Re: Trochê [NTG] Kiedy¶ tu krytykowano parkometry

Apr 28, 2008 1 Replies


Tylko zauwaz ze zgloszenie przebiegu kabla to jeszcze nie brzmi > jak biurokracja.


I co, zglaszasz przebieg kabla i juz? Sam sie na mapy naniesie? To kosztuje czyjas prace, a ta pieniadze - i to z tej samej skrzynki. Teraz dalej: polozenie kabla kosztuje. Kosztuje wykopanie dziury, kosztuje peszel do kabla, kosztuje kabel, kosztuje kostka, kosztuje siamto i owamto. Jak wezmiesz koszt tego przylacza, to Ci wyjdzie niestety nieco wiecej, niz ogniwa do parkometru na cale jego zycie - wbrew pozorom te cholery nie zra duzo, nie trzeba zasilania im wymieniac co tydzien, wiec nie ma tez problemu typu jak wymienic 5 tysiecy ogniw na raz. W nowoczesniejszych konstrukcjach jest bateryjka sloneczna i accu nie trzeba serwisowac w ogole...


A jak sie upowszechnia elektroniczne sposoby placenia ?

Elektroniczne formy placenia nie oplacaja sie przy indywidualnych parkomatach. Zastepuje sie najpierw taki lancuszek parkomatow jednym automatem kasy parkingowej, a ta juz sobie moze miec wszystko, co nalezy, wlacznie z terminalem EC/Visa/Mastercard.


A efekt potem taki ze parkometry sa drozsze od parkingowych.

Ale nie kradna i rzadziej padaja ofiara pobicia...

Pan Marek Lewandowski napisał:

Ale jednak to zrobienie kreski na mapie kosztuje najwięcej (vide to, co napisałem obok). Jak mi mówili ludzie od jednego amerykańskiego operatora sieci światłowodowych, to oni tam czasem płacą przedstawicielom okolicznej ludności comiesięczną niewielka stawke za to, by chwytali za telefon i alarmowali gdy tylko w okolicy pojawi sie żółta koparka. Na tamtym kontynencie dokumentowanie tego, co kładzie się do ziemi miewa postać szczętkową. Może to przegięcie w drugą stronę, ale się im sprawdza. No i jest dużo tańsze.

No, tu pewności nie mam.

Nie zdarzyło sie też, by parkometr pobił kierowcę.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required