Wiertarka akumulatorowa

May 20, 2015 64 Replies

Pan Pszemol napisał:

Milicjanci u nas jeździli gazikami (ten XTerra też się zalicza do gazików, takich trochę większych). Pochodzenie nazwy jest jasne, to od Gorkowskij Awtomobilnyj Zawod, czyli GAZ. Ale na gaziki i dżipy mowi się też "łazik". I tu jest nieco trudniej. Bo to słowo znaczy mniej więcej tyle, co angielskie "rover", lubiane przez angielskich producentów samochodów terenowych. Ale trzeba też wiedzieć, że MO przesiadła się w swoim czasie z GAZików do UAZików produkowanych przez Uljanowskij Awtomobilnyj Zawod.

Pan Pszemol napisał:

Tak właśnie z lekcji u pana majstra zrozumiałem to "dobre pół cala". Ma być tyle, żeby nie zrobiło się mniej. Jak komuś chcę oddać dobre pół obiadu, to dzielę tak, by mi nikt nie zarzucił, że sam zeżarłem większą połowę, a oddałem mniejszą. Z deskami półcalowymi jest tak, że można je obstalować w tartaku do futrowania stodoły. Nigdy one w swym żywocie nie osigną grubości 12,5 mm, zawsze będą miały "dobre pół cala".

Jarek

W dniu 2015-05-23 o 00:01, Pszemol pisze:

Gdyby był w tej kwestii głodny, to by mu się wszystko kojarzyło z czochraniem bobra.

Ale by³ te¿ polski fiat o takiej nazwie "³azik":

formatting link

Jak by Ci to powiedzieć - nie tylko bobry mają futerka ;-)

Obawiam siê, ¿e nie przyjrza³e¶ siê cyferkom i nie klikn±³e¶ na link, bo w³a¶nie deska CALOWA nie ma grubo¶ci pe³nego cala, jest wê¿sza.

Użytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisał w wiadomości news:mjqa3f$svu$ snipped-for-privacy@dont-email.me... ...

No tak... Włoszczowa...:) Choć niektórzy wolą Łysą Polanę :)

Pan Pszemol napisał:

Wynika z tego, że nasze połowy i nasze cale są lepsze od amerykańskich. U nas pół cala oznacza dobre pół cala (surowca tartaczniego). A stolarz amerykański, jak chcą od niego półcalowej tarcicy, da półcalową tarcicę. Sknerus jeden.

Od tego zaczyna sie upadek cywilizacji bialego czlowieka. Od tej 'zoologi technicznej', od okreslrn typu: bocian, zaba, kogut, konik, gaska, zyrefka, zmijka itd...

--

futrowac, to raczej: wykladac, okladac, uszczelniac... a z niemieckiego, to raczej: karmic.

W dniu 2015-05-22 o 01:44, Magnus Elephantus pisze:

Zależy co ;)

Prośba o wskazówkę: kogut to ino na dachu mi się kojarzy. Jeszcze gdzieś występuje?

Pan Adam napisał:

U mnie wystepuje w kaefie.

Jarek

Karmiæ to siê füttern pisze. A ü to nie u tylko bardziej jak jasze i/y. Tak by³o napisane na paszy dla moich rybek akwariowych :-)

No ba! Nasze lepsze BO polskie! ;-)

W dniu 2015-05-23 o 22:01, Jarosław Sokołowski pisze:

Coś w tym jest. Gwint rurowy 1/2 cala też ma 20,5 mm :)

W dniu 2015-05-24 o 04:16, Pszemol pisze:

Mi się futrować też raczej z jedzeniem kojarzyło.

Pan Mario napisał:

W przypadku gwintów rurowych wszystko ma oficjalne wyjaśnienie. Nie jest to "gwint półcalowy", lecz "gwint rury półcalowej". A rura półcalowa, to słup powietrza (w warunkach eksploatacyjnych -- wody) otoczony żelazem. Grubość substancji okalającej przezior ma niewielkie znaczenie, bo gwint jest stożkowy.

W Ameryce domy buduje się z tubajforów, co potwierdzi każdy góral spotkany na Krupówkach. One nie mają, tak jak nazwa wskazuje, przekroju 2x4 cala, tylko tak z pół cala mniej w każdym kierunku. U nas nie spotkałem ścisłej definicji ile to jest "dobre pół cala" albo "dobre dwa cale". Nigdy też nie wiadomo, co oznacza, że przycięcie kantówki na wymiar zajmie majstrowi dobre pół godziny (na ogół, że do jutra skończy, a przynajmniej jest taka szansa). Muszę dopytać jak do tych spraw podchodzi nauka akademicka -- mam w rodzinie studentkę technologii drzewnej.

Jarek

W dniu 2015-05-24 o 14:35, Jarosław Sokołowski pisze:

Musiałeś popsuć swoim tłumaczeniem :(

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required