TV messenger

Jun 06, 2018 83 Replies

W dniu 2018-06-20 o 19:43, HF5BS pisze:

Generalnie tak ale: Jedna fabryka to za mało, przyjdzie potop i masz fabrykę uwaloną na miesiące a koszty i podatki płacić musisz. Lepiej mieć dziesięć fabryk, ale jak wszystkie w branży gumiarskiej to może je dopaść kryzys, nawet jak poza prezerwatywami robią opony, łódki i zabawki z gumy. Dopiero jak te dziesięć fabryk produkuje asortyment z różnych branż to kryzys w branży gumiarskiej pokryjesz zyskami z dziewięciu pozostałych fabryk.

Pozdrawiam

Użytkownik "RadoslawF" <radoslawfl@spam_wp.pl> napisał w wiadomości news:pge8le$9i0$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Wiadomo, JEDNA fabryka to za mało. Tylko mam wrażenie, że zaraz zaczniemy, w dobrym zresztą celu, licytować się, ile ich trzeba, nigdy się chyba tego nie da idealnie ustalić, więc chyba znów zakręcić się wokół stopniowania rzeczownika "kłamstwo": kłamstwo, wielkie kłamstwo, statystyka... Ale, ja tam z planowania to dupa jestem, wole z dala od cywilizacji na łace posiedzieć i na kwiatki lipować :)

Coś jak Unitra - kojarzę, ze to zjednoczenie, choć nigdy tego do końca nie "obejmowałem" (cha cha polityka ha ha), ale ja prędzej agresywnego psa ułożę, niż ogarnę zasady jednoczenia się firm. Wiadomo, aby układ był elastyczny, co mu da bezpieczeństwo, to trzeba to odpowiednio zorganizować, jeśli mamy kilka branż, to choćby przynajmniej w 2-3 zakładach produkcja jednego, w 2-3 (nie tych samych) innego, urządzone tak, aby w razie nawet całkowitego zniszczenia jednego zakładu, wszystkie obiekty z grupy nadal były produkowane w pozostałych, przynajmniej 1-2. Aby nawet zniszczenie kolejnego, nie pozbawiało produkcji żadnego z nich. Dopiero ewentualnie przy trzecim mógłby się stać problem, ale od tego są fachowcy od strategii, planowania, ubrań dla krasnali, żeby takie ryzyko, oraz jego skutki, zminimalizować. Z tym potopem... Tak, kojarzę, dyski twarde gdzieś na Dalekim Wschodzie chyba, do dziś ceny nie spadły do poziomu z tamtych czasów. Choć... dla mnie znamienne, że wzrosły one tuż przed katastrofą, chyba jakieś 2 tygodnie, jakby ktoś coś wiedział, coś przewidział, coś przygotował i skosił grubą Mamonę.

HF5BS nadaje:

Tak o niej wtedy mówiono, że udało się nam zbudować największy na świecie układ scalony.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

No, paczpan, tego nie zna³em :) Chyba, ¿e o GML chodzi...? To wtedy kojarzê...

W dniu 2018-06-21 o 00:36, HF5BS pisze:

Też nie do końca. Raz że Unitra to było zjednoczenie z nakazu a nie korporacja gdzie planowo zajmowano się inwestowaniem w fabryki. Dwa to wszystkie fabryki z tego zjednoczenia produkowały podobny asortyment (bywało że taki sam pod różnymi nazwami). Wiec jak skończył się komunizm to ludzie przestali głosować na produkty drogie a zaczęli na tanie i nowoczesne (z pilotami). I większość zakładów zbankrutowała. Istnieje dziś coś poza Radmorem?

Pozdrawiam

Użytkownik "RadoslawF" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:pggd4b$88a$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl... W dniu 2018-06-21 o 00:36, HF5BS pisze:

Ktos tam jednak planowo inwestowal w nowe fabryki, wiec jakby korporacja.

Telewizory piloty juz mialy. W perspektywie kilku lat mozna bylo na programatory narzekac - kanałów by zabrakło :-)

Wiec raczej cena ich wykonczyla, moze troche jakosc ..

