W dniu 2014-04-01 14:50, Sylwester Łazar pisze:
Czyli co ten uC ma robić? Bo nie potrafię się domyślić sensowności rozwiązania. Może za duży skrót myślowy?
W dniu 2014-04-01 14:50, Sylwester Łazar pisze:
Czyli co ten uC ma robić? Bo nie potrafię się domyślić sensowności rozwiązania. Może za duży skrót myślowy?
W dniu 2014-04-01 00:33, Sylwester Łazar pisze:
O Shottky'ego ze względu na mały spadek napięcia. Szeregowo, tzn. tworząc prostownik jednopołówkowy. Napięcie we wtórnym obwodzie przekładnika z założenia ma ograniczać rezystor (wpięty do zacisków przekładnika). Fakt, że rzeczywiście zenerka by się przydała do cięcia 'szpilek'.
Masz racjê. Policzy³em: Moc pompy 70 [VA] Napiêcie zasilania 230 [V] Pr±d 0,3 [A] napiêcie VDD uC 2 [V] spadek napiêcia na diodach 1,4 [V] napiêcie szczytowe na boczniku 3,4 [V] napiêcie skuteczne na boczniku 2,41 [V] straty 0,73 [W] Warto¶æ rezystancji 7,9 [Ohm]
Wygl±da na to, ¿e mam niby ~0,8 W straty na boczniku, ale nie muszê dawaæ zasilania, wiêc chyba nie tak ¼le. Dla uproszczenia przyj±³em, ¿e kondensator na VDD-VSS na³aduje siê do warto¶ci szczytowej. W sumie uC mo¿e dzia³aæ na 32kHz, wiêc wtedy pobiera 14uA, wiêc chyba mogê tak za³o¿yæ. Samo nadawanie, to bêdzie mog³o byæ impulsowe powiedzmy po 100us co 10ms, wiêc nie za bardzo obci±¿y kondensator. Ma to sens? S.
Chyba chodzi o to, że kolega chce zrobić sygnalizację diodą, że działa pompa i dodatkowo robić sobie statystyki zużycia prądu, bądź ścieków. Ja w tej sytuacji proponowałem mały uC, który sam się zasili z obwodu, policzy sobie czas włączenia i nada sobie diodą syganł do odbiornika (innego uC). Modyfikując dalej układ, to można by jeszcze podłączyć wyświetlacz LCD do tego mikrokontrolera na drucie. I koniec roboty. S.
Pompa ma 250W...
Znacznie więcej, niestety.
Nie - z przekładnikiem jest naprawdę prościej.
Ok.
Moc pompy 250 [VA] Napiêcie zasilania 230 [V] Pr±d 1,09 [A] napiêcie VDD uC 2 [V] spadek napiêcia na diodach 1,4 [V] napiêcie szczytowe na boczniku 3,4 [V] napiêcie skuteczne na boczniku 2,41 [V] straty 2,62 [W] Warto¶æ rezystancji 2,2 [Ohm]
Dla tej pompy mo¿e i lepiej daæ przek³adnik. S.
W dniu 2014-04-01 14:50, Sylwester Łazar pisze:
nie wprost - przez LTC3109. Tylko kosztowo mało elegancko wyjdzie - chyba że RoMan zaproponuje tańsze transformatorki 1:100 niż Wurtha. Ale ze mną coś nie chciał o nich rozmawiać ;-)
Przekładniki 1:1000 (takie stosuje się na 50Hz) są w stałej ofercie, linka podałem.
Przekładniki 1:100 to raczej do przetwornic - z tego co widzę - od 3 do 5 PLN w zależności od średnicy rdzenia i materiału. Na 50Hz się nie nadają.
Odpisałem Ci na służbowego maila w tamtym temacie. Szkoda, że się nie upomniałeś - myślę, że jestem usprawiedliwiony.
