Uszkodzona różnicówka??

Sep 05, 2005 18 Replies

Witam... Mam pytanie odnosnie wlacznika roznicowo - pradowego... Mam w domu rozprowadzona instalacje, wszystko wydaje sie ze dziala bez problemu, izolcja sprawdzona miernikiem - problem jest przy 2 wylacznikach r-p. mianowicie nie dziala przycisk test. co moze byc powodem takiego zachowania - czy ma tu znaczenie ze aktualnie nie ma jednej fazy "na slupie" i do budynku dochodza tylko dwie fazy bo sie na slupie cos urwalo i energetyka jezcze nie zrobila.. Uklad jest taki - na slupie bezpieczniki i roznicowka, od slupa do domu 5x10 i dalej w rozdzielniach roznicowki itp. dwie roznicowki dzialaja, dwie nie (nie dziala test) - na tych ktore dzialaja jest faza 1 i 2 nie ma l3, na pozostalch sa l1 i l3 nie ma l2 - pytanie - czy nieobecnosc fazy ma wplyw ma przycisk test - z tego co wiem pomiary rezystancji uziemienia wyszly ok i to jest w porzadku... Aha - czy przycisk test bedzie dzialal jesli nie bedzie wpietego zadnego obciazenia? (ze sama roznicowka nie zadziala to wiem ale czy test bedzie chodzic) -i ogolnie czy test zwiera N do PE czy ktoras z wybranych faz do PE? Co w takim razie robic - czekac na 3 faze czy cos kombinowac-jesli tak to co jeszcze mozna sprawdzic..



Pozdr A.S.



Tak powinien

Naciśnięcie testu ma spowodować zadziałanie różnicówki.

Test nie zwiera bezpośrednio tylko załącza opornik między 1 fazą a PE

Jeżeli nie możesz wytrzymać do czasu usunięcia usterki to podłącz jakieś obciążenie na wyjściu z różnicówki miedzy PE a fazę która jest np. żarówkę - powinna zadziałać.

Słonka A..m

Witam..

A skąd w roznicowce PE? Przeciez podlacza sie fazy L1,L2 i L3 oraz do zacisku N połącza sie "0" wiec skąd opornik pomiędzy pierwszą fazą i PE??

Pozdrawiam A.S.

Nie jestem eletrykiem od dłuuuguego czasu :) ale o ile pamiętam róznicówke którą rozbierałem, to rezystor włacza się między jeden przewód za cewką a drugi przed cewką (z jej pominięciem) co symuluje upływ.

:-(((( święta racja miało być między fazą a N. Rozkojarzenie wieczorne ;-)

A..m

W różnicówce MUSI być PE, bo tego wymaga zasada dzialania owej różnicówki.

Obawiam się, że z zasady działania wcale nie to nie wynika :P Żeby prawidlowo działało wystarczy ze będą obydwa przewody robocze przechodzić przez różnicówkę (N i L) a PE może iść bokiem poza obudową.

O mammo ! :)))

W skrzynce masz listwę , do której podłączone są przewody żółto-zielone - to jest to PE (obwód ochronny). I właśnie do tej listwy zwierasz poprza żarówkę kolejne fazy L1, L2, L3 oraz N - za każdym razem różnicówka powinna wybić. Zamiast żarówki możesz lepiej użyć rezystora o wartości 7,5kOhm i mocy conajmniej 2W (tylko zbyt długo nie trzymaj dołączonego jeżeli nie wybije od razu, bo się "sfajczy" - normalnie na tym rezystorze wydziela się moc rzędu

7W). Jeżeli za każdym razem wybije różnicówka to można być pewnym, że napewno zadziała.

Jacek "Plumpi"

Ok, racja. Wystarczy aby prądy były takie same.

A dlaczego akurat N-PE powinien wybić ? Jeśli instalacja jest w stanie jałowym (po N nie lecą duże prądy) to napięcie między N i PE może być za niski do wytworzenia zauważalnego prądu dla różnicówki.

Może jeszcze być taka sytuacja, że PE nie ma w ogóle (przykładowo stara instalacja). Wtedy jako PE potraktuj przewód N ale przed różnicówką. Tak więc kolejno przewody za różnicówką L1, L2, L3 oraz N zwierasz do przewodu N przed różnicówką. Możesz także spróbować zewrzeć do kaloryfera lub jakiegoś innego elementu, który jest połączony z ziemią. Tylko pamietaj, że instalacja wodna może nie mieć połączenia z ziemią, ponieważ obecnie doprowadzenia wody robi się rurami plastikowymi.

Jacek "Plumpi"

Oczywiście masz rację, że może być za niskie zwłaszcza, kiedy PE jest tylko odczepem przewodu N sprzed różnicówki. Jednak dużo większa jest szansa, że zadziała w przypadku, kiedy PE jest uziemieniem nie połączonym z N.

Jacek "Plumpi"

W niektórych różnicówkach bywają przejścia dla PE, które zwiększają czułość różnicówki dwukrotnie. Po prostu mierzy przepływ w PE. Ale ja takiego rozwiązania nie lubię, bo mam inną filozofię układania PE. Nie rozdzielam "PE od gniazdek 1" od "PE od gniazdek 2" ani od "PE od oświetlenia". Wszystkie PE zwieram razem. Jeśli są koło siebie puszki oświetleniowa i gniazdek to łączę PE między puszkami za pomocą jednożyłowego kabelka. Żółto-zielonego of kors.

To bardzo dziwnie i nietypowo to robisz. Taki sposób prowadzenia przewodu PE zwiększa impedancję pętli zwarcia co może doprowadzić do pojawienia się na obudowach niebezpiecznego napiecia w chwili przebicia na obudowę.

Jacek "Plumpi"

Możesz wówczas ten pojedynczy PE przeprowadzić szeregowo przez wszystkie róznicówki, ale będą wówczas wyzwalane wspólnie.

A nie zmniejsza przypadkiem ? Uzasadnij dlaczego tak piszesz.

Wcale nie. Od bolca w gniazdku prąd nie popłynie jedną drogą, tylko wieloma drogami, a więc impedancja się zmniejszy. Poza tym, przypadkowe przecięcie jednego przewodu PE nie powoduje odcięcia PE od czegoś.

Zrozumiałem, że ciągniesz jeden obwód z przewodem PE, a dopiero gdzieś tam w puszkach dołączasz do niego kolejne obwody czyli, że ze skrzynki wychodzi jeden przewód PE. Widocznie nie zrozumieliśmy się. Jeżeli przewody PE każdego z obwodów doprowadzasz na listwę PE w skrzynce i dodatkowo jeżeli jest to możliwe łączysz z sobą w puszkach to wszystko jest OK. A co do przepuszczania PE przez różnicówkę to przecież przepuszcza się tylko jeden przewód łaczący listwę PE z przyłaczem PE od strony dojścia. Tak więc nie ma to znaczenia ile masz obwodów.

Jacek "Plumpi"

Zależy, ile ma się różnicówek w instalacji. Jeśli faktycznie z szyny zbiorczej PE przejdzie się przez "różnicówkę główną" to OK, ale w instalacji, o której mówię, jest więcej różnicówek. Wtedy trzeba zastosować różnicówki bez przejścia PE.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required