[Trochę NTG] zepsuty dysk twardy

Aug 04, 2005 11 Replies

Padł dysk IBM Travelstar od laptopa. Czy jak kupię taki sam i przełożę talerz z tego uszkodzonego to dam radę odzyskać dane?



PC



chyba chciałeś napisać elektronikę? bo talerz to chyba sam wiesz, że nie...

Wlaśnie problem polega na tym, że uszkodzil się mechanicznie. Głowica wydaje dziwne dźwięki a talerz obraca się z dużym oporem. Jedyne co przyszło mi do głowy to wsadzić talerz do sprawnego dysku. Czy zestaw dysk - glowica są jakoś dopasowywane? Ja nie mam pojęcia jak to jest dlatego pytam.

PC

Jezeli masz tam jakies naprawde wazne dane to oddaj to profesjonalistom. Ale to bedzie kosztowac :)

Jezeli srednio wazne to ja wiem.. umow sie z lakiernikiem niech Ci uzyczy na pare minut komory lakierniczej (takiej ful prof. z wentylatorami wyciagajacymi kurz) i moooze Ci sie uda ?;) Chyba najwiekszym zagrozeniem dla takiego dysku jest kurz, prawda ? Wiec teoretycznie zeby tylko zrzucic jakies dane to te pare minut powinien dac rade pochodzic "otwarty" ?

Sam jestem ciekawy, nie bierz sobie moich uwag do serca bo to tylko moje luzne rozwazania nie poparte *zadnym* doswiadczeniem :) pozdr.

PeCe napisał(a):

Jeśli to naprawdę ważne dane to może warto skorzystać z usług fachowców? Np.:

formatting link
A co do samego przekładania talerzy to robiłem takie eksperymenty z dyskami MFM (o zawrotnych pojemnościach

10-20MB ;-)) i po przełożeniu zawartość dysku była nie dającymi się odczytać śmieciami.

pozdrawiam Piotr

Sam nie - komus sie uda... musisz meic w takim wypadku dostep do powierzchni dysku - nei uda ci sie skalibrowac innego talerza w innej mechanice - przyslowiowy kurz to pestka - jest one problemem dla glowicy poruszajacej sie nad powierzchnia dysku - problem jest jak trafic w sciezke 0 sciezek pod takim kurzem to moze byc i kilkaset - precyzja mikronowa... nie tylko musisz to zloyc mechanicznie ale potem tak ustawic servo dysku by pozycjonowalo poprawnei glowice - no i tu sie zaczyanaj schody bo kazdy dysk jest wlascwie niepowtarxalny ze wzgledu na montaz i tolerancje... wiec zapomnij.

Jeżeli padła mechanika to lepiej zleć komuś odzyskanie danych:

formatting link

Użytkownik "PeCe" <p_c snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:dctaqc$q7f$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

jeżeli te dane są b. wązne a nie posiadasz "wolnych paru tysięcy złotych" i jesteś b. zdeterminowany to mogę Ci dać parę rad - mam pewne doświadczenie z pozytywnym efektem z podmiany talerzy w HDD. Oczywiście jest szansa ale powinieneś wiedzieć, że mała. Niestety kolega PAndy z poprzedniego postu ma rację - jest to b. skomplikowane i dlatego kosztowne ale jak mówi przysłowie "Polak potrafi" Daj znać na priva to postaram się napisać moje porady - przynajmniej nie popełnisz tych błędów co ja na początku.

Takie porady pewnie zainteresowalyby wiecej osob, dlaczego na priva?

Tomek

  1. jest to związane z czasem tzn. najpierw należy zdobyć "identyczny dysk" co może zająć trochę czasu ( ja na allegro kupiłem dopiero po ponad miesiącu śledzenia różnych aukcji) w związku z tym ten temat przewijał by się na grupie bardzo długo i dla niektórych wręcz denerwująco.
  2. nie chcę aby ktoś mi zarzucił, że na forum grupy lansuję tezę, że jest to proste i łatwe - wręcz przeciwnie.

Ale jeżeli to interesuję inne osoby to mogę się podzielić uwagami - spróbuję coś wieczorem napisać - OK?

