wzmacniacz lampowy - kit

May 12, 2018 65 Replies

Dnia 13.05.2018 RadoslawF <radoslawfl@spam_wp.pl> napisał/a:

4W to nie jest mało. Zależy jakie kolumny (skuteczność) to napędza. Do robienia imprezy to za mało, ale żeby w domu posłuchać muzyki - powinno spokojnie wystarczyć. Generalnie rozsądna (cenowo) moc wzmacniacza lampowego to 40W, potem koszt wata zaczyna drożeć.

A jedno wejście to standard we wzmacniaczach lampowych, to pracuje na ogól z przedwzmacniaczem, który ma i selektor wejść, i regulacje barwy, i ew przedwzmcniacz gramofonowy. Tak się jakoś przyjęło :)

Wyłącznie na forum o technicznym charakterze, gdzie audiofilia jest tępiona. Inaczej będzie się zastanawiał jaki napis na lampie najlepiej wygładza średnicę.

Będą dużo tańsze. Za 1000zł (+ koszt własnej pracy oczywiście) można zrobić sobie bardzo dobrą lampową końcówkę o mocy 20W. jak się dołoży drugie tyle to ma się już konstrukcję z wysokiej półki. Gigantyczne ceny wzmacniaczy fabrycznych to głównie marketing i elitarność, pomijając ewentualnie złoto na obudowie

Dnia 13.05.2018 snipped-for-privacy@gmail.com snipped-for-privacy@gmail.com napisał/a:

Tu nie chodzi o pudełko, tylko o to, jak to złożyć, żeby nie brumiało, co w przypadku lampowych konstrukcji takie znowu proste nie jest.

Fakt. Zajrzałęm na linka. Parametrów brak, Nie wiem czemu użyto rónolegle łączonych słąbszych 6005 zamiast jednej mocniejszej EL84. No i tranformatory głosnikowe strasznie małe, ciekawy jestem jakie to ma pasmo, bo jakoś w dobry bas nie wierzę…

W dniu niedziela, 13 maja 2018 13:35:55 UTC-5 użytkownik Janusz napisał:

A jakze, patrzylem ale dla mnie to koty w worku i w worku. Bo nie dosc ze nie wiem jaka jakosc tych kitow to nie wiem jaka jakosc tych konstrukcji.

I moze rzeczywiscie, jakby tak kupic pare roznych to byla by ciekawa zabawa i nieco bym sie dowiedzial co mozna skiepscic :)

Ale jak o tym mysle to mam w oczach kity gitarowe avt gdzie na plytce byly zle oznaczone kierunki diod albo to same diody byle zle pomalowane albo jakies tam sciezki na plytkach trza bylo modyfikowac zeby dzialalo :)

Traumatyczne wspomnienia :)

W dniu niedziela, 13 maja 2018 14:42:44 UTC-5 użytkownik Tomasz Szcześniak napisał:

A racja, zalozylem ze w kicie beda wskazowki jak ogarnac poszczegolne aspekty.

No i wlasnie o takie cos mi chodzi, sam widzisz ze od samego patrzenia pojawiaja sie uwagi. Mialem nadzieje ze ktos zna dobry projekt lampowca z wyjasnieniem w czym jest dobry a czego nie oczekiwac i calej tej watkowej burzy mozgow sie bedzie dalo uniknac.

No, nic szukam dalej tego flagowca-jednorozca ;)

W dniu 2018-05-13 o 21:27, Zbych pisze:

To możliwe. Wydało się że nie mam i nie miałem takiego wzmacniacza. :-)

Pozdrawiam

Dnia 13.05.2018 snipped-for-privacy@gmail.com snipped-for-privacy@gmail.com napisał/a:

Akurat wzmacniacze lampowe aię do kitów średnio nadają, bo tu naprawde dużo zależy od transformatorów i montażu. Popatrz sobie na schematy lampowych końcówek. To z reguły proste (elektronicznie) układy.

