Urząd Skarbowy, a koszt oprogramowania sterującego

Jun 18, 2012 80 Replies

Urzędnik WSZĘDZIE doszukuje się przekrętu. Właściwie, to każdy przedsiębiorca wg. US jest oszustem, tylko większości nie można złapać. Przecież państwo nie jest po to, żeby wspierać, tylko żeby doić. Jak się nie chcesz dać wydoić (a kto chce) i nie daj Boże coś zrobisz , żeby się nie dać (nawet zgodnie z prawem) to jesteś złodziejem i bandytą.

Polska.

W dniu 2012-06-19 00:30, sundayman pisze:

Ja przez te kilkanaście laty DG nie miałem jakichś traumatycznych przeżyć związanych z US. Jeśli byłem wzywany do US to raczej z powodu moich błędów w deklaracjach i urzędniczki raczej starały się mi pomóc w rozwiązaniu problemu. Już prędzej ZUS pamiętam jako wyjątkowo niekompetentną instytucję zatrudniającą chyba same kretynki.

Oprogramowanie jest opodatkowane podatkiem VAT, nie można handlu i/lub produkcji prowadzić ryczałtowo. Potencjalną luką jest umowa o dzieło. K.

W dniu 2012-06-19 01:53, John Smith pisze:

Co ma VAT do dochodowego? I dlaczego uważasz, że handlu i produkcji nie można prowadzić na zasadach ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych?

W dniu 2012-06-19 02:09, Mario pisze:

Pierwsze słyszę, że produkcję lub handel oprogramowaniem można prowadzić na ryczałcie. K.

W dniu 2012-06-19 02:17, John Smith pisze:

Przez kilka ostatnich lat grupę 72 (w tym 72.20) można było prowadzić na ryczałcie ale ze stawką 17%. Teraz chyba znowu wyłączona. Ale oprogramowanie do sterowania maszyną to raczej 33.20

W dniu 2012-06-19 03:02, Mario pisze:

Teraz to jest grupa 58.29 tez na 17%

formatting link

W dniu 2012-06-18 17:33, Jacek pisze: (...)

Jacku, to my wyborcy jesteśmy "pojebani" naiwnie głosując na tych którzy teraz rządzą, lub nie biorąc udziału w głosowaniu spowodowaliśmy to, że waga głosów tych którzy błędnie wybierali uległa zwiększeniu.

Przepraszam wiem, że NTG ale nie mogłem milczeć

Użytkownik "Marek" snipped-for-privacy@donikad.pl napisał w wiadomości news:jrp8ej$e6n$ snipped-for-privacy@mx1.internetia.pl...

A co za roznica kto rzadzi jak system jest do d..y?

q

Mówisz, że monarcha absolutna z JKM na czele i kibolami z boku byłaby lepsza?

Poczułem się sprowokowany, ale jest zbyt goraco ;-)

Są przecież kraje, gdzie żyje się normalniej niż u nas, a nie mają jakiegoś innego systemu niż demokratyczny. To chyba jednak nie jest kwestia systemu, tylko ludzi. A ci ludzie u władzy, to jest kwiat naszego społeczeństwa, odbicie nas samych. Tak więc może zasługujemy na to, co mamy.

R.

sundayman snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Inna autentyczna historia. W tą niedzielę znajomy wyciągnął mnie na giełdę samochodową. idą wakacje, ma syna studenta, syn złapał pracę przy rozwożeniu pizzy. Potzrebny był byle jaki tani samochód. Niby mało opłacalne bo pewno nie odrobi samochodu. Ale będzie go już miał. Stoi Tico. dziadek chce 2 tysiące. Opony ma dobre, zatankowany na 3/4. Dziwne bo nie zardzewiały. To kupuje. Dziadek ma już umowę z wpisaną kwotą 900 złotych. Jak sp[ytałem dlaczego tyle wpisał a nie 1800 bo na tyle uzgodnili. To stary chuj posrany mówi że podatek będzie mniejszy. Nic tylko wyrwać chwasta. Wpisali w nową umowę 1800. Jak urzędnik ma się nie wkurwić kiedy zobaczy umowę na 900. Gdzie będzie jego zła wola jak wyjmie swoją kartkę i na niej przeczyta że takie Tico chodzą od 1500 do powiedzmy 2300. Nie naliczy od 2300 tylko od 1800 bo widzi ze jest uczciwie.

No tak, to jest sensowne, co piszesz. Ja to jestem jednak strasznie naiwny. Naczytałem się jakichś książek o wolnym rynku, naoglądałem programów, gdzie mówiono, że cena wynika z umowy zleceniodawcy i zleceniobiorcy. A w rzeczywistości jak dasz za niską cenę, to się czepią, że podatek chcę zapłacić za niski. Jak cena jest za wysoka, to będą podejrzewać, że transferuję zyski. Jest wolny rynek -- można ustalić dowolną cenę, pod warunkiem, że nie będzie odbiegać zbytnio od cen, jakie ustalają inni.

R.

Ale to nie ja twierdzę, że system jest do d..y...

Na więcej nie mam czasu ani ochoty, poza tym NTG.

[...]

Nie tak dawno pewna partia też twierdziła, ze to społeczeństwo nie dorosło...

qrna, nie wciągajcie mnie w dyskusję o polityce - worki leżą a ja się pierdołami zajmuję.

RoMan Mandziejewicz wrote: (ciap)

:-)

Powitanko,

Mala poprawka: wolny rynek polega na tym, ze mozesz ustalic dowolna cene. I juz, bez zadnych warunkow. Natomiast JESLI ustalisz ja zupelnie od czapy, to najwyzej nie zarobisz. Jeszcze jedna poprawka: jesli chcesz zarobic, to wlasnie Twoja cena MOZE odbiegac od cen ustalonych przez innych, mozesz tez odbiegac jakoscia od produktow konkurencji, albo prowadzic jakas inna polityke sprzedazy. Wolnosc rynku to wolnosc wyboru, rowne traktowanie przez panstwo wszystkich uczestnikow i ryzyko tylko na odpowiedzialnosc ryzykujacych. Chyba inne ksiazki o wolnym rynku czytalismy;-)

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

ale Ty mówisz o wolnej gospodarce, a może byś napisał jak sobie radzić w gospodarce centralnie regulowanej?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required