr±d o napiêciu" i "p³ynie pr±d o natê¿eniu" bo tu jest sedno. Pr±d o napiêciu jest popularnym zwrotem, w którym nie chodzi o przep³yw pr±du tylko o obecno¶æ zasilania (w gniazdkach jest pr±d o napiêciu 230V) dlatego "pr±d o napiêciu" nie tak bardzo razi, ale "p³ynie pr±d o napiêciu" wystawia jednoznaczne ¶wiadectwo autorowi takiego sformu³owania. P.G.
Zastanów siê co to w³a¶ciwie znaczy "tu jest plus" a "tu jest minus"...
To siê w³a¶nie nazywa ró¿nica potencja³ów elektrycznych, napiêcie miêdzy dwoma punktami.
Bardzo krótko, ale pop³ynie pr±d przez diodê, któr± szybko spali je¶li nie bêdzie tam opornika... Na dodatek warto¶æ pr±du jaka p³ynie w przewodniku wyra¿a siê w amperach a nie woltach. W woltach mierzy siê napiêcie miêdzy punktami a nie p³yn±cy w przewodniku pr±d... Czujesz ró¿nicê?
Proponujê aby¶ siêgn±³ po jak±¶ ksi±¿kê do technikum z podstawami zanim napsujesz sobie sporo komponentów niezbyt m±drymi eksperymentami....
Dok³adnie siê zgadzam.
W dniu 2012-02-03 01:33, RoMan Mandziejewicz pisze:
To jak sie powinno mowic? zeby nie bylo karygodne ;-).
Pawel <ppf9@USUN_TOpoczta.fm> napisa³(a):
Zale¿y czy chcesz powiedzieæ o napiêciu, czy o natê¿eniu. Jak chcesz powiedzieæ, ¿e miêdzy danymi punktami wystêpuje okre¶lone napiêcie, to mówisz, ¿e jest tam napiêcie. Albo, ¿e na elemencie jest napiêcie, czyli miêdzy jego koñcówkami. Jak chcesz powiedzieæ o tym, jakie jest natê¿enie p³yn±cego pr±du, to mówisz, ¿e p³ynie pr±d o natê¿eniu x. Mówi±c o tym, ¿e p³ynie pr±d, skupiamy siê na jego przep³ywie i tutaj wa¿ne jest jego natê¿enie. Przy napiêciu nie akcentujemy ju¿ faktu p³yniêcia pr±du, z reszt± nie musi on p³yn±æ ¿eby by³o napiêcie.
W dniu 2012-02-04 00:35, Pszemol pisze:
Nie przesadzajcie, nie wszyscy sa elektronikami. Spytajcie sie jakiejs pani w urzedzie, albo kogos na ulicy, to pewnie tak samo odpowie jak ja. Swiat nie konczy sie na elektrycznosci.
W dniu 2012-02-03 20:19, Pszemol pisze:
Jesli mowa juz o opornikach, to takie jedno pytanie. Opornik sluzy do ograniczania "natezenia pradu" (wplywa takze na wartosc napiecia), a dioda Zenera do ograniczania samego napiecia (mam nadzieje, ze dobrze to wszystko nazywam). Czy tak? Jesli tak, to czy to znaczy, ze jakbym np podlaczyl diode zenera, a za dioda zenera diode LED, to czy to znaczy, ze pomimo dozwolonego napiecia dioda LED by sie spalila, bo nie wytrzymalaby natezenia?
To czy rozumie, to sie okaze, jak spale nastepna diodke ;-). A tak na powaznie, wydaje mi sie, ze rozumie, ale w praktyce sie okaze, czy tak jest w rzeczywistosci.
Na razie tylko jedna dioda ucierpiala. Co do ksiazek, to mam jedna, choc nie jest to ksiazka do technikum.
