Witam. usiłuję znaleźć przyczynę problemów z moim telefonem. Mam pytanie, jak centrala wykrywa fakt podniesienia słuchawki w aparacie ? Przez wykrycie spadku napięcia po podniesieniu słuchawki czy przez pomiar prądu w linii telefonicznej ? Pozdrawiam gary
telefonistów
Jan 26, 2010
32 Replies
Podnosząc słuchawkę obciążasz linię oporem rzędu kilkuset ohm, znikoma wydajność prądowa linii telefonicznej powoduje że napięcie drastycznie spada i centrala to wykrywa jako zajętość (podniesiona słuchawka)
W dniu 2010-01-26 20:30, rrrrrrrrrrr pisze:
Hmmm. Problem polega na tym że na linii są 2 telefony i neostrada (sagem 800) modem nie wpływa na obciążenie linii, ale dołączenie 2 aparatu (z odłożona słuchawką) powoduje spadek napięcia z 50 do 40 V. podniesienie słuchawki dodatkowo obniża napięcie do 12 V. Niestety obniżenie napięcia drugim telefonem jest interpretowane jako podniesiona słuchawka( po kilkunastu sekundach sygnał przerywany a po następnych kilkunastu całkowita cisza (szum linii). W takim stanie nie da się dodzwonić na ten numer. Odłączenie telefonu na moment i podłączenie z powrotem przywraca linię do działania. Myślałem że walnięty jest telefon (Alcatel) przyniosłem z pracy inny (Panasonic) i wszystko działa OK spadek napięcia ( do 12 V) wywołuje dopiero po podniesieniu słuchawki, a nie po samym podłączeniu aparatu, więc odłączyłem mojego alcatela i zostałem z jednym aparatem. Wczoraj linia padła całkowicie (brak sygnału, brak szumu, 0 volt na linii i uwaga DZIAŁA DALEJ NEOSTRADA ) TPSA przyjęła zgłoszenie, przyjechał monter, przełączył przyłącz do domu na inna parę przewodów (mam 2 pary) i wszystko ruszyło. Wyciągnąłem z szafy alkatela uznanego za uszkodzonego i po podłączeniu NIE POWODUJE SPADKU NAPIĘCIA. Jest git pomyślałem, pewnie linia już była słaba i w końcu padła całkiem teraz będzie dobrze. Rano podnoszę słuchawkę: szum i brak sygnału odpiąłem na moment aparat, jest sygnał. dopiąłem aparat i poszedłem do pracy. Jestem w punkcie wyjścia :|
Zanim wyrzucę aparat wolałbym sie upewnić że to on jest przyczyną tego wszystkiego, tym bardziej że nie chcę przerabiać mocowania (haczyki wkręcone do paneli ściennych, dziury zrobione w plecach telefonu, domofon "dokręcony" do obudowy telefonu żeby nie wkręcać kolejnych haczyków do ściany, no i najważniejsze :) kolor domofonu dobrany specjalnie przez żonę do koloru telefonu.
Pozdrawiam gary
Na jedno wychodzi. Stare centrale wykrywały prąd w linii za pomocą przekaźników. Nowe - spadek napięcia na rezystorze i dalej przez układ optoizolatora.
Zasada działania niezmienna od stu lat ( dla zwykłych aparatów). W stanie spoczynku aparat kończy linię kondensatorem (zwykle 1uF) i układem odbioru sygnału dzwonienia (kiedyś zwyły dzwonek na prąd zmienny). Nie przepuszcza prądu stałego, ale po pobudzeniu napięciem zmiennym (25Hz, około100V) dzwonek dzwoni - centrala też wie, że dzwoni - testuje obecność prądu zmiennego.
Po podniesieniu słuchawki aparat kończy linię obciążeniem ok 400 om - płynie prąd stały - centrala odbiera to jako podniesienie słuchawki. A czy mierzy prąd czy spadek napięcia to już nie istotne.
Podłączenie aparatu do linii nie powinno jej obciążąć w stanie spoczynku. Jeżeli tak jest to znaczy, że ma upływność - trzeba go albo wysuszyć (żart) albo wymienić kondensator w układzie dzwonienia.
Chyba, że ... w aparacie jest sporo elektroniki. To sprawa się komplikuje, bo w zasadzie nie waidomo co jest do czego. Czasami też trafia się jakaś bateria która doładowywana jst w stanie spoczynku z linii tlf. Czyli aparat mimo wyszystko stara się pobrać z centrali taki prąd którym się doładuje, a który nie spowoduje aktywności centrali.