To proponuję inaczej - znaleźć sobie gdzieś czyjś opis historii jak sobie budował wzmacniacz, najprościej tez na jakimś forum, i ma się tam wszystko - schemat, opis założeń i jak się to przełożyło na wybrane elementy, napotkane problemy i metody ich rozwiązania, detale wykonania, wnioski z użykowania gotowej konstrukcji. Potem tylko skopiować, korzystając z cudzego doświadczenia i cieszyć się urządzeniem :)

W dniu niedziela, 13 maja 2018 15:55:22 UTC-5 użytkownik Tomasz Szcześniak napisał:

Sugestia do rozwazenia :) Ech, chyba se zly szybki projekt wybralem ;)

To może tam:

formatting link
Przeróżne rzeczy forumowicze robią, naprawdę śliczne czasami.

Miłego. Irek.N.

Użytkownik "Janusz" <janusz snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości news:pda0ia$j0u$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Na 2 x ECL82/86 taki zrobię parę razy taniej... BTW. Kto zauważył, że na ostatniej fotce, jest coś nie tak? :)

A może jednak zrób inaczej. Kup trafa głośnikowe, zasilanie, a PCB zostaw i zrób PTP. Wzmacniacze lampowe mogą być naprawdę proste, a pomimo tego brzmiące przyzwoicie. Do ogarnięcia bez żadnego problemu nawet jak lamp wcześniej nie używałeś.

Ja widzę tylko jeden problem, wysokie napięcie i ewentualny brak doświadczenia w obchodzeniu się z nim. Trzeba uważać.

Miłego. Irek.N. ps. jak chcesz większą moc, to niestety ale po 2 lampki mocy na kanał wypada. pps. 10W z tranzystora to nie to samo co 10W z lampy.

Dnia 13.05.2018 Irek.N. snipped-for-privacy@jakis.taki.jest.pl> napisał/a:

Rozumiem, że PTP to montaż przestrzenny? To ja nawet o niczym innym nie myślałem, zrobić niebrumiącą płytkę dla lampowca nie jest łatwo, z reguły dopoero za któymś razem wychodzi, niestety.

A to insza inszość. Tyle, że inna zasada działania elementów, inne problemy się pojawiają, więc jak ktoś praktyki nie ma, to ma szansę na parę błędów ekstra.

Eee tam wysokie - do 300V w typowych konstrukcjach :)

Zależy od "większa", ale fakt, użycie układu PP ma same zalety i jedną drobną wadę (odwrcacz fazu trzeba zrobić).

Nie. 10W to 10W. Natomiast lampy się ładniej przesterowują. I są odporniejsze na przeciążenia.

W dniu 2018-05-13 o 19:44, RadoslawF pisze:

Wszelkie znane mi źródła (poza polską Wiki) dla DIN 45500 podają (i zawsze podawały) 2x6W dla stereo i 10W dla mono. Skądżeś to wytrzasnął?

Pozdrawiam

DD

W dniu 2018-05-13 o 22:32, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Myślę że przyzwoita, w końcu 10zł nie kosztują a tam cena na jakość przekłada się dość liniowo, ja u nich sporo kupuję i się jeszcze nie naciąłem a u nas tak, rzecz która miała być dość porządna i tak na zdjęciu wyglądała w rzeczywistości okazała się paździerzem z nie chodzącymi przyciskami.

po co kilka, ten środkowy na EL34 daje Ci 2*12W a to juz sporo, masz wszystko ładnie przygotowane tylko poskładać :)

AVT to amatorka i żenua, szkoda nawet wspominać, do chińczyka nie ma porównania.

W dniu 2018-05-13 o 23:52, HF5BS pisze:

Już to widzę, szczególnie jak nawiniesz trafo przeciwsobny tak żeby miało odpowiednie parametry, czyli podzielone na sekcje, wiele sekcji :) No i podstawa, ładna z czernią fortepianową.

Na której?

Użytkownik "Janusz" <janusz snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości news:pdbcvk$lit$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Spoko, dam sobie radę, strzelać z tego nie będę, to ma grać. Już dobiorę coś, co będzie OK.

No jeszcze czego, mam to do grania, nie wyglądania :P Nie ukrywam, że wiele wykonań razi mnie wizualnie, jakby to było nie wiadomo co...

