[troche OT] - alternator + akumulator jako zasilanie rezerwowe

Jan 29, 2007 84 Replies

Witam. Pomysla mam:) Poniewiera mi sie w garazu stary alternator od Malucha. Czy takie cos ma szanse dzialac: wystawiamy alternator za okno (w jakiejs obudowie zeby go nie zalalo) na oske w miejsce kola pasowego dajemy smiglo, zas kable z alternatora podpinamy do akumulatora, a ten dalej do UPS-a. Oczywiscie calosc stoi sama sobie, UPS nie podpiety pod



220 (a moze mozna i tak? tzn podpiac go pod 220). Biorac pod uwage ze zazwyczaj jak trafia mi zasilanie w domu to za oknem wieje tak ze chce leb urwac byloby calkiem fajne zrodlo rezerwowego zasilania.

Marcin Gala napisał(a):

Pomysl dobry, ale wykonanie do niczego:

- alternator maluchowy ma bardzo marna moc (jak sie nie myle - jakies

300W w porywach, albo nawet mniej, diody chyba sa 10 czy 15A), kiepska sprawnosc (moc mechaniczna bedzie prawie 2x wieksza), w dodatku moc osiaga przy dosc duzych obrotach - okolo 3000-5000obr/minute - w maluchu pasek ktory go napedza ma przelozenie okolo 1:1.5 (kreci sie szybciej niz silnik). Musialbys zrobic tez przekladnie zapewniajaca odpowiednio wysokie obroty alternatora, przy sensownych obrotach smigla - zobacz jakie obroty osiagaja smigla w samolotach, ktore lataja ~700km/h a raczej takiego wiatru sie nie spodziewamy...

- samo "jakies" smiglo + alternator = blizej nie okreslone obroty, zaleznie od napiecia na akumulatorze, pradu ladowania i wiatru. Mocny podmuch moze ci smiglo urwac/ukrecic/rozwalic alternator, a typowa wichura bedzie zbyt slaba by ci sensowny prad robic... Potrzeba albo smigla z regulowanym katem lopat, albo chocby regulacji po stronie elektryczej - by obciazeniem pradowym alternatora (niezaleznie jakie napiecie daje) wymuszac hamowanie smigla do obrotow nominalnych.

Pomysl zly, bo co to za rezerwa ? Prad wylacza, wiatru nie ma i co ?

Rezerwowo to albo benzynowy generatorek, albo baterie akumulatorow w piwnicy .. no wlasnie - silnik od skuterka i ten alternator.

No chyba ze chcesz zmiejszyc rachunek za prad do serwera - wiatrak, a w rezerwie gniazdko :-)

Powiedzmy ze do UPS'a starczy, ale reszta wad pozostaje.

poza tym nie za oknem ino na dachu.

formatting link
J.

Z tym "za oknem" to skrot myslowy oczywiście, wiadomo ze trzeba by jakis patent do obracania smigla w kierunku wiatru. Poza tym pomysl byl raczej nie do kompa/serwerka a jakiegos awaryjnego oswietlenia w domu, pare lampek tu i tam zeby ze swieczkami nie biegać jak swiatla nie ma. A 10 kompaktow (swietlowek) to max 200W - spokojnie wystarczy. ATSD to myslalem ze alternator od malacza ma raczej kolo 500W. Co do obrotow to wiatrak myslalem zrobic w stylu "dziki zachod" - taka turbinka z x lopatkami.

PS. Tak, jestem fanem cyklu "Pomysly genialne, zwariowane, i takie sobie" z MT, bardzo lubilem tez "Szkole wynalazcow" (czy cow w tym stylu tez z MT) :).

Marcin Gala napisał(a):

Pod warunkiem ze mu dodasz przetwornice która dopasuje napięcie wyjściowe do poziomu sensownego. Napięcie z alternatora bez odpowiedniego obciążenia będzie zmieniać się od kilku do ~80v, co wręcz jest dla niego niebezpieczne (przebicie diod).

200 czy 500W osiagnalbys - gdyby twoj alternator sie krecil 5000 obr/min. Czyli nawet dajac przekladnie i przyjmujac ostatnie wiatry - to i tak tylko w porywach. Przy obrotach 1000/min bedzie osiagalna moc ~50W albo mniej, przy czym to jest moc ale jakie to bedzie napiecie to inna sprawa - bycmoze pare woltow, bez przetwornicy nie uda sie tej mocy odebrac. Stad biora sie wlasnie problemy energetyczne w maluchu, gdy jezdzi sie przy niskich obrotach po miescie...

Obejrzyj wiatraki o pionowej osi obrotu.

Tylko jak czesto nie masz pradu a jak czesto nie masz wiatru ?

Bo naprawde w polskich warunkach nie widze sensu - raz na rok prad wylacza a wiatru akurat nie bedzie .. no chyba ze u ciebie tylko wichura zrywa kable :-)

Zainwestuj lepiej w wiekszy akumulator, albo latarki akumulatorowe..

Wydaje mi sie ze mniej, w maluchu zawsze pradu brakowalo.

On jest z natury wolnobrotowy. Duza przekladnia bedzie potrzebna.

J.

W 90% przypadkow to wlasnie wiatr jest powodem. A mieszkam "na przeciagu" - Brama Morawska, okolice Raciborza - tu naprawde czesto chce glowe urwac, przynajmniej tak wynika z moich obserwacji.

U¿ytkownik "Marcin Gala" <_m.gala snipped-for-privacy@interia.kropka.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:epkuda$7ct$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Takich wiatraków (dziki zachód) w wersji metalowej poniewiera³o sie sporo na podkarpaciu kilka lat temu, mo¿e by kto za cene z³omu odda³, ale transport ...

