multimetrowy przypadek

Jun 23, 2005 6 Replies

Mam stary multimetr Mastertech jako¶ siê zepsuæ nie chce :) raz na rok gdy sie poka¿e symbol wymieniam bateryjkê, ostatnio jednaj z braku czasu i lenistwa nie wymienilem a symbol zanik³, wczoraj kumpel poprosi³ mnie ¿ebym mu ustai³ przyczyne awari sprzêtu w samochodzie ciê¿arowym, pod³±czam multimetr i o zgrozo 40V, mowie mu ze ma chyba regler zwalony bo za wysokie napiecie, panika normlnie, dopiero w domu zakuma³em, ale na buraka wyszed³em :)



Pamiêtajci o wymianie bateryjki :)



blur



blur napisał(a):

Ja raz chciałem z ciekawości sprawdzić zasilanie w komputerze i wnet bym zemdlał, o ile dobrze pamiętam to chyba wyrwałem wtyczkę z gniazdka :)

Co tam bateryjka ! Kiedyś kolega do mnie dzwoni i mówi że mu miernik nie chce wyjść z gniazdka 220V, bo mierzył napięcie i coś się popsuło. Przybywam na miejsce a tam miernik w pozycji pomiar prądu, w środku zamiast bezpiecznika kawałek druta i bezpiecznik w mieszkaniu "podrasowany" gwoździem. Przewody na stałe zespawane z gniazdkiem 220V, a ono samo gustownie okopcone. Jako bezpiecznik zadziałał jeden z przewodów (dobrze że był przetarty przy wtyczce).

Na moje pytanie czemu jest w pozycji na pomiar prądu odpowiedział: E nie, to chyba nie to, ja po prostu miałem za słabą baterię. I tak oto zagadkę mi wyjaśnił ...

Swoją drogą chodził przez pare dni z wielkim guzem na głowie. Nie wiem czy ma to związek z faktem, że gniazdko było pod biurkiem :)

Ehhh, czasy technikum :)

Dobrze wiedziec ze mamy porzadnie wyszkolonych fachowcow w branzy....

Ja my¶le, ¿e taki przypadek uczy lepiej od paru godzin w szkole i t³uczeniu do g³owy ¿eby tak nie robic :)

U¿ytkownik "Marcin" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:d9gbuo$oi2$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Jak prze¿yje, to siê nuczy... Ja kiedy¶ uziemi³em uk³ad do kaloryfera, po czym chcia³em sobie przysun±æ lampê, bo by³o za ciemno, a w drugiej rêce trzyma³em tê p³ytkê. Lampa mia³a (jak siê okaza³o) przebicie, palce mi siê zacisnê³y na p³ytce i lampie i nie mog³em pu¶ciæ. Dopiero machn±³em z ca³ej si³y rêk±, p³ytka z niej wylecia³a i dziêki temu mogê dzisiaj o tym pisaæ. pozdrawiam, Andrzej PS. P³ytka nadawa³a sie na z³om. Lampê sam ze z³o¶ci wyrzuci³em. Ech, stare czasy nauki w technikum na Saskiej Kêpie..

Uczy dobrze, ale jak by mu rece poparzylo to by jeszcze lepiej sie nauczyl :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required