Czołem. Widzę że przy modernizacji swojej rozdzielnicy ( zamiana 1xRCD
3f na 3xRCD 1f popełniłem błąd w postaci podłączenia kilku przewodów N ( maks. 3 ) pod zacisk N RCD, bez użycia *listew* zaciskowych. Czym się uzasadnia takie podłączenie, czy to tylko kwestia przejrzystości montażu ?
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
JaNus
W dniu 2016-03-26 o 21:59, PeJot pisze:
A teraz powtórz posta, ale przedtem ustaw prawidłowo: zarówno samo kodowanie, jak i - tegoż kodowania _deklarację_ , która musi być podana _jawnie_
J
janusz_k
W dniu 2016-03-26 o 22:41, JaNus pisze:
Jego posta widzę normalnie a TY krzaczysz, ustaw sam domyślne kodowanie bo sam je zepsułeś.
I
invalid unparseable
PeJot pisze:
Bardziej kwestia rezystancji przejścia na złączach. Pod zacisk bezpiecznika należy łączyć pojedynczą końcówkę przewodu - czy to drutowego (najlepiej złożonego na pół - podwaja to powierzchnię kontaktu) czy też zatulejowanej linki - i tu można używać tulei podwójnych. Oczywiście poza przewodami w zacisku jarzmowym zawsze można użyć dodatkowo szyny pod łbem śruby. Można ewentualnie próbować łączyć dwie końcówki przewodu drutowego o tym samym przekroju - o ile wejdą w zacisk jarzmowy obok siebie. Nakładanie końcówki na końcówkę znacząco zmniejsza pole kontaktu, czyli zwiększa rezystancję przejścia. Dodatkowo, przy przewodach o różnym przekroju, istnieje ryzyko że przewody na siebie się nie ułożą - wówczas ten o przekroju mniejszym w ogóle nie zostanie zaciśnięty.
I tyle o łączeniu _dwóch_ przewodów pod jeden zacisk bezpiecznika. Przy wzroście liczby przewodów problemy rosną wykładniczo...
Efekty - zwiększona rezystancja przejścia, większe grzanie złącza (a zbiega się tam spory prąd z kilku obwodów), zmniejszona pewność kontaktu.
P
PeJot
W dniu 2016-03-26 o 23:43, Dariusz K. Ładziak pisze:
/.../
OK, po świętach zrobię z tym porządek. Tym niemniej 3 żyły 2.5 mm^2 siedzą w jarzmach dosyć pewnie, a z kolei najkrótsze listwy są na 7 żył.
*Skręcenie* 3 żył przed wsadzeniem w jarzmo to już (nomen omen) druciarstwo ?
P
PiteR
PeJot pisze tak:
skręć i zlutuj gdzie możesz.
A
ACMM-033
Użytkownik "PiteR" snipped-for-privacy@fauszywy.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@localhost.net...
Hmm... powiedzmy, że nie popieram lutowania przewodów przed włożeniem w zacisk... Tak samo krzywo patrzę na wkładane weń przewody o różnych średnicach. Lutowane traciły ścisk (i potrafiły iskrzyć), te o niejednakowej średnicy, potrafił jeden z wiązki wyjść przy lekkim pociągnięciu, a resztę trzymało jak kamień. Skutków, następstw takiego przebiegu zdarzeń łatwo się domyślić.
P
PeJot
W dniu 2016-03-27 o 23:20, PiteR pisze:
Lutowanie jakoś mi się nie widzi, a skręcone 3x2.5 mm powinny siedzieć w jarzmie zacisku pewnie. Gdyby przekroje były różne, byłoby gorzej.
>
P
PiteR
PeJot pisze tak:
dlaczego gorzej skoro byłyby skręcone?
P
PeJot
W dniu 2016-03-28 o 09:49, PiteR pisze:
Żyła o mniejszym przekroju nie byłaby ściskana przez jarzmo zacisku.
>
P
PiteR
PeJot pisze tak:
żyły, wszystkie, grube i cienkie, skręcone, razem do siebie, kombinerkami, jak lina od statku albo dźwigu, zusammen do siebie, kombinerkami, zlutowane albo i nie.
