Pan Pszemol napisał:
Milicjanci u nas jeździli gazikami (ten XTerra też się zalicza do gazików, takich trochę większych). Pochodzenie nazwy jest jasne, to od Gorkowskij Awtomobilnyj Zawod, czyli GAZ. Ale na gaziki i dżipy mowi się też "łazik". I tu jest nieco trudniej. Bo to słowo znaczy mniej więcej tyle, co angielskie "rover", lubiane przez angielskich producentów samochodów terenowych. Ale trzeba też wiedzieć, że MO przesiadła się w swoim czasie z GAZików do UAZików produkowanych przez Uljanowskij Awtomobilnyj Zawod.