w jaki sposób mozna regenerowac baterie (chodzi mi o paluszki typ AA)

Jun 11, 2006 33 Replies

Kląć (prawie) każdy potrafi, a z obliczeniami już jest trochę gorzej :( Gdyby sprawność zasilacza była 100 % to energia potrzebna do naładowania jednego ogniwa AA wyniesie około: 7 dni razy 24 h razy

22 mA razy 1.5 V to się równa 5.544 watogodzin czyli 0.005544 kWh. Oczywiście zasilacz ładowarki nie ma 100% sprawności. Gdyby przyjąć, że ma tylko 10 % to energia pobrana z sieci wyniesie 0.05544 kWh.... czli rachunek za prąd wzrośnie o niecałe 2 gr (słownie: dwa grosze). Z powyższych wyliczeń wyciągnąć należy następujący wniosek: czas zmarnowany na naukę przeklinania lepiej poświęcić na naukę fizyki

Jest różnica. Transformatory małej mocy mają koszmarną sprawność. Im mniejsza moc, tym gorzej. I może się okazać, że ładowarka do baterii pobiera z sieci prawie tyle samo, co ładowarka akumulatorów. Pracując

24 razy dłużej.

Nawet możliwość 10-krotnego regenerowania baterii nie zmniejszy ekonomicznej przewagi akumulatorów. Czasy drogich akumulatorów mamy dawno za sobą. Akumulatorki przy kilkakrotnie wyższej cenie popracują kilkadziesiąt (co najmniej) razy dłużej.

kilokitu napisał(a):

Skad wziales te 10%??? wskutek tego masz / mozesz miec gruby blad... Sprawdz prad biegu jalowego transformatora, policz moc zuzywana przez nieobciazony transformator pracujacy przez tydzien... wyjdzie Ci sporo wiecej.

racja, patrz wyzej :o) i bez myslenia na skroty

Mozna ladowac w ukladzie beztransformatorowym...

[...]

Co to ma do rzeczy? Akumulatory wygrywają _trwałością_. Baterii nie zregenerujesz więcej niż kilka razy.

Ja ładuję baterie "przy okazji" z zasilacza, który i tak pracuje bez przerwy i zasila kilka inne urządzenie. W takim przypadku przyjęta preze mnie sprawność 10 % jest mocno zaniżona.... a gdyby nawet sprawność wynosiła 1 % to i tak koszt naładowania jednej baterii AA byłby na poziomie 20 groszy! Nowa bateria kosztuje 2 zł

Nowy akumulator kosztuje 6 PLN i daje się ładować setki razy. I to jest wystarczajacy powód, żeby porzucić regenerację baterii.

Ok, myslalem ze rozmawiamy o stronie technicznej a nie ekonomicznej.

ma nizsze napiecie pracy i wiekszy prad samorozladowania...

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

A czytasz to, na co odpisujesz?

[...]

Wszystkie nowe urządzenia są przystosowane do tego.

No to naładujesz - w czym problem?

Jaki ułamek stanowią urządzenia o utrudnionym dostępie, wymagające długiej pracy? Zegarki? Musiałbym być szalony, żeby oszczędzać na wydaniu 2 PLN na baterię w zegarze, w którym się ją wymienia raz na rok czy dwa. A jeszcze bardziej szalony, żeby przez tydzień regenerować baterię do zegarka.

Powoli dojrzewam do tego, żeby w moich pilotach zastosować akumulatory LiIon zamiast 2*AAA czy 2*AA. Nie dlatego, że chcę oszczędzać na bateriach ale dlatego, że mam dość słabych styków na sprężynkach i baterii kończących się w piątkowy wieczór.

Racja, ale nie zawsze.... moja bezprzewodowa mysz nie chce pracować na accu bo mają za niskie napięcie. Poza tym regenerowana bateria w pilocie do telewizora popracuje jeszcze 10 miesięcy, a akumulatorek tylko 3 miesiące bo sam się w tym czasie rozładuje :( Ogólnie mówiąc popieram Twoje argumenty, ale w każdej regule są wyjątki :) Jednym z nich jest temat tego wątku : "w jaki sposób mozna regenerowac baterie" a nie czy warto regenerować baterie. Pozdrawiam Andrzej

P.S. Mam 4 komplety akumulatorków i ładowarkę :)

Hm, ale ja zuzywam tam paluszki raz na pare lat - wiecej bedzie klopotu z ladowaniem niz z wlutowaniem baterie.

A na slabe styki wystarczy uderzyc :-)

J.

Dnia 11-06-2006 o 17:31:28 Adam C <acanka NOSPAM snipped-for-privacy@kr.onet.pl>> napisał:

Rocznik '85, nawiasem mówiąc chyba jeden z najlepszych pod względem projektów elektronicznych. Teoria ładowania ogniw cynkowo-węglowych przewijała się też na łamach Re (zdaje się że jeszcze przed MT), jest też w książce "Poradnik warsztatowy - elementy i podzespoły elektroniczne", generalnie trzeba było naprzemiennie ładować i lekko rozładowywać ogniwo bo inaczej powstawały wewnętrzne zwarcia. W najprostszym wydaniu ładowarka to transformator + dioda + rezystor ograniczający prąd ładowania

  • równoległy do diody rezystor ograniczający prąd cyklicznego rozładowania "ujemnymi" połówkami. Układ z MT to był już high-tech pozwalający na niezależną regulację prądu ładowania i rozładowania oraz czasów trwania cyklu ładującego i rozładowującego.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required