U¿ytkownik "Pawel" <ppf9@USUN_TOpoczta.fm> napisa³ w wiadomo¶ci news:jgjmpb$d6r$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
Taki kto¶ mówi±c o pr±dzie prawie na pewno bêdzie mia³ na my¶li jego obecno¶æ, a nie przep³yw i to jest spokojnie do przyjêcia. Podobnie nie razi zdanie: "Jak budowa³em swój oscyloskop kopn±³ mnie _pr±d o napiêciu_ 1200V." bo nie skupia siê na przep³ywie pr±du tylko na obecno¶ci napiêcia. Ale jak na my¶li ma siê przep³yw pr±du to u¿ycie "o napiêciu" jest bardzo ra¿±ce.
Oczywi¶cie, ¿e s± te¿ inne ¶wiaty, ale dyskutuj±c o jakim¶ temacie dobrze by³oby choæby nie myliæ podstaw (i nie dotyczy to tylko elektroniki). Czy razi³o by Ciê zdanie: "Ko³o mojego domu p³ynie rzeka o wysoko¶ci 230m." (no bo ¼ród³a s± na wysoko¶ci 230mnpm a wpada do morza na wysoko¶ci 0mnpm). A dok³adnie taki sens ma stwierdzenie p³ynie pr±d o napiêciu 230V. P.G.
Nie jesteśmy w urzędzie a pytanie nie zadała urzędniczka tylko poczatkujący elektronik.
Na tej grupie?
Użytkownik Pawel napisał:
Polecam Ci książki Dietera Nuhrmanna z serii "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz". Zaraz odezwą się wielbiciele nowoczesnych elementów ale moim zdaniem te książki do nauki podstaw, nawet samodzielnej, są znakomite.
Maciek
Użytkownik Pawel napisał:
O święty Amperze, jak mogłeś! ;-)
W dniu 2012-02-04 18:49, Maciek pisze:
Ja mam ta:
Pawel <ppf9@USUN_TOpoczta.fm> napisa³(a):
Pr±d, napiêcie i rezystancja s± ze sob± ¶ci¶le zwi±zane. Prawo Ohma jest nauczane w szkole nieprzypadkowo. Mo¿e w szko³ach uczniowie my¶l±, ¿e jest ono wstawione do programu nauczania tak sobie, ale to jest fundament, bez tego ani rusz. Nie wystarczy, ¿e nauczysz siê wzoru. Musisz czuæ, co to prawo oznacza. Nie tylko, ¿e im wiêksze napiêcie na rezystorze, tym wiêkszy p³ynie przez niego pr±d, ale te¿ z innej strony: im wiêkszy rezystor tym wiêkszy na nim spadek napiêcia (zak³adaj±c, ¿e puszczany jest pr±d o tym samym natê¿eniu). Dlatego jak masz LEDa pod³±czonego do zasilania przez rezystor, to ten rezystor nie tylko ogranicza pr±d, ale te¿ napiêcie. Zaznajom siê te¿ z pojêciem dzielnika napiêcia, je¶li jeszcze siê z tym nie zetkn±³e¶. To te¿ podstawa i te¿ dosyæ intuicyjna. Dioda Zenera to element nieliniowy i dlatego mo¿e byæ trudniejszy do zrozumienia. Mo¿na powiedzieæ, ¿e jest to rezystor o bardzo du¿ej rezystancji, która to rezystancja gwa³townie spada przy okre¶lonym dla tej diody napiêciu. Przy niskich napiêciach zatem prawie jakby tej diody nie by³o, bo ma bardzo du¿± rezystancjê i p³yn±cy przez ni± pr±d jest bardzo ma³y. Przy przekroczeniu napiêcia granicznego rezystancja szybko spada i ro¶nie tym samym pr±d. Dioda zwykle wspó³pracuje z rezystorem tworz±c dzielnik napiêcia. Jednak ze wzglêdu na tê charakterystykê dzielnik ten nie dzia³a tak jak ten tradycyjny, w którym napiêcie wyj¶ciowe jest proporcjonalne do napiêcia zasilaj±cego. Przez szybko spadaj±c± rezystancjê diody Zenera przy napiêciu progowym wyj¶cie tego dzielnika jest coraz bardziej nieproporcjonalnie do zasilania ¶ci±gane do masy. W praktyce napiêcie z dzielnika wynosi mniej wiêcej tyle co napiêcie Zenera tej diody. Czyli mamy taki prosty stabilizator napiêcia. Napisa³e¶, ¿e dioda Zenera ogranicza samo napiêcie. W pewnym sensie tak, interesuje nas ograniczenie napiêcia. Ale to napiêcie gdzie¶ potem dalej idzie, do nastêpnych elementów, i gdyby ono by³o wiêksze, to pr±d te¿. Wiêc w sumie nie tylko napiêcie ogranicza.