Diora sie reaktywowala, ale w Swidnicy

formatting link
Radmor tez sie wycofal ze sprzetu powszechnego, wojsko i policja trzymaja go przy zyciu.

J.

W dniu 2018-06-21 o 17:41, J.F. pisze:

Najpierw "ktoś tam inwestował" a potem ktoś powołał zjednoczenie z już istniejących. A potem ten sam "ktoś tam" dobudował jeszcze kilka nowych.

Tylko wybrane miały a ludzie bez pilota nie chcieli. Sprzęt audio pilotów nie miał.

Pytanie czy przez te lata coś produkowała czy tylko ktoś zrobił reaktywację firmy ze znana nazwą. Jak np. z Rometem czy Junakiem.

Oczywiście, tak jak Jelcz, od lat nic nie zrobił na cywilny rynek.

Pozdrawiam

użytkownik J.F. napisał:

Ludkowie zachłysnęli się tanią elektroniką chińską, komuszek był mniej elastyczny od chińczyka.

formatting link
A to sprywatyzowano gdzieś w okolicy 2011:
formatting link

Na miejscu FSO powstały inne zakłady, markety, przetwórnie etc. Zostało trochę dużych hal do wynajęcia. Z tego co mi wiadomo, część terenu przejął bank i zaczną coś stawiać.

W dniu 2018-06-20 o 21:07, RadoslawF pisze:

Ale takie produkowanie mydła, widła i powiła wychodzi na złe wielu firmom. Przykładem może być Yamaha, która produkuje ch....j wie już co i wszystkie te produkty wiele pozostawiają do życzenia.

Zaczęli od instrumentów muzycznych, później motocykle i elektroniczny sprzęt audio do domowego użytku oraz elektronikę estradową.

Jakość wykonania tandetna - plastik, plastik i jeszcze raz plastik.

Gdyby nie przenieśli fabryk do Chin i nie zaczęli inwestować w szkoły muzyczne, które zaopatrywane są w tandetnej jakości pseudo instrumenty muzyczne to już dawno by nie istniała ta firma.

Dla przykładu gorszej jakości instrumenty produkuje tylko Casio, które w ogóle nastawiło się na zabawki dla dzieciaków z ładnymi kolorowymi i mrugającymi klawiszami. Trudno znaleźć warty uwagi instrument tej firmy.

W dniu 2018-06-21 o 17:41, J.F. pisze:

Radmor produkował sprzęt powszechnego użytku "przy okazji". Główna część produkcji zawsze była "dla odbiorcy specjalnego". Żeby cokolwiek uzmysłowić, to mieli np swoją wytwórnię układów hybrydowych. Jak to w tej chwili wygląda - nie wiem, ale sama fabryka ma co robić. Nie żeby gardzili zamówieniami "przy okazji", ale też jak chcę czegoś od nich to nie ma lekko - małych zamówień nie biorą.

Pozdrawiam

DD

W dniu 2018-06-21 o 22:17, Uzytkownik pisze:

Ich motocykle cieszą się bardzo dużą popularnością. Ich sprzęt audio też nie jest tandetą. Jak niedawno sprawdzałem jaki tuner radiowy mogę kupić to ze zdziwieniem stwierdziłem że ze znanych producentów mam do wyboru tylko Onkyo, Yamahę i NADa. Nie potrafię ocenić instrumentów muzycznych i estradowych, ale skoro dalej je produkują a ich pianina widuje na koncertach znanych muzyków to chyba takie najgorsze jednak nie są.

Pozdrawiam

Zrób sobie listę projektów i posortuj wg priorytetu :)

Odkąd zrobiłem taką listę, mam na niej 192 projekty. 61 zrealizowane, 131 wciąż do zrobienia. Części pewnie nie zrobię nigdy.

Wyjatkowo nie chodzi o moj czas, tylko czas procesora :-)

Aktywna czesc linii TV ma ok 40-50 us.

Malo czasu :-(

Taa, moja niestety zapchaly rzeczy nie majace zwiazku z elektronika, ktore musza byc zrobione :-(

J.