O.K. Dziękuję. To jest fajny temat. Fakt! Po co dawać grzejnik w szereg, skoro potrzeba 100uA. Taka tyci pompeczka energii jest bardzo ciekawa. Cenowo, tak jak trzeźwo zaznaczyłeś - kompletna porażka, gdyż tutaj mamy możliwość skubnięcia większej energii niż źródło 50mV.
Fakt. Transformatory to nieporozumienie. Nawet jeden. Toż przecież zwykły przekładnik ekonomicznie lepiej się tu sprawuje i można wprost na nogi uC.
Myślałem jeszcze o czymś innym. Skoro potrzebujemy mało energii, to niech ten bocznik sobie będzie dawał nawet i 5V spadku napięcia. Po załączeniu uC można zwrotnie zmostkować go dwoma MOSFETami. Czyli łapać tylko energię na początku okresu, a resztę zdławić.
Wtedy mamy: Maksymalne straty (bez zwierania bocznika) 5,55 [W] Wartość rezystancji bocznika 4,7 [Ohm]
1) Rezystor zimny, gdyż przez 95% czasu będzie zwarty. 2) uC 3) 2x MOSFET 1A S.W dniu 2014-04-01 14:50, Sylwester Łazar pisze:
A co to jest "zwykła dioda na strukturze"? Jak popatrzysz na przekrój struktur CMOS, to zobaczysz tam pełno (no może bez przesady, ale jednak zawsze trochę) różnych możliwych tranzystorów i tyrystorów, a samych diod praktycznie wcale.
Wcale. A już na pewno nie do zasilania przez nie układu. Że czasem to działa, nie oznacza, że zostało to do tego przewidziane. Wystarczy sprawdzić ile prądu może popłynąć przez piny zasilające, a ile przez I/O. Fajnie, że maksymalny dopuszczalny prąd bez latch-up jest tak duży, jak maksymalny prąd I/O i w tym wypadku wystarcza. Tyle, że wcale nie musi, bo zabezpieczenie przed latch-up jest przewidziane na normalną polaryzację zasilania. To oczywiście nie znaczy, że nie zadziała, ale też nie znaczy, że będzie OK. Zwyczajnie trzeba sprawdzić.
To może jednak zamiast kombinować z uC po prostu zasilić LEDa? Najprościej (?) to jest dać bocznik, na nim podwajacz napięcia, najlepiej na diodach germanowych (pewnie będzie ciężko, ale schottky też będą dobre, przy zwykłych krzemowych to nie ma sensu), zasilający LEDa. W celu zmniejszenia mocy na boczniku można go dodatkowo zbocznikować ( :) ) połączonymi antyrównolegle diodami w odpowiedniej ilości i odpowiedniego typu. Jak masz wszystko na jednej płytce to lepiej po prostu dać transoptor zamiast LEDa. A jeszcze lepiej - pewnie hallotron, ale tym to ja się na poważnie nie bawiłem, chociaż wydaje się być przy własnym sterowniku rozwiązaniem najmniejszym.
Pozdrawiam
DD
W dniu 2014-04-02 00:08, Sylwester Łazar pisze:
MOSFET ma "odwrotną" diodę w strukturze, łącząc dwa MOSFETy przeciwsobnie robisz zwarcie diodami. Ale idea nie jest zła, możnaby użyć triaka.
P.P.
My¶la³em aby MOSFETY po³aczyæ szeregowo, a nie równolegle. Wydaje mi siê, ¿e jest to korzystniejsze ni¿ triac. My¶la³em o Triacu, ale wydaje mi siê, ¿e na MOSFETami lepiej zd³awi siê napiêcie na boczniku. Po prostu SSR.
A ponoć układ z przekładnikiem miał być tak strasznie skomplikowany i trudny...
Mnożysz byty nad potrzebę.
