Gada tak samo składnie i ładnie?
Gada tak samo składnie i ładnie?
sobota, 21 stycznia 2023 o 09:22:41 UTC+1 Marek napisał(a):
Ale może pojechać "Bogurodzicą" ;>
To po polsku wydano tyle ksiązek? Zawsze się zastanawiałem, gdzie Biblioteka Narodowa to trzyma, kiedyś pokazywali chyba w Teleekspresie, że mają takie nowe przesuwne regały, dzięki czemu na np. 10 regałów potrzeba dodatkowo miejsce tylko na 1 przejście.
A co do maszyny Tru^H^H^H gógla to ona odpowiada szybko czy jednak trochę mieli?
Nie wiem. Mam to zapisane w kategorii planów noworocznych ;-)
Piotrek
Jakiej maszyny Googla?
Pan Robert Wańkowski napisał:
Nie umniejszam, tylko urealniam. Kilka dni po premierze znajomy się tym zachwycał. Opowiada, o co pytał i czego się dowiedział. Mówię mu, że z takim zestawem pytań mnie to nie dziwi i doradzam mu jak gadać, by sobie wyrobić obiektywną opinię. Potem zmieniła opinię. To znaczy urealnił.
Pan Piotrek napisał:
Na tym polega testowanie (Turinga).
Wszyscy zawsze powtarzają, że "to tylko". Na co dzień mam do czynienia ze SI, która przeznaczona jest do czego innego, niż udawanie bladawca w rozmowach z bladawcami. Jest co przy tym robić. Gadułów też różnych już konstuowano, różnie wychodziło, słabo zazwyczaj. Ten ma potencjał.
Dawałem mu do czytania wierszyki różne. Zacząłem od kilku początkowych linijek Pana Tadeusza. Od razu mapisał, że to oczywiście Mickiewicz. Potem rzucił tytułem utworu, ale... to co podał, to Ignacy Krasicki napisał. O wszystkim innym pisał, że to wiersz, którego nie zna i treść wiersza zamieniał na swoja prozę. Całkiem sprawnie. Wyjątkiem był Kazik Staszewski -- napisał, że to w ogóle nie jest wierszem, ale zbiorem zdań, które nie tworzą spójnej narracji ani sensownej treści. Coś jakby tego Kazika nie cenił. Z Mironem Białoszewskim, piszącym jeszcze bardziej mętnie, tego problemu ne miał. Poznał się na Andrzeju Waligórskim. Zamiast streszczać, napisał, że to satyra, o co w niej chodzi i jaki morał należy z tego wyciągną. W szkole by piątkę dostał.
sobota, 21 stycznia 2023 o 10:21:49 UTC+1 Marek napisał(a):
A to nie gógla jest?
Oczywiście że nie, gogole ma troche sraczkę, bo to pierwszy mocny sygnał że jest metoda by ich wysadzić. W tej chwili opublikowanie narzędzia, które daje wprost (prawidłową) odpowiedź na zadany problem (i oferuje dyskusje o nim) a nie mówi tylko "tu se poszukaj" wystrzelą google w kosmos. Microsoft chce to wykorzystać podpinając chatGPT pod binga
Najlepszy był sobowtór profesora Rawy, też Alfred Szklarski.
-----
Po co Ci własne, dorwij jakiegoś nielata na klatce, przed klasówką lub wypracowaniem.
-----
"Jak się przełamuje pierwsze lody?"
-----
Rozumiem, że autonomiczne pojazdy też grzecznie przeproszą?
-----
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required