Transmisja danych - low energy

Sep 30, 2016 61 Replies

Pan J.F. napisał:

Silniki nie napędzają tylko wrzesion, pomp, i sprężarek. Napęd taśm produkcyjnych, to też nie wszystko. Dość się napatrzyłem na maszyny, które produkuja to i owo. Ludzie kombinują, żeby w jakieś kółko pasowe zwiększyć o parę milimetrów, zębatkę zmienić na takż z jednym zębem więcej lub mniej -- żeby dobrać optymalne tempo produkcji. Jeden czy dwa procent, to juz bywa dużo. Dzisiaj są falowniki, więc łatwiej. Ale właśnie falownik pozwala zobaczyć, jak wąskie to optimum bywa.

Zauważę.

Jak byłem w liceum, to kolega przywiózł z wakacji w USA magnetofon. Szpulowy. Z silnikiem asynchronicznym. Nagrać i posłuchać -- to się dało. Ale żeby odsłuchać taśmy z innego magnetofonu -- wykluczone. Znaleźliśmy najlepszą do tego rolkę w napędzie -- i zwiększyliśmy jej średnicę za pomocą papieru i epidianu. Pełen sukces.

Kasetowe tak, szpulowe miały asynchroniczny.

W 80-tych już było CD, a ja pisałem o wcześniejszych. Większość miała asynchroniczny.

Skoro turbozespoły elektrowni były objęte regionalizacją, to silniki patefonów też mogły.

Ten direct-drive, to produkt marketingu i bezsens technologiczny. Napęd paskiem, prostszy i tańszy, dawał lepsze rezultaty. Mniej drgań napędu przenosiło się na igłę.

W każdej reklamie pisali, że stabilizowany kwarcem.

Marketing nie takie rzeczy potrafi pogodzić.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisa³:

A na jakim utworze ?

Raczej rolki. Silnika tak prosto nie zmienisz o te 20%.

No chyba zeby tak ... 12 biegunowy, skoro i tak wolnych obrotow potrzeba, a inne 10 biegunowe ?

Nie wiem, nie mialem ... ale jak widac falowniki juz w 1971 trafily pod strzechy (bo w 69 to "professional").

A przeciez ... naped moze byc wprost na talerz. Co prawda jak kojarze, to taki polski gramofon (Daniel ?) z silnikiem liniowym mial parametry ciut gorsze niz konkurencja ...

A moze jednak inzynierowie pogodzili ?

Serwisowke znalazlem

formatting link
na 19 stronie pogladowo rozrysowane ... ciekawie sie robi

AN6682 ... pdf to sie pewnie nie dorwie. Swoja droga - 1969 i juz uklady na zamowienie ?

J.

Pan J.F. napisał:

Najprędzej na takim, który już raz słyszałem. Przez te, no, reminiscencje.

Właśnie to "wprost na talerz" jest kompletnym nieporozumieniem. Bo lepiej jest paskiem.

Nie wiem co to są tek "parametry". Talerz ma być po prostu ciężki. A ramię zamocowane też na czymś ciężkim, by nie łapać drgań z zewnątrz. No, i ono samo też ma być porządne. Reszta, to audiofilstwo.

Wystatczy, że zrobią kwarcowy zegar.

Nie aż tak, bym chciał dokładnie wnikać. Widzę jakieś sprzężenia zwrotne -- czyli nie silnik działający synchronicznie z wzorcem czasu, tylko jakoś z tym wzorcem porównywany. Widywałem gramofony z cyfrowym wyświetlaczem LED (co wtedy uchodziło za kosmiczną technologię) pokazującym prędkość w RPM i potencjometrem regulacji prędkości. Co wcale takie głupie nie było.

A czemu nie? Warunki do tego były lepsze niż teraz. Rzecz droga, nie masowa, technika dopiero co oswojona. Kiedyś spodnie też się robiło na zamówienie u krawca.

Jarek

zawsze można skorzystać z klasy 10.0.0.0/8

pozdr

Tomasz

tck(at)top.net.pl

oj tam... dlaczego się ograniczać do ipv4?

c.

Cezar snipped-for-privacy@BEZtlen.pl.invalid> napisał(a):

Dobre pytanie. Ostatnio np. natknąłem się na sieć 6LoWPAN, która wykorzystuje właśnie IPv6.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisa³:

Raz, to moze byc za malo :-)

Chodzi mi o rozroznienie, ze u Technicsa to byl silnik pod talerzem, a pozniej pojawily sie cewki z boku i na zasadzie silnika liniowego napedzaly wprost talerz.

