Spróbuj podać 12V między pin 8 i masę (pin 14) na SCART-cie. Jak przełączy w tryb AV, to jesteś w domu :) 5...8V wymusza tryb 16:9, 9.5...12V tryb
4:3.Jak odłączysz napięcie to powinno wrócić do tego, co było wyświetlane wcześniej.
Spróbuj podać 12V między pin 8 i masę (pin 14) na SCART-cie. Jak przełączy w tryb AV, to jesteś w domu :) 5...8V wymusza tryb 16:9, 9.5...12V tryb
4:3.Jak odłączysz napięcie to powinno wrócić do tego, co było wyświetlane wcześniej.
Nie jestem pewien, czy jak przełączysz SCART w tryb AV (wspomniane 12V między pin 8 i 14), to czy na wyjściu nie dostaniesz sygnału video. Spróbuj, zepnij pin 19 z 20 (video) a 3 z 6 (audio, do testu mono, stereo po spięciu 1 i 2).
Jest to wspomniane 12V na SCART :)
Zastanawiam się, na ile trudno byłoby zrobić generator napisów na AVR. Niby wystarczy wykrywać impulsy synchronizacji i nanosić sygnał na ten, który już jest, z odpowiednim przesunięciem.
W starszych TV i magnetowidach były scalaki do OSD, które to robiły. Mam w gratach płytkę od starego magnetowidu, mogę zerknąć co tam jest i jak się przyda, to najwyżej podesłać J.F. :)
Czas. Szybkie te AVR, ale czasu malo. Ale jednak szybkie sa
J.
W dniu czwartek, 14 czerwca 2018 13:37:19 UTC-5 użytkownik J.F. napisał:
A nie prosciej zrobic prosty uklad ktory bedzie reagowac na wyslany email na konto poprzez mruganie zarowka led?
Calosc do zmontowania w jeden wieczor, zaprogramowanie w drugi.
Bo z tego co rozumiem to ta osoba czytac komorke potrafi tylko czasem jej nie sprawdza i po prostu tv oglada.
Na upartego nawet mozna kupic smart gniazdko i sobie machac tym gniazdkiem z podpieta lampka tak aby ta osoba widziala ze ktos jej uwagi potrzebuje.
W dniu 2018-06-07 o 09:23, HF5BS pisze:
He he he..... Typowy przykład pokolenia Balcerowicza, które naogląda się filmów Barei i wyciąga wnioski. Filmy te miały śmieszyć, dlatego były bardzo mocno przejaskrawione. Prawda jest jednak taka, że za komuny transport publiczny był naprawdę dobrze zorganizowany. Tramwaje, autobusy miejskie, PKS, przewozy pracownicze. Wszystko było tak zorganizowane, że nie było problemu dostać się z jednego końca miasta na drugi czy też na jego obrzeża. Kursowały też tramwaje i autobusy nocne. Za komuny naprawdę samochód nie był potrzebny większości społeczeństwa.
Obecnie wiele linii obsługujących miasto zostało zlikwidowane. Wiele autobusów miejskich już nie jeździ jak za komuny wożąc ludzi na obrzeża miast. Przewozy pracownicze też już nie funkcjonują. Wszystko przez to, że obecnie o liniach i kursach decyduje ekonomia i jak jakaś linia nie przynosi zamierzonych zysków to się ją likwiduje.
Kiedyś do mojej wioski, która graniczy z miastem jeździłem autobusem miejskim lub PKS-em, które kursowały co pół godziny. Obecnie chcą zlikwidować nawet PKS. Komunikacja miejska już nie jeździ od 10 czy 15 lat.
ROTFL
Nie pier..l !
Włodek :-/
Dnia Sun, 17 Jun 2018 20:43:09 +0200, Uzytkownik napisał(a):
Za komuny samochod nie byl dla wiekszosci spoleczenstwa, wiec musieli sobie radzic bez :-)
U mnie jakby przybylo.
Tramwaje i autobusy miejskie - byly. Jezdzily moze ciut gorzej niz dzis - ale ogolnie jezdzily. Jezdzily do ~22, potem nocne. Dzis we Wroclawiu jezdza do ~24. tramwaje nocne zlikwidowalismy, bo za bardzo halasuja. Dzis problemem jest parking - wiec komunikacja wielkomiejska nadal jezdzi.
Poza miastem byl juz problem. Dostac sie z Wroclawia do Belchatowa to byl problem. PKS kursowal, ale zapchany, albo zatrzymywal sie 500m za przystankiem - bo zapchany. PKP w Belchatowie nie ma, bo pociagi jakos kursowaly - z naciskiem na jakos. Te pare godzin spoznienia, ten tlok
- kilkanascie godzin na stojaco to zadna przyjemnosc. Wiec ten Bareja to znow nie tak bardzo przesadzony.
