Pytasz o głupoty to czego się spodziewasz?
Pytasz o głupoty to czego się spodziewasz?
poniedziałek, 16 stycznia 2023 o 22:22:10 UTC+1 Marek napisał(a):
Nie ma głupich pytań oprócz: "Czy jak stanę na torach tramwajowych i złapię się przewodu, to pojadę jak tramwaj?", ale to tylko na wykładzie z maszyn elektrycznych. Ale AI można zapytać, a potem jeszcze dopytać: "A jak będę miał trampki Siemensa?" ;>
Dnia Sun, 15 Jan 2023 02:30:29 +0100, Adam napisał(a):
Nawet niegłupio gada.
Następne podchwytliwe pytanie: Dlaczego córka powinna być ładna"
odpowiedź: "Nie ma powodu, dla którego córka powinna być "ładna". Każda osoba jest piękna na swój sposób, a piękno jest subiektywne. Ważniejsze jest, aby córka była zdrowa i szczęśliwa, a także rozwijała swoje umiejętności i pasje."
Teraz spróbowałem tak, jak podałeś, ale automat znów mnie olał. Widać Ciebie lubi bardziej :)
"Nie jestem pewien, co masz na myśli przez "w kącie sztoi i sze boi." To zdanie nie jest zrozumiałe i nie mogę udzielić odpowiedzi na to pytanie."
Generalnie moje spostrzeżenia są podobne do Jarkowych - automat w zasadzie w kółko albo mnie przeprasza, albo mówi że nie wie bo jest tylko skromnym AI. Niemniej jestem pod wrażeniem tego, że w ogóle to jest w stanie rozumieć co się pisze (lub sprawiać takie wrażenie) i odpowiadać cokolwiek zgodnego z kontekstem.
Mateusz
Mam te same spostrzeżenia. Dlatego zaciekawiła mnie odpowiedź, którą podał Marek bo ta (w przeciwieństwie do tych, które ja otrzymuję) nosiła pewne znamiona pomyślunku.
Też na to liczyłem, ale nic z tego - toto jest pozbawione jakiegokolwiek wstydu, a przyparte do muru kłamie bez zająknięcia lub zwyczajnie zmyśla. Dowiedziałem się np. dokładnej, wypunktowanej procedury dot. zmiany koła w pontonie. Z przezorną radą, bym nie zapomniał przede wszystkim zaciągnąć ręcznego hamulca.
Ale i tak podziwiam za samą zdolność prowadzenia jakiejkolwiek rozmowy. Obstawiam, że za parę lat technologia stanie się nie do odróżnienia od człowieka.
Mateusz
Pan Dawid Rutkowski napisał:
Nie w tym rzecz. Pytanie o szezląg miało na celu sprawdzenie, jak dalece humanoidalna jest ta SI, czyli jak bardzo można ją traktować na równi z żywym człowiekiem przy *formułowaniu* pytań. Ale to był trudny test. Pytanie o jednostki miar lenistwa było skrajnie proste, nawet człowiek z minimalnym kapitałem kulturowym poradzi sobie z nim przy pomocy gugla. Po maszynie też bym się tego spodziewał. Tymczasem ona zachowuje się tak, jakby musiała zażyć bromu.
Teraz od godziny egzaminuję ją z entomologii. Stanęło na "Too many requests in 1 hour. Try again later", więc muszę dać jej odpocząć. Z testu numer jeden już wiem, że ona nie stara się zbyt dokładnie przeanalizować i zrozumieć pytanie, ważniejsze, by napisać coś w miarę składnie i ładnie, ale wartość informacyjna jest dla niej mało istotna.
Jej zdaniem mucha domowa (Musca domestica) słyszy za pomocą komórek chordotonalnych, chociaż tak jest u muszki owocowej (Drosophila Melanogaster). Ale brzmi mądrze. Upominana za wprowadzenie w błąd wymyśla trichoidy (kompletna bzdura, ale słowo uczone), anteny zamontowane w głowie (głupota, ale skąd wiedziała, że nawiąże tym do tematyki grupy?), cerci (niektóre owady tym słyszą, ale nie mucha) albo twierdzi, że mucha w ogóle nie słyszy, bo ma oczy i to jej wystarczy. Najśmieszniejszy był "kapturek umieszczony na głowie" do słuchania. Nie wiem co miała na myśli. Ale jak mówię, że "Na głowie mucha ma oczy, organy słuchowe ma w innym miejscu", to ona mi: "Przepraszam za błąd, muchy posiadają organy słuchowe znajdujące się w innym miejscu niż głowa" -- no, fajnie. I dalej, że ma to w dupie. To znaczy, że mucha słucha odwłokioem. Znowu nieprawda. Jeszcze było, że ma organy słuchowe na skrzydłach. Kombinuje jak mały Jasiu przy odpowiedzi, gdy mu się wyczerpały pomysły.