W dniu 2014-04-01 16:01, Sylwester Łazar pisze:
Komplikacja układu bez sensu. Przecież jeśli sygnał ma być "odebrany" na jakimś sterowniku (uC) to jemu wystarczy informacja: pompa włączona / pompa wyłączona. Sterownik policzy czas włączenia, ilość włączeń i co tam jeszcze będzie trzeba. Do tego przekładnik w sam raz się nadaje. Izoluje od 230V i na dodatek nic nie trzeba wpinać w obwód wysokonapięciowy ani tym bardziej programować uC, robić jakąś płytkę którą trzeba starannie zaizolować i chronić przed wilgocią bo inaczej popieści i uwzględnić warunki cieplne dla rezystora.
Widać nigdy nie stosowałeś przekładnika. Nie bój się ich. Kup jeden, podłącz i polubisz.
W dniu 2014-03-31 12:16, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:
Podłącz jak napisał RoMan. A jeśli na szybko brakuje Ci jakiegoś elementu to spróbuj zastąpić tak, aby mniej więcej trzymać się zasad wymienionych w wątku.
Koledzy! Ja wiem, ¿e jest wygodniej VANem po bu³ki jechaæ. Ja to nawet Seicento mogê. Ale najzdrowiej i najtaniej rowerem.
1) rezystor 0,1 z³ 2) uC 2 z³ 3) 2x MOSFET 1 z³Razem: ~3 z³ Wielko¶æ:
1) rezystor 5x2mm 2) uC SOT-23 3) 2x MOSFET SO-8 razem: 1cm2Waga: 10 g
-------------- Przek³adnik: Cena: x3 Wielko¶æ: x10 Waga: x10
S.
Bo?ni.
Musisz jeszcze te dwa MOSFETy poprawnie wysterować i utrzymać napięcie na bramkach. Nadal uważasz, że zrobisz to bez dodatkowych elementów?
Jakieś 8PLN - taki majątek?
A kogo to obchodzi w tym kontekście?
Nie s±dzê. Jednak my¶lê, ¿e te parê rezystorów i kondensatorów to ju¿ sobie mo¿na podarowaæ pod wzglêdem ceny, wielko¶ci i wagi.
To samo pewnie mo¿na powiedzieæ w odniesieniu do niemal ka¿dego urz±dzeniem, nad którym tu dyskutujemy z ostatnich 100 postów.
Je¶li ju¿ siê tak upierasz przy tym przek³adniku, to podpowiem Ci, ¿e ju¿ lepiej argumentowaæ to kosztami pracy, gdy¿ jednak parê elementów wiêcej musisz zlutowaæ. A jak chcesz porz±dnie, to nawet mo¿esz zrobiæ sobie to na p³ytce uniwersalnej, czy dedykowanej. A to to ju¿ projekt, wykonanie, czas i .... my¶lenie.
My¶lê, ¿e "lepiej" napisaæ: "Nie chcia³oby mi siê tak bawiæ" Problem w tym, ¿e wszystko ju¿ jest zrobione i ¿ycie musia³oby siê sprowadzaæ na p.m.e do tego, ¿e wszystkie posty wygl±da³yby podobnie, wed³ug schematu: "Gdzie kupiæ element, który u¿yjê w A?" Odpowied¼:
1) Kup B w TME 2) Kup C w Ferysterze 3) Kub D w FarneluA potem dyskusja co lepsze i k³ótnia.
Trzeba widzieæ tendencjê. To¿ przecie¿ w przysz³o¶ci rozwi±zañ bêdzie jeszcze wiêcej. Ju¿ widzê te k³ótnie!
Chyba nie czerpiesz przyjemno¶ci z siedzenia na p.m.e i rado¶ci, ¿e wydusi³e¶ na innych swój pomys³? Ja czerpiê rado¶æ z rozwoju. Zauwa¿, ¿e modyfikujê swój pomys³, który przechodzi przez ró¿ne etapy, tak, aby ka¿dy móg³ wybraæ co¶ dla siebie.
Mnie, Ciebie i byæ mo¿e jeszcze kogo¶. S.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required