Dzis jeszcze gorzej :-)
Przewozy pracownicze - owszem, swietne, ale 2-3 razy dziennie, jak zaklad potrzebuje. I tam gdzie potrzebuje.
LG pod Wroclawiem pracownikow wozil. Z Walbrzycha i dalej. Teraz wozi Amazon.
No i takie male klotnie - miasto chce, zeby wioski doplacily, wioski nie chca ..
J.
U¿ytkownik "Uzytkownik" snipped-for-privacy@serwer.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:5b26abe3$0$623$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Jak ty nic nie rozumiesz z mojego przekazu... ile ty masz lat, kolego z Czêstochowy (b±d¼ okolic)? Za komuny je¼dzi³o? Tak. Rozklekotane autobusy (jak elektryczne chiñczyki ³omoc±ce ca³± konstrukcj± na ka¿dym wyboju, jed¼ tak przez ca³e miasto), wyj±ce bimby (to akurat nie wada, tylko uroda, uci±¿liwo¶æ), p³on±ce wózki silnikowe, maszyny drzwiowe pozacinane, w ikarusach (najczê¶ciej, bo nie tylko w nich) czêsto padniêty resor pneumatyczny, jasne, ¿e niecodziennie, ale zbyt czêsto IMAO. Co mi po dobrej organizacji, je¶li akurat autobus, którym jecha³em, w³a¶nie pad³ by³? (o spojrzeniu kierownika nie wspominam, z racji awarii "zapó¼ni³em") A punktualno¶æ... zbywana zdawkowym "autobus kursuje co 15 minut". To w metrze mo¿na napisaæ "je¼dzi co 2 minuty" (a nawet czê¶ciej) i nie trzeba rozk³adu, bo primo, nie utrzyma, sekundo, i tak jak jedno zwieje, to nie ucichnie echo jego w tunelu, a drugi wje¿d¿a. Pojazdy zbiorkomu psu³y siê, psuj± i psuæ bêd±, oraz by³y psute, s± psute i bêd± psute (przez wandali, czy wypadki, na ten przyk³ad). Ale dzisiaj... jednak psuj± siê znacznie rzadziej, przez ostatnie dwa lata tylko raz trafi³em na uszkodzon± tramwajkê, gdzie heblowa³a stopk± po szynach, musia³ przyjechaæ "serwis", odheblowaæ i zatargaæ na szopê drugim sk³adem. Kolejny z "argumentum ad personam", osohozi, kwwa...?
W dniu 2018-06-18 o 03:27, HF5BS pisze:
Wystarczająco, żeby pamiętać tamte czasy, dojazdy do szkoły, dojazdy do pracy.
Może i rozklekotane, ale jeździły. Awarie? No cóż to tylko urządzenia, które maja prawo się popsuć. Także i dzisiaj się psują. Tak samo za komuny jak i teraz w razie awarii podstawiany jest następny autobus. W zeszłym roku doszczętnie spłonął autobus hybrydowy. Niestety wcześniej zdarzały się też problemy z hybrydami, a konkretniej z awariami baterii. Z resztą te hybrydy to jest największe utrapienie dla mieszkańców, ponieważ okropnie hałasują. Nie, nie silniki, nie napęd, nie "bimby", ale układy chłodzenia baterii umieszczonych na dachach.
Wydaje Ci się, że zbyt często, bo wtedy częściej jeździłeś i autobusów na drogach było więcej. Teraz dupę wozisz samochodem i nie widzisz awarii autobusów. Ja niestety pracuję w centrum i dużo się przemieszczam po mieście. Może nie jest to często, ale widuję nowe autobusy, które odmówiły posłuszeństwa.
Wbrew pozorom obecnie częściej widuję stojące tramwaje niż za komuny. Może nie dlatego, że się psują, ale częściej uczestniczą w wypadkach i kolizjach drogowych.
Juścitam ad personam.
Po prostu śmieszy mnie narzekanie ludzi jaka to ta komuna była niedobra, którzy niewiele wiedzą o komunie. Zwłaszcza kiedy argumentami mają być filmy Barei.
Wszystko za komuny było rozkradane, przepijane, dewastowane i ch....wie jeszcze co.... Tylko ja się pytam, gdzie mieszkałoby ponad 50% społeczeństwa miejskiego, gdyby komuna nie postawiła bloków? Gdzie ci ludzie pracowaliby, gdyby komuna nie wybudowała zakładów przemysłowych? Niestety przyszedł Balcerowicz i spółka i wszystko rozpierd.....li.
