O PoE słyszał/czytał?
O PoE słyszał/czytał?
Pan RoMan Mandziejewicz napisał:
Dostawca Internetu, nawet taki niezbyt duży, z reguły ma pole rażenia przekraczające swoim zasięgiem wielkość jednego czy nawet kilku segmentów okablowania ethernetu. Jeśli jako ethernetu używa czegoś takiego jak IEEE 802.11, to może mieć kłopoty aby do tego dołożyć power. No ale dogadać się potrafi (a ja to nawet za pomoc w dogadywaniu się mam od jednego takiego darmowe łącze internetowe na czas nieokreślony).
Pan J.F napisał:
[...parkometry...]
Kiedyś były takie z napędem na sprężyne. Zasilania żadnego nie wymagały.
Wtedy też nie było problemu. No i komu to przeszkadzało?
Tmek napisał(a):
Nie wiem jak z parkometrami, ale bateryjka 6F22 w spłuczce do pisuaru na podczerwień starcza na pół roku.
Nawet te zastapila teraz elektronika. Ale bateryjka im starcza na dlugo.
Ciecie kosztow - jeden na kilka stanowisk ? Co prawda i to by sie dalo na sprezynie zrobic :-)
Wieksza funkcjonalnosc ?
J.
Przyklad na to ze jak nie mozna dostac zasialania 220V, to wymysla sie cos zeby nie wymieniac akumulatorow ? :-)
J.
Parkometry w Szczecinie mają panele słoneczne.
Jasne. Tylko jeśli jest tak duży, to wtedy nie stawia małego routerka ale solidną szafę i do niej zasilanie już można dociągnąć.
Dla końcowych użytkowników dopiero.
Chyba jednak przesadzasz - na ostatniej mili taki router od strony wejścia może być zasilany PoE.
Jedno z możliwych rozwiązań.
Pan RoMan Mandziejewicz napisał:
A co ma wielkość pola rażenia do wielkości operatora i wielkości jego szafy? Mały operator, aby nie stać się bardzo małym, musi oferować swoje usługi na takim właśnie względnie sporym obszarze.
Albo odwrotnie -- link radiowy, a do tego router i kilku odbiorców.
Nie przesadzam. Na pierwszej, to może się da, ale też nie na całej. Na ostatniej już będą problemy, nawet jeśli tych mil są tylko dwie.
A jakie jest inne? Na pójście w rozwiązania oficjalne, liczniki, zgody, projekty przyłącza, raczej braknie pieniędzy w budżecie. To co, ma na tej ostatniej mili podłączyć się na dziko i kraść prąd? Może są i tacy, ale ja pisałem tylko o rozwiązaniach znanych mi z rzeczywistości.
Uzgodnienia to nie tylko biurokracja. Czasem sie slyszy o tym ze koparka przerwala podziemny kabel bo akurat ktos sobie te biurokracje darowal i kabel nie widnial na zadnym planie. A skoro i tak musisz isc do parkomatu zeby go oproznic z kasy wiec w czym problem?
MaW
Tylko zauwaz ze zgloszenie przebiegu kabla to jeszcze nie brzmi jak biurokracja. Dopiero jak trzeba plan, zezwolenie, organizacja ruchu, zazwolenie na zajecie chodnika, nadzor .. robi sie gruba teczka.
Ale z drugiej strony .. miasto chce parkometry, miasto chce miec dobre wlasne mapy - w czym problem :-)
A jak sie upowszechnia elektroniczne sposoby placenia ?
A efekt potem taki ze parkometry sa drozsze od parkingowych.
J.
Pan J.F napisał:
Nawet bez tych rzeczy jest gruba teczka. Dwa lata temu podłączałem swój dom do kanalizacji. Rursko w zdecydowanej większości na mojej działce. Całość kosztowała ponad 3000zł. Wykonanie to dwóch operatorów łopaty trzonkowej pracujących przez jeden dzień. Materiały -- kilkanaście metrów rury z plastiku. Reszta za projekt i inne działania biurokratyczne. W projekcie był *obowiązkowy* rozdział ze szczegółowym słownym opisem techniki kopania rowu i późniejszego jego zasypywania. Ilustrowany rysunkami poglądowymi. Kilkuset moich bliższych i dalszych sąsiadów w tym samym czasie składało w urzędzie takie projekty. Na szczęście niedawno wybudowano nowy duży ratusz, więc jest gdzie to przechowywać.
Dwadzieścia lat temu podłączałem gaz. Medium chyba bardziej niebezpieczne od jakiejś gównianej rury. Teczka była sporo cieńsza. I tańsza. Ale po podłączeniu trzeba było postawić prostą kreskę na mapie (inwentaryzacja powykonawcza). Zapłaciłem za to więcej niż za te wszystkie rury, zawory, reduktory, gazomierze oraz za zespawanie tego do kupy. Po prostu przyszedł geodeta i zapytał gdzie *mniej więcej* pod ziemią jest ta rura.
Może się też okazać, że najtaniej będzie zrobić pocztę pneumatyczną do dostarczania akumulatorów do parkometrów.
Po pierwsze istniejace okablowanie latarn sie nie nadaje bo nie pracuje w sposób ciagly. Wykonanie dedykowanego przylacza to duze koszta i uruchomienia (projekt, uzgodnienia, rozkopanie chodnika) jak i utrzymania (taryfa F). Tymczasem kazdy parkomat i tak musi miec stala obsluge (wyjmowanie bilonu) jak i akumulator (w razie braku zasilania). Czyli reasumujac koszt utrzymania infrastruktury autonomicznego zasilania przez parkomaty jest znikomy.
Użytkownik "Tomasz Wójtowicz" snipped-for-privacy@too.much.spam.com> napisał w wiadomości news:fv3u4f$j03$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...
masz spłuczkę na bilon?? ;-))))
P.H. napisał(a):
Nie, na podczerwień. Włącza się, jak klient odejdzie od pisuaru. Biorąc pod uwagę, że musi wysterować elektrozawór, to dobry wynik. Firmy Geberit oczywiście.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required