  1. należy ustalić czy jest to uszkodzenie elektroniki zewnętrznej np. podmieniająć płytkę z dobrą elektroniką. Należy zwrócić szczególną uwagę na typ dysku jak i bardzo ważne na tzw. Firmware Number -> muszą być identyczne. Tutaj polecam usługi firmy
    formatting link
    tam też na stronie można się dowiedzieć coś więcej.

  1. jeżeli powyższa podmiana nic nie dała to najprawdopodobniej uszkodzeniu uległa elektronika wewnętrzna w moim przypadku dysk zachowywał się w charakterystyczny sposób tzn. słychać było, że dysk kręci , niestety BIOS go nie widział oraz słychać było ( na anglojęzycznych stronach jest to określane "kicking head") stukanie głowicy jakby szukała ścieżek.

  2. należy zakupić identyczny dysk ( typ + firmware number) najlepiej w sklepie lub jeżeli jest to starszy typ to na aukcjach. Ja w moim przypadku zdobyłem 2 egzemplarze - jeden do podmiany elektroniki a drugi do testów. Rozmontowałem ten testowy aby zobaczyć jakich potrzebuję narzędzi jak się go demontuję itp. taki egzemplarz z założenia na straty w celach poznawczych.

  1. wewnątrz hermetycznej obudowy jest przeważnie tylko układ scalony ( przedwzmacniacz ) i głowice w liczbie zależnej od typu. naszym zadaniem jest podmienić ów przedwzmacniacz bo to najprawdopodobniej on jest uszkodzony ale zanim rozkręcimy obudowę powinniśmy się zastanowić jeszcze raz czy napewno nie chcemy dać go specjalistycznej firmie. Mimo iż są to cudotwórcy i odzyskują dane prawie zawsze ale nasza ewentualna nieudana naprawa może im przyspożyć tylko dodatkowej pracy i zwiększyć kosz naprawy. Tak że ostatnia chwila do namysłu !!!

  2. rozumiem, że jesteśmy zdecydowani sami naprawiać ów dysk. Zakładam, że mamy wszystkie niezbędne narzędzia i poznaliśmy jego budowę na testowym egzemplarzu. Stanowisko do naprawy powinno być suuuuuper czyste - wiadomo, że w warunkach domowych nie jesteśmy w stanie zapewnić takich parametrów powietrza ale nam wystarczy aby dysk pracował tylko tyle aby zdążyć przekopiować ważne dane.

  1. ja w moim przypadku naprawy dokonywałem w super wyodkurzonym pokoju w masce na twarzy i w chirurgicznych rękawicach. Dodatkowo na stole miałem taki mały "tunel foliowy przeźroczysty" tak abym mógł tam zmieścić moje ręce , narzędzia i HDD z jednej strony a z rugiej strony był taki mały wentylator kanałowy z filtrem typu HEPA ( stosowany w niektórych odkurzaczach f. Zelmer ). Chodziło o to aby wentylator dmuchał delikatnie! bardzo czyste powietrze do tunelu a wytworzone nadciśnienie blokowało przed kurzem z zewnątrz.

  2. po rozkręceniu hermetycznej obudowy najlepszym rozwiązaniem byłoby przelutowanie samego przedwzmacniacza, w rzadnym wypadku nie polecam podmiany talerzy - najlepiej ich nie dotykać!!! Tutaj w zależności od typu HDD albo się da przelutować układ ( w moim przypadku był tak mały, że gdyby lutownica miała grot ze szpilki to i tak byłby za duży) albo należy przełożyć całe ramię z głowicami i przedwzmacniaczem.

  1. u mnie po takiej naprawie dysk pracował jak sieczkarnia niemniej udało mi się odczytać 100% danych tj. ponad 3.2 Gb Polecam tu do odczytu taki programik Bullet Proof File Copy (kopiuje pliki nawet z błędami)

  2. na koniec radzę naprawdę zastanowić się nad oddaniem dysku w ręce ale fachowców ( bo firm ogłaszających takie usługi jest mnóstwo ) i polecam okresowe kopie zapasowe celem uniknięcia na przyszłość takich kłopotów

Jesli masz ochote to fajnie. Nikomu wlaczajac siebie nie zycze zeby musial z tych rad korzystac ale nigdy nie wiadomo.

Tomek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required