I tu mogą się robić cuda zawłaszcza po podłaczeniu drugiego aparatu i słabej linii tlf.
usunąłem podwójnie wysłany post i nie dotarł żaden wysyłam jeszcze raz
Hmmm. Problem polega na tym że na linii są 2 telefony i neostrada (sagem 800) modem nie wpływa na obciążenie linii, ale dołączenie 2 aparatu (z odłożona słuchawką) powoduje spadek napięcia z 50 do 40 V. podniesienie słuchawki dodatkowo obniża napięcie do 12 V. Niestety obniżenie napięcia drugim telefonem jest interpretowane jako podniesiona słuchawka( po kilkunastu sekundach sygnał przerywany a po następnych kilkunastu całkowita cisza (szum linii). W takim stanie nie da się dodzwonić na ten numer. Odłączenie telefonu na moment i podłączenie z powrotem przywraca linię do działania. Myślałem że walnięty jest telefon (Alcatel) przyniosłem z pracy inny (Panasonic) i wszystko działa OK spadek napięcia ( do 12 V) wywołuje dopiero po podniesieniu słuchawki, a nie po samym podłączeniu aparatu, więc odłączyłem mojego alcatela i zostałem z jednym aparatem. Wczoraj linia padła całkowicie (brak sygnału, brak szumu, 0 volt na linii i uwaga DZIAŁA DALEJ NEOSTRADA ) TPSA przyjęła zgłoszenie, przyjechał monter, przełączył przyłącz do domu na inna parę przewodów (mam 2 pary) i wszystko ruszyło. Wyciągnąłem z szafy alkatela uznanego za uszkodzonego i po podłączeniu NIE POWODUJE SPADKU NAPIĘCIA. Jest git pomyślałem, pewnie linia już była słaba i w końcu padła całkiem teraz będzie dobrze. Rano podnoszę słuchawkę: szum i brak sygnału odpiąłem na moment aparat, jest sygnał. dopiąłem aparat i poszedłem do pracy. Jestem w punkcie wyjścia :|
Zanim wyrzucę aparat wolałbym sie upewnić że to on jest przyczyną tego wszystkiego, tym bardziej że nie chcę przerabiać mocowania (haczyki wkręcone do paneli ściennych, dziury zrobione w plecach telefonu, domofon "dokręcony" do obudowy telefonu żeby nie wkręcać kolejnych haczyków do ściany, no i najważniejsze :) kolor domofonu dobrany specjalnie przez żonę do koloru telefonu.
Pozdrawiam gary
Użytkownik rrrrrrrrrrr napisał:
Cześć! Nie wiem, czy telefon jest zepsuty ale tak na odległość, to po prostu dwa aparaty zbyt mocno obciążają linię telefoniczną w stanie czuwania. Pewnie oba mają wyświetlacz i ciągną prąd z linii a nie z baterii. Gdybyś podłączył dwa zwykłe, proste telefony, to nie powinno być najmniejszego problemu. Jeżeli masz trochę zacięcia do czytania dokumentacji, to ściągnij Wymagania Techniczne Operatora:
formatting link
jeżeli nie masz telefonu w TP, to w Polsce i tak wszystkie centrale miejskie muszą spełniać idetyczne wymagania. W WTO są konkretne informacje ile może pobrać prądu bez zmiany stanu linii. Maciek
W dniu 2010-01-26 21:42, Maciek pisze:
Tylko że te 2 telefony (identyczne ) pracowały razem na tej linii przez około 10 lat i wszystko było OK a neostrada wisi na tej linii od 3 lat ??? Może niepotrzebnie skojażyłem problemy z tym telefonem i konieczność wizyty montera (błękitna linia od razu potwierdziła uszkodzenie linii)
Zadzwoń do tych s.. siwej lini i upieraj się, żeby zadzwonił do ciebie technik w celu zrobienia pomiaru. Jak zadzwoni (zwykle normalny, miły człowiek) to opisz mu ten problem i zadzwoń do niego na z komórki (może nawet to on zadzwoni) i zrobicie pomiary z odłączonymi telefonami i podłączonym tym trefnym - powinno się wszystko wyjaśnić.
Mirek.
kk napisało:
A jak się dobrze postara, to może całkiem sporo z tego wyciągnąć --
formatting link
No cóż, elektronika się z czasem "zużywa" - mogą pojawić się prądy upływu itp... w Twoim wypadku - wystarczy... Prąd ten nie jest stały, tylko ulega pewnym zmianom, przez co różnie się to zachowuje (raz jest lepiej, raz gorzej). Napisz coś więcej o tych telefonach... np. elektroniczne, przewodowe, bez baterii (wymienialnej), bez zasilacza, maja LCD itp. To wiele wyjaśni... Nie wiem na ile jesteś obyty z elektroniką, ale napięcie w linii zmierzyłeś... mógłbyś zmierzyć prąd?? Najprościej zrobić to w 1 gniazdku. Odkręcasz kabelek, który przychodzi z zewnątrz, do amperomierza, a druga noga amperomierza tam, gdzie był ten kabelek przykręcony. Masz pomiar prądu w całej linii. Zobaczysz ile bierze telefon pierwszy, ile drugi i jak się to zmienia po podniesieniu słuchawki... Z tego, co pamiętam, to maksymalny prąd pobierany w czasie spoczynku to 0,5mA, ale głowy za to nie dam... podziel się zmierzonymi wartościami na grupie ;)... co do bezpieczeństwa operacji - linia jest odporna na zwarcia (długotrwałe zwarcie może być uznane za uszkodzenie linii i Ci TPSA odłączy ;P), jest na niej bezpieczne napięcie 60V stałego, musisz uważać, żeby telefon nie zadzwonił ;)... wtedy pojawia się zmienne ok.