W³odek

"Marcin Gala" epkqtb$nd8$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl

Moim zdaniem mo¿e mieæ zdecydowanie poni¿ej 200 W.

Mam Mercedesa z dieslem i alternatorem, który daje 55 A przy 14.4 V, tyle tylko, ¿e nigdy nie daje wiêcej ni¿ 14 V.

55A*14.4V=792W

Ale tu jest silnik wysokoprê¿ny wraz z jego przypad³o¶ciami (¶wiece ¿arowe i wysokie ci¶nienie w cylindrach) i akumulator o pojemno¶ci ponad 70 Ah. Maluch ma lekki silnik i ma³y akumulator.

Ca³e jego zapotrzebowanie, to:

-- dwie ¿arówki reflektorów po 45 W

-- cztery pozycyjne po 10 W lub 5 W

-- deska rozdzielcza (pewnie razem 10 W)

-- zap³on silnika benzynowego

-- okazjonalnie wycieraczka, klakson itp.

a mimo tego ponoæ zazwyczaj akumulator bywa³ niedo³adowany. (nie mia³em malucha i jedynie powtarzam to, co s³ysza³em)

Tak bylo gdy maluch mial pradnice... Pmax 230 [W], od czasow zastosowania alternatora, ( A115-43, U=14,4[V], Imax=43 [A]], juz nie wystepowal ujemny bilans mocy. Do zastosowan takiego alternatora w elektrowni wiatrowej mozna spokojnie przewzbudzic go tak, by napiecie wyjscia bylo w granicach 60 ~ 80 [V]... lakier na uzwojeniu spokojnie to wytrzyma, diody w mostku tez... i masz czym ta przetwornice zasilac :)))

"bad_skipper" epm8hi$o84$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl

Byæ mo¿e. A czym ró¿ni siê pr±dnica od alternatora?

sprawdziłem temat alternatora od malucha i może on max dać nawet

30A...ale przy obrotach 4500/min...przy 2000 okolo 10A czyli moc okolo 150W...w okolicy w której mieszkasz jest duże stosunkowo występowanie wiatrów i możnaby to zrobić stosując wirnik (śmigło)dwułopatowe , co najwyżej trójłopatowe, jednak przekladnia bedzie niezbędna...wszystkie turbiny o dużej ilości śmigieł są wolnoobrotowe i weź jeszcze pod uwagę parcie wiatru...opisy takich "elektrowni" pojawiały się zarówno w starych wydaniach Młodego Technika ale też dosyć szczegółowo była opisana taka konstrukcja w jednym z pierwszych numerów Zrób Sam, nawet z wymiarami i przeliczeniami śmigła dla szybkości wiatru i pożądanej mocy...orientacyjnie to śmigło musiałbyś mieć o średnicy około 1,5m.no i jeszcze weź pod uwagę, że żarówki owszem , dają sporo światła ale instalacja już musi być na duży prąd...no i częste ładowanie i rozładowanie akumulatora powoduje,że szybko ulega zuzyciu...naprawdę warto by to zrobić ale pod warunkiem jedna żarówka tam gdzie konieczne a wszedzie w innych miejscach na przykład ledy

Eneuel Leszek Ciszewski napisał(a):

Prądnica ma 1 uzwojenie wirujace w polu magnetycznym, którego wyjscie jest komutowane (by wyprostowac przebieg) przez komutator mechaniczny. Przebieg wyjsciowy jest sinusoidopodobny, wyprostowany (jak sie uda) na komutatorze. W "obudowie" jest uzwojenie wzbudzenia, dajace pole magnetyczne - regulacja pradu tego uzwojenia daje regulacje generowanego napiecia w glownym uzwojeniu. Alternator ma 1 uzwojenie w wirniku - do generowania pola magnetycznego (wirujacego), ktore zasilane jest caly czas "tak samo" - nie ma komutacji, choc sa szczotki - dotykaja one pierscieni i ciagle tak samo zasilaja te uzwojenie. Za to w obudowie sa 3 uzwojenia (a w lepszych konstrukcjach niz FSM/FSO bywa ze wiecej) generujace napiecie 3fazowe, prostowane na prostowniku 6-cio diodowym. Dzieki temu prad plynie "ciagle" - nie spada do zera z okazji pulsacji, i jest wieksza sprawnosc.

BartekK napisał(a):

"tak samo" pod wzgledem kierunku przeplywu pradu, oczywiscie prad wzbudzenia jest regulowany (np PWM) - aby dopasowac generowane napiecie/prad do reszty instalacji.

zastosowania

W maluchu, te dwie maszyny roznily sie nominalnie - moca. Pradnica miala okolo 230[W], alternator okolo 550[W], ponadto alternatora cechuje glebsza niz w pradnicy charakterystyka regulacyjna co umozliwia utrzymanie napiecia ladowania, (w granicach 14,4[V]) i nominalnej mocy, takze na wolnych obrotach.

"bad_skipper" epnqgo$fr4$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl

"BartekK" epnj60$h52$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl "BartekK" epnj2f$h52$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl

Dziêki.

Mo¿e jeszcze jedno: Dlaczego co¶ nazywane jest alternatorem, a co¶ innego pr±dnic±?

Alternator produkuje prad przemienny [typowo 3 fazy zreszta] i ma wbudowany prostownik.

Pradnica dawno juz nie stosowana byla typowa maszyna DC - wirnik z komutatorem. Zastapiono tym powyzej, i dla odroznienia nazywano alternatorem.

J.

"J.F." snipped-for-privacy@4ax.com

Dziêki. :)

Nie chcę być wredny, ale gdzie - poza podręcznikiem fizyki - trafiłeś prądnicę z pojedynczym uzwojeniem wirnika i dwusekcyjnym komutatorem?

[...]

Alternator jest prądnicą. Prądu przemiennego (alternate).

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required