A w studyjnych konstrukcjach bylo ponoc jeszcze inne rozwiazanie - dwa talerze - gorny do plyt lekki, a pod spodem ciezki, stale sie krecacy. I sprzeglo miedzy nimi. Dolny zapewnial stabilnosc, a gorny szybkie zatrzymanie i ruszanie.

Stabilnosc obrotow, kolysanie dzwieku. Talerz byl chyba podobny jak i w innych owczesnych polskich konstrukcjach, ale nowy naped jakos gorzej wychodzil niz paskowy.

Servo Control w koncu. Ale silnik byc moze synchroniczny, tylko kontrolowany dokladniej. Tak czy inaczej - kwarc jest i ciekawi mnie jak dolozyli do niego potencjometr regulacji obrotow ..

Pod warunkiem, ze na koniec plyty predkosc pokazywana jest taka sama jak na poczatku :-)

Poza tym np w radiu wole jednak synteze i 20 pamieci a nie galke i czestosciomierz.

Ale krawiec nie zadal 100 tys $ za przygotowanie wykrojow. A jesli rzecz nie masowa, to trzeba ten koszt rozbic na malo sztuk. Choc Technics to chyba jednak dosc masowa, podejrzewam ze w milionach robiony.

J.

Pan J.F. napisał:

Za dużo. W ogóle nie ma się ochoty słuchać tego do końca. Nawet jeden raz.

A, jeśli to mabyć tylko do celów dydaktycznych, to tak.

Radiowych.

To może w "mister-hicie", który miał mały talerzyk z plastiku. Przy ciężkim talerzu ani silnik, ani elektronika nie ma siły zakołysać.

Każdy wyjdzie gorzej.

Była. Nie maiłem innego gramofonu, niż napędzany silniekiem prądu stałego zasilanym ze źródła (mniej więcej) prądowego regulowanego potencjometrem. A do tego stroboskop. Dwudziestominutowa stabilność jest wystarczająca.

Świat był wtedy analogowy.

Żądał. Krawiec mężczyźniany żądał odpowiednika tych stu tysięcy. Ponadto miał w ofercie cerowanie, łatanie, a przede wszystkim nicowanie. Szybko się przyzwyczailiśmy do tego, że spodnie nie są żadną ważną inwestycją.

a moj dostawca zaczął przydzielać ipv6/64. Jak tu żyć z

18446744073709551616 adresami?

ps... co ciekawe ok 20% trafiku idzie po ipv6

c.

Użytkownik "Cezar" snipped-for-privacy@BEZtlen.pl.invalid> napisał w wiadomości news:nt0j0n$ir3$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

UPC miało od 2012... do dziś nie zrobili. A ja kojarzę, ze w domciu bez mostkowania, korzystałem juz z IPv6... na SDI?

No co, przydzielisz każdemu ziarnku piasku na świecie tak koło tysiąca - i zaśniesz spokojnie :)

Użytkownik "HF5BS" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:nt5a00$hn8$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... Użytkownik "Cezar" snipped-for-privacy@BEZtlen.pl.invalid> napisał w wiadomości

SDI to raczej niemozliwe.

Ale sam Windows przydziela jakies adresy v6 i czasem nawet jakby uzywal.

J.

J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Przydziela adres typu link-local.

Nadal ciut za mało by zaadreaować wszystkie planety we wszechświecie.

Użytkownik "Grzegorz Niemirowski" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:nt5era$mn3$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Mnie chodziło o prawdziwy IPv6, taki, z którym wychodzi się w świat. Na stówę miałem go bez dodatkowych nakładek w domu, tylko nie pamiętam, co to był konkretnie za dostęp. Coś mi majaczy, że IP był stały, stąd snuję domysły, czy nie SDI, które miałem do ok. maja 2005 roku, a teraz skrzynka mi się w szafie kurzy. Bo w UPC to nie. Myślę, czy nie był to jednak jakiś dostęp wdzwaniany...?

Cos mi sie nie chce w to wierzyc...

Użytkownik "Cezar" snipped-for-privacy@BEZtlen.pl.invalid> napisał w wiadomości news:nt61gt$j52$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

Na stówę miałem IP6 z domowego kompa. Nie pamiętam tylko, na jakim dostępie. Chyba, że strona

formatting link
(i kilka innych) nieprawdziwie podawały IP, z którego przychodzi wywołanie... Zaznaczam, niczego nie tunelowałem (choć już w W98 tunel testowałem i działało pięknie, ale nie testowałem pod kątem IP6), to było żywe połączenie.