W dniu 2018-06-22 o 15:06, J.F. pisze:

Wiesz że jest coś takiego jak xmega? jak juz o avr-ach myślisz, ona to w wersji A ma DMA, i jest przykład gotowy w książce Tomasza Francuza AVR-układy peryferyjne w rozdz 33 gotowy generator VGA który pobiera dane przez DMA i wysyła do SPI lub na piny które generuja obraz, w zalezności od wersji bo jest ich kilka. Ana dodatek zegar atxmeg-i może mieć 32Mhz to już trochę potrafi ona zrobić.

U¿ytkownik "Janusz" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:pgj0c6$j7g$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... W dniu 2018-06-22 o 15:06, J.F. pisze:

Eee tam, z szybkim DMA to kazdy glupi potrafi :)

Dawalem przyklady, ze da sie i programowo na AVR ... ale to juz jednak troche wysilku wymaga, bo kurna, malo czasu :-)

No i zawsze mozna odkurzyc ZX81. Co, Z80 nie potrafi wyswietlic obrazu programowo ? Alez potrafi :-)

J.

Jest Thu, 21 Jun 2018 22:17:58 +0200, Uzytkownik pisze:

Generalnie, nieprawda. Owszem, instrumenty amatorskie nie prezentują wysokiego poziomu, podobnie, jak w przypadku konkurencji. Profesjonalne jak na najbardziej, także pod względem wykonania. Do tego nawet średnia półka sprzętu nagłośnieniowego i studyjnego wykonana jest na ogół bardzo dobrze i brzmienie nie pozostawia wiele do życzenia. Podobnie zresztą, jak w przypadku konkurencji (z wyjątkiem tej najtańszej).

To i tak dobrze, że nie aluminium. Bo wiesz…

Podobnie, jak konkurencja.

Casio od dawna pozycjonuje się w segmencie amatorskim, chociaż nie tylko dla dzieciaków. W historii zdarzało im się poza ten segment wyjść z paroma fajnymi pomysłami. Chociaż to odległa historia.

k.

W dniu 2018-06-22 o 18:46, J.F. pisze:

No właśnie, tylko po co? jak mozna prościej na atxmega.

No nie, to ULA robiła a nie sam procek a na avr-ze masz tylko procek.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:5b2cf461$0$689$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

To mo¿e zamiast siê tak spieszyæ, to zrobiæ tre¶æ, ale przeskoczyæ przez ca³± ramkê plus te kilkadziesi±t mms :) :P (*) Daæ sobie wtedy troche spokoju, automat odczeka i wstrzeli tre¶æ w nastêpnej ramce? Kto zauwa¿y, ¿e wy¶wietlenie tre¶ci opó¼ni³o siê o 1/25 sekundy? A nawet 2/25, je¶li siê zdecydowaæ na jeszcze jedn± ramkê opó¼nienia?

Ja tam od dawna narzekam, ¿e doba jest za krótka, moje absolutne minimum, to

30 godzin. Przy okazji u³atwi³o by to odliczanie godzin, bo nie musia³bym kombinowaæ z wykrywaniem 24 godziny i dodatkowo przerzucaæ liczników, jak bym se zegarek elektroniczny zrobi³, ³adnie bym dekadowo obliczy³, na 6 licznikach... (a bo tak chcê:P) A nawet 50 godzin bym siê chyba nie pogniewa³. Nie wiem... Podtrzymujê jednak, ¿e doba jest zbyt krótka. Choæ to wzglêdno¶æ, jak w oczekiwaniu na zwolnienie kibla...

Aaa chyba że tak :)

Czy ja wiem... 16 MHz taktowania MCU to jedna instrukcja co 62.5 ns. Mamy

640-800 cykli na linię. Dałoby się ogarnąć.

Takich mam większość :(

Mało czasu ma procesor w drukarce laserowej. Dumam jak to możliwe? Lustro kręci się 33.ooo rpm co daje 550 obrotów na sekundę, lustro jest sześciobokiem więc naświetla bęben z prędkością 550 x 6 = 3300 linijek na sekundę, każda linijka przy 2400dpi ma 19600 pikseli.

19600 x 3300 = 64mln pikseli na sekundę, a kwarc który popędza procesor w drukarce np. HP to 40MHz.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required