Dobrze by by³o, jakby¶ narysowa³ schemat, bo nie bardzo wiadomo o czym mówisz. Je¶li mówisz o po³±czeniu szeregowym tych dwóch elementów, to dioda LED spali³aby siê przy przekroczeniu napêcia LED+Zener. LED musi mieæ rezystor ograniczaj±cy pr±d. Gdy napiêcie na diodzie Zenera przekroczy jej napiêcie charakterystyczne, jej rezystancja zrobi siê bardzo ma³a i przez oba elementy pop³ynie du¿y pr±d. A w ogóle to LED te¿ dzia³a mniej wiêcej jak dioda Zenera. Ró¿ni siê tym, ¿e ¶wieci i ¿e u¿ywamy go w kierunku przewodzenia a nie zaporowym. I LEDy te¿ czasem s± u¿ywane do stabilizacji napiêcia. Jak napisa³em wy¿ej, diodê Zenera, podobnie jak LED, u¿ywamy wraz z rezystorem. Je¶li pod³±czysz jedn± nogê rezystora do zasilania, drug± do LEDa i diody Zenera a potem wolne nogi LEDa i Zenera do masy, to LED nie spali siê. LED bêdzie dzia³a³ normalnie. Po prostu napiêcie LEDa bêdzie ni¿sze ni¿ napiêcie Zenera i LED obni¿y napiêcie na diodzie Zenera do warto¶ci ni¿szej ni¿ jej napiêcie charakterystyczne. No chyba, ¿e we¼miesz diodê Zenera maj±c± napiêcie ni¿sze ni¿ LED, ale zwykle te napiêcia s± wy¿sze.
Gor±co zachêcam do eksperymentów. We¼ nastêpuj±ce elementy:
- rezystor 1k
- LED
- diodê Zenera, powiedzmy 5,6V
- diodê krzemow±
- inne rezystory: np. 10k, 100 omów i drugiego 1k Pod³±cz jedn± nogê rezystora 1k do plusa zasilacza a drug± do rezystora 10k. Drug± woln± nogê rezystora 10k do masy zasilacza. Zmierz napiêcie na po³±czeniu rezystorów (czyli de facto na rezystorze 10k). Zmieñ drugi rezystor (ten 10k) na 100 omów. Powtórz pomiar. Zmieñ na 1k i te¿ zmierz (czyli masz dwa takie same rezystory po³±czone szeregowo). Wyniki zanotuj. Zmieñ napiêcie na zasilaczu, np. jak by³o 5V to daj 10 V. Znów zrób te trzy pomiary. Porównaj ze sob±, odnie¶ do wzoru na napiêcie w dzielniku napêcia. Wróæ do pierwszego napiêcia. Zamiast drugiego rezystora pod³±cz LED. Zmierz napiêcie na LEDzie. Zmieñ napiêcie zasilaj±ce, znów zmierz. Zamiast LEDa daj Zenera (oczywi¶cie w kierunku zaporowym, bo tak u¿ywamy tych diod, czyli katod± w stronê plusa, czyli tutaj rezystora). Zmierz napiêcie na nim, te¿ dla dwóch napiêæ zasilaj±cych. Wreszcie zamiast diody Zenera wsad¼ zwyk³±, krzemow±, w kierunku przewodzenia. Równie¿ wykonaj pomiary. Zbierz to wszystko w tabelce. Zaobserwuj jak zmienia³o siê napiêcie na tym elemencie, który by³ od strony masy (czyli nie na tym rezystorze 1k co by³ od plusa zasilania). Jakie by³y warto¶ci tych napiêæ i jak zmienia³y siê przy zmianie napiêcia zasilaj±cego. Za