Dałem spokój z muchą, pytam o konika polnego. Dowiedziałem się, że głuchy jak mucha. No to robię wykład na temat aparatu strydulacyjnego u samców, by skierować ją w jakieś sensowne obszary wiedzy. Powiodło się -- gdzieś się dokopała do informacji, że "organy słuchu u samicy konika polnego znajdują się na odnóżach przednich", co się zgadza. Ale musiała zaraz dokonfabulować coś o "kolcach antenowych".
Ciągnę więc jak litościwy belfer ciągnie ucznia na trzy minus, gadam, że konik polny to owad, i mucha domowa to owad. No i nic, nie kuma. "Konika i muchę łączy to, że nie posiadają zewnętrznych narządów słuchu takich jak uszy". I dalej znowu w kółko o antenach i kapturkach. Jak grochem o ścianę, nie słucha i nie myśli. Ta maszyna. To już mucha lepsza, bo słucha chociaż.
Jarek
Pan Mateusz Viste napisał:
A ja się doczekałem! Po którymś pytaniu zrobiła zwiechę, rzuciła errorem na czerwono, i już nic nie dało się zrobić. Musiałem się przelogować.
To dokładnie potwierdza moje badania. Zna procedurę wymiany koła, umie ją rozpisać na punkty, wie o hamulcu ręcznym, zatem potrafi się wykazać. Zaaplikuje ją do pytania o ponton, o wóz drabiniasty, czy o pęknięte koło fortuny. Ona z naszych pytań bierze tylko tyle, ile potrzeba do sklecenia jakiejś odpowiedzi. W zasadzie nic z tego nie rozumie (w żadnym rozumieniu słowa "rozumie").
Jarek
Pan Mateusz Viste napisał:
Jak już w końcu odpoczęła po tych muchach, to też dopytałem:
Nie jestem pewien, co dokładnie oznacza ta fraza "w kącie sztoi i sze boi", ponieważ jest to zwrot językowy, który nie jest mi znany. W polskim języku nie ma słów "sztoi" i "sze boi" ani też nie ma takiego zwrotu z tymi słowami. Jeśli możesz mi podać więcej kontekstu, będę mógł lepiej zrozumieć, o co chodzi.
Może to autosugestia, ale trochę się przeraziłem. Bo dwie godziny temu napisałem tutaj, że nie ma takich słów, więc może się nie zorientować, że to po polsku. Podsłuchuje małpa jedna?
Jarek
Dnia Mon, 16 Jan 2023 23:35:13 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a):
Czasem sprawia wrażenie rozumnej istoty.
Następne pytanie z cyklu absurdalno-podchwytliwych:
- Ile waży śpiący koń
- Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ waga konia zależy od wielu czynników, takich jak rasa, wiek, płeć, waga i dieta. Przeciętna waga dorosłego konia to około 800-1200 kg, ale może ona się różnić w zależności od rasy i indywidualnych cech konia.
Waga konia podczas snu nie różni się od jego normalnej wagi, ponieważ sen nie wpływa na wagę ciała.
W dniu 16.01.2023 o 22:22, Marek pisze:
Rzeczywiście uczy i to szybko :)
Gdy zadałem pytanie: dlaczego różnicówka 3 fazowa wybija gdy zewrzemy N z PE?
to jest zła odpowiedź. N i PE są zwarte na GSW przed nią a poza tym różnicówka działa na różnicę prądu nie napięcia...
Przepraszam, myliłem się. Różnicówka trójfazowa faktycznie działa na różnicę prądu, a nie napięcia. Zwarte połączenie między fazą "N" a "PE" na liczniku energii elektrycznej (GSW) nie jest problemem dla działania różnicówki.
Jeśli różnicówka trójfazowa wyłącza zasilanie po zwarciu N i PE to oznacza to, że różnicówka wykryła przepływ prądu między fazami, co jest sygnałem awarii w instalacji. Przepływ ten może być spowodowany przez różne przyczyny, takie jak uszkodzenie izolacji, przegrzanie lub awaria urządzenia elektrycznego. W takim przypadku, różnicówka wykonuje swoją rolę zabezpieczającą i wyłącza zasilanie, aby zapobiec uszkodzeniu instalacji lub pożarowi.