Po wejściu na stronkę jest fotka i 6 minuaturek po lewej. Chodzi o ostatnią, przedstawiającą dwie lampy obok siebie. I zapewniam, nie chodzi o to, że lampy wiszą w powietrzu. Obejrzyjcie uważnie i powiedzcie, która lampa jest "zfotoszopowana" i co zostało ruszone? (nie powiem - ktoś się postarał, ale pewne rzeczy przegapił...) Dla mnie to mydlenie oczu bzdurą, nie mogącą istnieć. Jak już, to czemu nie zestawiono na fotce 2 różnych lamp, nie czepiałbym się...?

Użytkownik "Tomasz Szcześniak" snipped-for-privacy@elektrit.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@tomek.dom...

Chodzi o wpływ pól zewnętrznych, czy o przesłuch z żarzenia? Zasilić owo prądem stałym gładzonym...?

Jak pieprznie, to świeczki w oczach zobaczysz... Zaliczyłem taki epizod, takie białawe światło zobaczyłem... :) Od ręki do ręki, jakieś 250V. Na szczęście, poza światłem i nieprzyjemnym dotykiem, nic mi nie było.

Zgoda - nie zrobią "puff", czy wręcz, nie spłoną żywym ogniem, jak im się tu i ówdzie nie te prądy skrzyżują. Eksperymentalnie zrobiłem mini-nadajnik, gdzie anoda raczyła się ciemnoczerwono żarzyć (brak właściwego zasilacza, musiało pójść 250, zamiast schematowych 90v, modulacja anodowa), rok 1982, trochę ryzykowałem, biorąc pod uwagę emitowane treści i inne okoliczności, których wolałbym nie ujawniać) :) Dzielnie parę godzin wytrzymała. Nie zamęczyłem, pobawiłem się i rozłożyłem układ. Kto mi mówił, że potrafiło się szkło nadtopić, czy dziury w anodzie wypalić, a lampa nadal działała. Kto zrobi to z tranzystorem? :) A nie jest jeszcze tak, że wzmacniacz tranzystorowy jest bardziej źródłem napięciowym, a lampowy prądowym? A gitarowce gdzieś wyczytałem, wręcz wykorzystują niekiedy efekt mikrofonowania lamp...?

W dniu 2018-05-14 o 08:19, Dariusz Dorochowicz pisze:

Dawno temu z polskiej prasy, teraz też można te wartości znaleźć w sieci.

Pozdrawiam

W dniu 2018-05-14 o 09:22, HF5BS pisze:

Cały czas o graniu piszę, trafo przeciwsobne to nie bułka z masłem.

Ale Ty masz problemy, żeby to zobaczyć trzeba lampy powiększyć i zobaczyć że doły z cokołami są w odbiciu lustrzanym a środki nie, wg mnie rzecz bez znaczenia, zdjęcia pewnie przygotowywał człowiek który nie ma pojęcia o lampach bo i go nie potrzebuje, ma się znać na programie graficznym.

Użytkownik "Janusz" <janusz snipped-for-privacy@o2.pl napisał w wiadomości news:pdbnub$52i$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Pewnie myślisz, że wezmę drut ze starej cewki od przekaźnika? Zapewne tak, bo taki mam. Ale co do szczegółów, to na pewno doczytam i kupię drut, albo wręcz nowy trafo. Ale nie na zasadzie, że cena premium, to ja zaraz och i ach.

Nie musiałem ich powiększać, choć oczywiście, na powiększeniu lepiej to widać.

I w tym momencie, nie bardzo mogę zaufać reszcie. Skoro obrazek jest oszukany, tak to niedelikatnie ujmijmy, to skąd mogę wiedzieć, że prócz pourywanych elektrod w lampie, nie ma tam już czegoś jeszcze, czy to w układzie, czy to w czymkolwiek? Już mniejszym chochlikiem było by zwyczajnie, zaprezentować to w odbiciu lustrzanym, bez dodatkowego kombinowania. Cóż poradzić, nieufny jestem.

Dnia 14.05.2018 HF5BS snipped-for-privacy@t.pl napisał/a:

O wszystko. Wysokie napięcia (zmienne), duże impedancje, ułatwiają zarówno niekontrolowane sprzężenia wewnątrz układu, jak i wpływ pól zewnętrznych.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required