100VAC, co bezpieczne nie jest! Polecam robić w godzinach, w których nikt nie dzwoni ;)... Ale i tak wszelkich prób podejmujesz się na własną odpowiedzialność... jeśli nie czujesz się na siłach, to raczej musisz wezwać technika albo kupić nowy telefon....Użytkownik "rrrrrrrrrrr" snipped-for-privacy@r.com napisał w wiadomości news:hjnipf$nhb$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...
czy ten podejrzany Alcatel prawidłowo dzwoni?
e.
Użytkownik snipped-for-privacy@mailinator.com napisał w
Z tym ze centrala wykrywa to IMHO przez pomiar poboru pradu. W dodatku jak juz wykryje to przelacza na inne, znacznie nizsze napiecie.
J.
Użytkownik "Konop" napisał:
Mogą się pojawić? Po co ta beletrystyka i wróżenie z fusów (bez urazy)? Jeśli autor wątku nie potrafi zmierzyć prądu pobieranego przez aparat w stanie spczynku i porównać go z wymogami TPSA (podać na grupę), to niech idzie do wróżki, zamiast mącic wodę.
Remek
Użytkownik "Konop" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:hjnq4t$ohd$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
kiedyś zaobserwowałem takie zjawisko w telefonie cyfrala - układ "hold" był takim badziewiem (jakieś przerzutniki robione na piechotę, obwody z rezystorami kilka mega), że starzenie laminatu wystarczało, by zmieniał się próg zadziałania. Może w tym telefonie też jest jakiś popaprany patent?
Czasem też potrafi walnąć albo zestarzeć się warystor (często po wystąpieniu przepięcia, które prawidłowo zgasił). Stąd proszę wątkotwórcę o sprawdzenie dzwonienia, większe napięcie pozwala czasem ujawinić się takim kwiatkom.
A, i są jeszcze chińskie kondensatory foliowe w obwodzie dzwonienia :)
e.
Użytkownik rrrrrrrrrrr napisał:
Zarówno linia może się rozjechać z parametrami - starzenie kabla, wilgoć po roztopach, korozja połaczeń, aluminiowe kable telefoniczne w bloku, owinięte miedzianą parówką instalacyjną - zdziwisz ile tak jest robionych instalacji. Twój telefon też nie jest wieczno trwały - zawilgocenie, zestarzenie kondensatora, warystora, większa upływność diod mostka prostowniczego i masz już z głowy przyczyny. Że działało
10lat, to nie jest dla mnie żaden argument. Mój TV ma 22 lata i jakoś mu nigdy nie wypominałem, że 3 razy się zepsuł - no kurzcze miał prawo. Zmierz ile prądu pobiera każdy aparat i modem neostrady (skąd wiesz, że nic nie pobiera? nie powinien ale...), potem dodaj do siebie te 3 wartości i sprawdź, czy nie przekracza przypadkiem WTO. Nienormalny spadek napięcia może być powodowany zbyt dużym obciążeniem, bądź zbyt dużym oporem linii. Tak wiem - operator powinien utrzymywać ludzi, którzy mają czas bawić się w takie testy, bo nie każdy to zrobi ale to już nie do mnie te uwagi. MaciekUżytkownik J.F. napisał:
Nowe, inteligentne centrale. W czasach wybieraków obrotowych było tak jak Robert napisał.
Użytkownik ""Dariusz K. Ładziak"" snipped-for-privacy@ladzk.pol.pl> napisał w wiadomości news:hjqmfe$l09$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...
Akurat to jest IMO bardzo stara cecha. W dodatku centrale robily wtedy "odwrocenie petli", czyli na pewno cos przelaczaly w zasilaniu. To nowe centrale tego nie robia.
J.
Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:hjrrcq$id6to IMHO przez pomiar poboru pradu.
z linii można pobierać max 150 uA ,
W dniu 2010-01-28 12:17, mm pisze:
Ale to dotyczy jednego urządzenia, czy wszystkich podpiętych równolegle? Bo jeżeli 3 analogowe telefony wiszące na tej samej linii będą ciągnąć po 0,15mA to już się zrobi łącznie prawie pół mA.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required