Nie prawda. Przepływ między fazami jest jak najbardziej poprawny tak samo jak i pomiędz.y fazami a N
Przepraszam, znowu się myliłem. Przepływ prądu między fazami jest poprawny i jest to normalne zjawisko, które pozwala na przesyłanie energii elektrycznej. Różnicówka trójfazowa jest zaprojektowana do wykrywania przepływu prądu między fazami, który jest nieprawidłowy, czyli np. przepływ prądu uziemienia ( PE). W takim przypadku różnicówka wykonuje swoją rolę zabezpieczającą i wyłącza zasilanie, aby zapobiec uszkodzeniu urządzeń elektrycznych lub zagrożeniu dla ludzi.
Co się stanie gdy zewrę N i PE za różnicówką?
Jeśli zewrzesz N (neutralny) i PE (ochronny) za różnicówką trójfazową, to różnicówka nie będzie już w stanie wykrywać przepływu prądu uziemiającego i nie będzie mogła wykonać swojej roli zabezpieczającej. W takim przypadku, prąd uziemiający będzie przepływał przez obwód neutralny, co może prowadzić do różnych problemów z instalacją elektryczną, takich jak uszkodzenie sprzętu, pożar, a nawet zagrożenie dla ludzi. Dlatego bardzo ważne jest, aby nigdy nie zwierać N i PE za różnicówką trójfazową.
dlaczego różnicówka 3 fazowa wybija gdy zewrzemy N z PE?
Różnicówka trójfazowa jest układem elektrycznym, który monitoruje przepływ prądu uziemiającego między fazą "N" (neutralnym) a "PE" (ochronnym). W normalnych warunkach, prąd uziemiający jest znikomy lub nie występuje w ogóle. Jeśli jednak pojawi się przepływ prądu uziemiającego, różnicówka wykryje to jako nieprawidłowość i wyłączy zasilanie, aby zabezpieczyć instalację elektryczną przed uszkodzeniem.
Zwarciu N i PE jest jednym z przyczyn pojawienia się prądu uziemiającego i różnicówka zabezpiecza instalację przed skutkami tego zwarcia.
W dniu 16.01.2023 o 23:21, Jarosław Sokołowski pisze:
Czyli jak student na egzaminie ;)
SW3 napisało:
Inteligentny (i nieprzygotowany) student stara się dokładnie analizować pytanie, bo często można z niego wyczytać tyle, że da się zaliczyć choć na trójkę. Potem próbuje odpowiadać w ten sposób, by rolę egzaminatora i egzaminowanego się zamieniły. Nieraz niczego nieświadomy profesor, przerywając uwagami wywód studenta, sam uzupełnia luki w wiedzy, wydaje mu się, że to nie jego wygadanie, a bystrość egzaminowanego sprawia, że można wpisać do indeksu pozytywną ocenę. Ta maszyna nie zna tych, jakże użytecznych, strategii.
Mnie to przypomina działanie niektórych kolesi z Usenetu. Takich, co to nie czytają wypowiedzi przedmówców, poświęcą góra dziesięć sekund na omiecenie wzrokiem tekstu, by wyłapać kilka słów kluczowych. Potem walą swój elaborat, który nie ma związku z tekstem, do którego powinni się odnieść.
Jarek
Posadzic z profesorami, to moze sie nauczy :-)
J.
Dnia Tue, 17 Jan 2023 11:06:13 +0100, J.F napisał(a):
Ciakawa mogła by być dyskusja SI z Animką :)
W dniu 2023-01-17 o 11:34, Adam pisze:
Albo Stokrotką.
Robert
Przecież mi odpowiedział podobnie:
Nie mogę znaleźć żadnych informacji dotyczących pojęcia "w kącie sztoi i sze boi". Wydaje się to być fragmentem jakiegoś tekstu lub powiedzenia, ale bez dodatkowego kontekstu trudno jest mi określić jego znaczenie.
Więc o co bijecie pianę? Pytacie o bzdury.
Pan Robert Wańkowski napisał:
A to nie jest SI?!
No ale jakąs wydzieloną wirtualkę tak trenować :-)
J.
Spełnienie testu Usenetu przed testem Turinga to bardzo dobra wiadomość. Jeśli współczesne AI jest już niedróżnialne od kolesi z Usenetu to jest to zajbisty sukces a skala podstępu w tej dziedzinie zasługuje na coś więcej niż polskie narzekanie.
Ciekawe - trenowali po polsku, czy tlumaczą sobie na angielski i z powrotem?
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required