No ba, ja też :)
Wyśmienicie. Nawet robiłem pomiary prędkości podnoszenia, gdzie masa pomagała i opuszczania, gdzie masa przeszkadzała (masa to około 50% możliwości podnoszenia/opuszczania napędu, więc przeszkadzanie raczej mocne). Różnica prędkości poniżej 10%. Reaguje na zmiany prędkości jak należy, bez przeciągania. Dla mnie bomba.
Miał być Omron serii Q2V lub Q2A (z możliwością podłączenia FB), ale z racji dostępności (nie było wyboru w zasadzie) stanęło na tanim MX2. Dodany opornik hamowania, skonfigurowany tak, aby był używany w 100% (to jakaś paranoja, że falownik woli odłączyć opornik bo mu wyszło, że czas z hamowaniem na oporniku jest "znaczący" w stosunku do czasu pracy jako napęd, skoro daje radę to nie rozumiem dlaczego miał by odłączać). Zrobić autotuning, a jeżeli się nie da albo silnik jest kiepski, to przejść na tryb skalarny.
U mnie udało się ustawić tak, aby falownik pracował cały czas na oporniku, model silnika w falowniku zadziwiająco dobrze zgadza się z tym co mam fizycznie, a ponieważ nie mogłem zrobić autotuningu bez obciążenia, to wyjątkowo mi to spasowało i w efekcie jadę na trybie wektorowym.
Jak widać poza tym opornikiem żadna filozofia. :)
Miłego. Irek.N. ps. dostałem ofertę na dźwigowy ABB. Nawet nie taka tragedia, ale skoro zagadało ze zwykłym... :)