T
Tomasz Wójtowicz
W dniu 2016-03-28 o 00:19, ACMM-033 pisze:
Trzeba było lutować ołowiem, a nie cyną. Ołów jest plastyczny, jak miedź, a cyna twarda jak kamień. A jeśli to przewody miedziane, to najlepiej pospawać miedź i nie używać obcego pośrednika.
A
ACMM-033
Użytkownik "PiteR" snipped-for-privacy@fauszywy.pl napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@localhost.net...
A potem gorączkowe szukanie awarii - który to przewód dał ciała? Da się to zrobić z cienszym przewodem, acz nie wprost. Do zacisku pod srubę nie skręcałbym jednak przewodów (no, ten cieńszy odpowiednio długo odizolował i jego bym złożył, aby dać łączną grubość jak ma każdy z pozostałych, wtedy bym skręcił dopiero i włozył jak pozostałe), a na pewno nie lutował. Lutowanie ma to do siebie, że nie pozwala przewodom przylegać zbyt ściśle, więc nadało by się tylko w spokojne miejsca do niedużych prądów i są do tego specjalne oczka, poza tym, lutowanie nie pozwala przewodom poprawnie się ułożyć, więc wszelkie oddziaływania mechaniczne i termiczne mogą sposodować, że przewody "ułożą się" inaczej, niż chcemy, porobią się luzy i pojawią się problemy. Nie widziałem w szafach z rozdziałem, aby przewody z energią byy lutowane, najwyżej jakieś małosygnałowe, czy choćby wtyczka kabla zasilającego do radia, na obejmach zacisków była lutowana (ale już zaciski w zasilaczach komputerowych nie są, choć zdarzyło mi się "upewniać" zaciśniętą na przewodzie końcówkę zacisku, lutowaniem), ale sam zobacz - jaki prąd może płynąć przy zasilaniu radyjka? Hmm... pewnie byś luzem po 2 zwoje zawinął na końcówkach i by poszło bez większych sensacji.
To tak w uproszczeniu. To już lepiej, będąc przynaglonym sytuacją, kombinować ze skręcaniem, ale rozsądnie, tu chociaż jest pewna szansa, że skręcane przewody się jakoś ułożą i nie zmieni się to znacząco "w funkcji czasu". Nie lutować. Pamiętać o średnicach, by cieńszy przewód nie wysmyknął się bokiem. Ale, jeśli da się bez skręcania, to unikać go. Widziałem już, co się działo ze skręcanymi przewodami. Natomiast małoprądowo skręcić i polutować licę - to tak, ale do oczka, a oczko skręcić śrubą. Zdarzało mi się rozkminiać kilka wtyczek, takich z zakręcaniem przewodów na bolcach... urządzenie przy poruszaniu wtyczką głupieje. Otwieram - kabelek na bolcu skręcony śrubą, ale... tak, końcówka najpierw polutowana, cyna popłynęła pod naciskiem śruby i zrobił się luz. Obcięcie, skręcenie licy, włożenie pod śrubę, skręcenie, usterka nie powtórzyła się. Dlatego też wolę licę, jako kabel zasilający - lepiej się układa pod zaciskiem we wtyczce.
A
ACMM-033
Użytkownik "Tomasz Wójtowicz" snipped-for-privacy@spam.spam.spam.com> napisał w wiadomości news:ndav8h$82i$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...
Nie zetknąłem się jeszcze z sytuacją, która by uzasadniała lutowanie czegokolwiek, a następnie kładzenia tegoż pod śrubę zaciskającą. Widywałem natomiast takie zabiegi i skutki z ich zastosowania wynikające. Zdarzyło się kilka spalonych prawie na węgiel wtyczek. Inna sprawa, że również nierzadko widywałem skutki chu^Wkiepskiego zaciśnięcia. Również owocujące skutkami termicznymi.
W
Waldemar
Am 28.03.2016 um 12:08 schrieb ACMM-033:
To jest wręcz zabronione.
Waldek
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.