W dniu 2018-06-18 o 03:20, J.F. pisze:
Ale też lepiej sobie radzili, bo była lepsza komunikacja. U nas autobusy miejskie obsługiwały wioski oddalone o kilkadziesiąt km od miasta. Obecnie na wioskę 1km za graniczę miasta nie ma jak się dostać, bo najbliższy przystanek na obrzeżu miasta jest oddalony o 3-4km. Nawet nie dojeżdża do granicy miasta. Ponadto z 5-6 linii obsługujących za komunę tren teren pozostała tylko 1 linia i do tego skrócona.
Ale LG to już po pierestrojce Balcerowicza.
Dnia Mon, 18 Jun 2018 08:49:30 +0200, Uzytkownik napisał(a):
To fakt. Miejskie nie wyjezdzaja, PKS juz prawie nie ma, ale sa prywatne linie.
No i znajoma jezdzila busem, az w koncu kupila samochod. Teraz klnie na korki i parkingi. A mozna bylo kupic mieszkanie we Wroclawiu zamiast domku na wsi :-)
No wlasnie, nowy ustroj, a firmy nadal musza pracownikow wozic.
W sumie to nie musza - widac im sie oplaca placic za autobusy a nie pensje :-)
J..
W druga strone glosem. Osoba mowi dobrze, tylko ma klopot z rozumieniem slow. I jakbym mogl to slowo czy kilka napisac ...
J.
W dniu 2018-06-18 o 09:27, J.F. pisze:
Może podobnie jak w kościele powiesić na ścianie?
W dniu 2018-06-18 o 09:02, J.F. pisze:
Z tymi prywatnymi to różnie. Raz jedzie, raz nie jedzie. Z PKS-em też ciągle były i są jaja, bo jeździły "w cały świat". Kilka razy musiałem składać reklamację, bo PKS nie wywiązywał się ze swoich obowiązków. Wiele razy musiałem się urywać z pracy, aby córkę dowieźć do szkoły, bo kierowca PKS-u nawet nie raczył się zatrzymać na przystanku, albo przyjechał i odjechał 15-20 min. wcześniej. Niestety poza przeprosinami trudno było cokolwiek wyegzekwować, choć miesiąc w miesiąc córka miała wykupiony bilet miesięczny. Na szczęście już jest po problemie, bo ma PJ.
Ale ja nie narzekam. Wsiadam w auto i w kilka minut jestem w centrum. W godzinach szczytu omijam korki
Muszą, nie muszą. Chcą to wożą jak im zależy na pracownikach. Swoją drogą byłem tam pod LG kilka razy. Odludzie takie, że psy d.... szczekają. To też nie dziwota, że jak firma nie zapewni dojazdów to straci wielu pracowników.
Za komuny zakłady dopłacały do przewozów pracowniczych oraz komunikacji miejskiej. Nie miało to wpływu na pensje i zatrudnienie.
U¿ytkownik "Uzytkownik" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:5b2778c2$0$679$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2018-06-18 o 09:02, J.F. pisze:
Ale teraz, czy w PRL ? W PRL pamietam, ale to raczej na dalekich trasach. Te podmiejskie to jezdzily.
A centrum nie ma parkingu :-)
Nie o to chodzi - pod nosem maja 600 tys Wroclaw z przyleglosciami, a oni woza 70 km z Walbrzycha czy 80km z Nowej Rudy. Bo tam ludzie sie ciesza jak maja najnizsza krajowa.
Teraz jak widac tez doplacaja, a wrecz placa wszystko i organizuja sami. Tez nie ma wplywu na pensje ... bo chca placic malo :-)
A gdzies tam w tle jest Detroit - miasto, ktore zbankrutowalo.
J.
U¿ytkownik "t-1" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:pg7pcj$b7f$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... W dniu 2018-06-18 o 09:27, J.F. pisze:
No cos tego typu, tylko po co, skoro na miejscu stoi wielki telewizor, i nawet ma komputer na pokladzie, i moze sie laczyc z internetem. Nic tylko odpowiedni program znalezc.
J.
W dniu 2018-06-18 o 09:02, J.F. pisze:
Kiepsko jakoś macie. Właśnie miejskie autobusy to teraz jeżdżą jakieś dziesiątki kilometrów poza Warszawę. Przejęły z dużą górką dawne podwarszawskie pekaesy...
MJ
U¿ytkownik "Michal Jankowski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:5b2789fc$0$601$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2018-06-18 o 09:02, J.F. pisze:
Widac aglomeracja warszawska dziala i bez pomocy PiS. Wroclawskie autobusy rzadko opuszczaja granice miasta, a jesli, to niedaleko.
W dniu 2018-06-18 o 12:42, J.F. pisze:
MJ
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required