Użytkownik "HF5BS" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:nt6040$95u$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... Użytkownik "Grzegorz Niemirowski" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w

Akurat SDI nie podejrzewam o implementacje v6, ale kto wie ...

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:57f62fcf$0$5145$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Być może, usiłuję dociec, na jakim dostępie to miałem, raczej na pewno nie w UPC (chociaż mam już mętlik we łbie, jeśli, to pierwszy modem, jaki miałem), ale, osobiście temi rencamy zestawiłem połączenie ze stronką, co pokazała, że mam prawilny adres IPv6, którego jak się nie ma, stronka pokazuje IPv4.

Lokalnie, to tak, mam włączony protokół i ipconfig zgłasza mi to: C:\Documents and Settings\(...)>ipconfig

Konfiguracja IP systemu Windows

Karta Ethernet Wi-Fi z laptopa:

Sufiks DNS konkretnego połączenia : Adres IP. . . . . . . . . . . . . : 192.168.0.11 Maska podsieci. . . . . . . . . . : 255.255.255.0 Adres IP. . . . . . . . . . . . . : fe80::221:6aff:fe99:54dc%5 Brama domyślna. . . . . . . . . . : 192.168.0.1

Karta Ethernet Karta sieciowa w laptopie:

Stan nośnika . . . . . . . . . . : Nośnik odłączony

Karta tunelowa Teredo Tunneling Pseudo-Interface:

Sufiks DNS konkretnego połączenia : Adres IP. . . . . . . . . . . . . : fe80::ffff:ffff:fffd%4 Brama domyślna. . . . . . . . . . :

Karta tunelowa Automatic Tunneling Pseudo-Interface:

Sufiks DNS konkretnego połączenia : Adres IP. . . . . . . . . . . . . : fe80::5efe:192.168.0.11%2 Brama domyślna. . . . . . . . . . :

C:\Documents and Settings\(...)>exit Interfejsy po swojemu ponazywałem... Chodzi mi o kartę wifi, jednakże na porcie LAN jest podobna sytuacja z IP6 - nie ma go.

A

formatting link
mimo to pokazuje: Your IP address is: 89.77.162.82 czyli zewnętrzny adres, jakim mój router sprzęga mnie ze światem. W sumie chyba wyłączę IP6, bo po co mi składnik, którego na razie nie wykorzystam? Aż muszę zobaczyć, czy Aero2 mi wystawi IP6 "w eter"... Brak IP6 w świat, uniemożliwia mi połaczenie się z serwisami dostępnymi tylko przez IP6, a nie chcę zakładać dodatkowego tunelu, bo nie dość, że zajmuje zasoby, to jeszcze cholera wie, co sterownik tunelu ma w sobie? Aż sprawdzę, czy są jacyś operatorzy w okolicy, co mi pokierują szóstkę, może uda mi się UPC "zaszantażować" przejściem do konkurencji? Nawet, jak dam połaczenie do IP6, to nie połaczy, bo stanie już na pierwszym kroku. Ale zapytanie o IP w DNS jak najbardziej, potrafi zwrócić adres w szóstce, tylko co z tego, skoro nie ma kierowania. Hmm... może miałem szóstkę, jak był pierwszy modem kablowy, bez routera, nawet mi się udawało, na USB mieć jeden IP(IP4 rzecz jasna), na porcie LAN drugi - i dwa kompy mogłem sprząc ze sobą przez IP właśnie, albo niezależnie "wyjść w eter" mając dwa niezależne adresy. Mogłem wtedy mieć szóstkę... ale jak wspominałem, nie wiem, nie pamiętam jaki to dostęp był, ale MIAŁEM TEN

*.*beeep*.*y IPv6!!! Tyle, że krótko to było. ALE BYŁO!!! Nie uwierzę, by Święty Mikołaj zgadł moje myśli i sam sprawił, ze ruch IP6 był kierowany do celu. To jedyna rzecz, której jestem stuprocentowo pewien. Aż wezmę chyba modem telefoniczny, mam w laptopie sprawny i wysterowany, przelecę się po dostępach wdzwanianych, z 202122 na czele (zbzykuje 54333 bps), trudno, dołożę te kilka peelenów do rachunku.

HF5BS snipped-for-privacy@jo.pl napisał(a):

No tak, tylko że to był link-local. W LAN zadziała, w Internecie nieprzydatny.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:57f69ad5$0$5163$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

No właśnie, dlatego usiłuję sobie przypomnieć jakieś istotne szczegóły, żeby ani nikomu nie przypisać nienależnych zasług, ani nie oskarżyć kogoś niesłusznie. Jeszcze trochę to pośledzę.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required