ka¿dym razem mia³e¶ do czynienia z dzielnikiem napiêcia, na pocz±tku rezystorowym a potem diodowym. W którym przypadku napêcie zmienia³o siê liniowo z napiêciem zasilania? W którym mog³e¶ mieæ wra¿enie, ¿e co¶ "trzyma" napiêcie, niezale¿nie jak zmienia³e¶ napiêcie na zasilaczu? Je¶li nie masz zasilacza o regulowanym napiêciu zmieniaja ten pierwszy rezystor (1k) na jaki¶ inny (np. 2k). Co prawda to nie do koñca to samo co zmiana napiêcia, ale efekty bêdzie widaæ podobnie.
Jeszcze jeden eksperyment: pod³±cz LEDa przez rezystor do zasilania. Klasycznie: plus zasilania, rezystor, LED, masa. Tak, ¿eby ¶wieci³, wiesz jak :) I teraz równolegle do tego LEDa pod³±cz diodê krzemow± w kierunku przewodzenia, czyli katoda diody do katody LEDa, anoda do anody. LED zga¶nie. Dlaczego?
Grzegorz Niemirowski snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³(a):
(...)
Trochê siê tu machn±³em, bo pisa³em pó¼niej o zasilaniu z napiêcia 5V a mia³em na my¶li diodê, która bêdzie mia³a napiêcie ni¿sze ni¿ napiêcia zasilaj±ce. Trzeba by wzi±æ wiêc diodê o napiêciu ok 3-4V albo napiêcie 7V zamiast 5V. W sumie jednak taki przypadek te¿ warto sobie sprawdziæ w praktyce. W ogóle dobrze by by³o zaopatrzyæ siê w zasilacz o p³ynnie regulowanym napiêciu, od 0V do powiedzmy 15V.
U¿ytkownik "Pawel" <ppf9@USUN_TOpoczta.fm> napisa³ w wiadomo¶ci news:jgjm1c$9el$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
Ja bym wpierw zdefiniowa³ potoczne/kolokwialne znaczenie s³owa "pr±d" w sensie elektryczno¶ci. Purystów pytam - kie³basê sprzedaje siê na 20 z³otych, czy po 20 z³otych? ¦wiat³o siê w³±cza, czy zapala? Program do kompa siê wczytuje, czy ³aduje? megabajty skraca siê MB, czy mb? Czy Mb? Silnik w samochodzie uruchamia siê, odpala, startuje, zapala? Telewizor - w³±cza siê, zapala, czy otwiera? itd...
U¿ytkownik "Maciek" snipped-for-privacy@polobox.com napisa³ w wiadomo¶ci news:4f2d7053$0$1268$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Widaæ móg³ :) Andrzej Maria rulez!
U¿ytkownik "Grzegorz Niemirowski" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:jgjs3e$746$ snipped-for-privacy@news.icpnet.pl...
Musieli¶my w trupa upici o 3 w nocy zbudzeni ¶piewaæ to piêkniej nni¿ w operze :)
Apropo puryzmu - czepiamy siê "pr±du o napiêciu", to ja sobie nie moge odmówiæ czepienia siê stwierdzenia du¿y rezystor (ja osobi¶cie wolê opornik)
A tu ju¿ siê nie czepiê, tak po prostu skojarzy³o mi siê powiedzenie o ¿onie Cezara... :)
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required