To się nie nazywa OCR, tylko LPR (License Plate Recognition). Technika od lat najmniej kilkunastu rozwijana, a i tak wciąż wiele jest do zrobienia. Z tym że gotowe systemy na ogół nie kosztują pińć złotych.
Nasze radary nie mają po co rozpoznawać numeru, bo i tak zdjęcia ogląda gościu, co decyduje czy fotka na coś się nada. Ale w wielu krajach skanery gapią się na przejeżdżające samochody i od razu wyłapują te, które nie powinny się w danym miejscu znaleźć, bo mają na przykład nieopłacone myto.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
No ale przecie opiera się to na OCR (Optical Character Recognition), czyli rozpoznawaniu literek.
Byle tylko zwracać uwagę na to co wychodzi z tego OCRa:
formatting link
:-)
I
invalid unparseable
__Pan __Maciek __napisał:
Tym niemniej tak się nazywa. Cóż zrobić, marketing, biznes, te sprawy. Rozpoznawanie literek, to tam jest tylko jednym z problemów. Napisów na samochodzie może być sporo (co widać na załączonym). Nawet zmieniono tu i ówdzie krój liter na tablicach, by proces ułatwić. A ja teraz widzę, że od czasów kiedy byłem sprawą bardziej zainteresowany, doszedł nowy akronim -- ANPR (Automatic Number Plate Recognition).
No więc właśnie to jest jeden z powodów, że jednak LPR, a nie OCR.
D
dolczak
W dniu 2015-04-29 o 17:04, __Maciek pisze:
A co powiecie na 2 lub nawet 3 fotokomorki podczerwone wzbudzone jednocześnie przez duży przedmiot-samochod. Darek
S
sundayman
Tak, sprawdzałem tą opcję też - no i jest to bardzo fajne rozwiązanie. Jest nawet darmowa biblioteka. Tylko - jest jeden problem. Żeby rozpoznać tablicę, musiałbym instalować kamerę na jakimś słupie po przeciwnej stronie niż jest miejsce o które chodzi, bo od "mojej" strony nie ma tego jak zrobić rozsądnie.
I dlatego prawdopodobnie to odpada - chociaż to by było super, bo od razu miałbym numer rejestracyjny w bazie :)
A
ACMM-033
Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:mhto88$t9b$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...
Czy pożądany samochód parkuje przodem do ewentualnego obserwatora? Bo jeśli przodem i ma nową rejestrację, to zamiast sczytywania tablicy, można sczytywać nalepkę na szybie, radary i na nią też się potrafią nakierować. Ostatecznie, wprogramować w systemie jakiś konkretny, niezmienny szczegół, obecny w samochodzie lub na nim, charakterystyczny tylko dla niego i jeśli przy pojawieniu się szczegół ten się zgodzi, alarm nie zostanie podniesiony.
Można się nastawić nie tylko na moment zaparkowania, ale też na chwilę, zanim auto zaparkuje, wtedy jest szansa, że łatwiej będzie sczytać jego numer, bo tablica nie będzie przytulona do ściany i gdy zaparkuje, podjąć procedurę porównania zapamiętanej już tablicy z bazą, w razie niezgodności alarmować. Oczywiście, jeśli auto tylko wykręcało, by pojechać w drugą stronę, to nie alarmować, bo zaraz pojedzie, ale tu już trzeba wybrać, czy zaparkował, czy tylko chwilowo wykręca (chyba, ze ulica jednokierunkowa, to nie było tematu) i znika. Skoro moje focidło XP150, ale w telefonie muszę sprawdzić, czy nie też, umie rozpoznać, czy przed obiektywem jest twarz, czy nie, to pewnie niewielką komplikacją algorytmu da się ocenić, czy przed obiektywem stoi to, co ma stać, czy to, co nie powinno. Dumam, co by jeszcze podpowiedzieć, bo przyznam, zainteresował mnie temat.
Żałuję, że nie jestem zbyt dobrym programistą, bo bym ci za browara :) taki algorytm napisał :)
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.