Takie tam pytanie filozoficzne ;)

Apr 17, 2019 23 Replies

W Europie standardem napiêcia w gniazdkach jest jak wiadomo 230V. W USA 110V czy jakos tak. Niesie to za soba pewna konsekwencje. Poniewaz napiecie jest mniejsze, to zeby osiagnac wymagana moc urzadzen zwieksza sie amperaz zgodnie z wzorem P=U*I. Wymaga to wiec grubszych kabli w porownaniu z europejskimi. A teraz pytanie : czemu jako standard ustanowiono 230V czy tam 110V a nie na przyklad 5000V co implikowaloby nizsze amperaze rzedu ulamkow ampera dla domowych zastosowan i duzo mniejsze przekroje kabli?



Podejrzewam, ze 230V to jakies optimum tylko dlaczego?


U¿ytkownik "miumiu" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:q97ibt$o1n$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

5000 to juz duze ryzyko i trudnosci z wykonaniem izolacji. Duze odstepy w gniazdkach i wylacznikach.

Raczej sie spytaj, czemu nie 500.

Izolacja dosc istotna, bo 100 lat temu plastiki byly w powijakach, zostawala gutaperka.

Podejrzewam, ze te 100-250V to jakis kompromis - kable jeszcze nie takie grube, izolacja w miare prosta.

No i poczatkowo elektrycznosc byla uzywana glownie do oswietlenia - wiec trzeba bylo dopasowac do zarowek ... w owczesnych mozliwosciach wykonawczych. Czyli np z wloknem weglowym.

Tak swoja droga

formatting link
ten wspolczesny BS1363 ...

"In 1941 Lord Reith, then the minister of Works and Planning, established committees to investigate problems likely to affect the post-war rebuilding of Britain. One of these, the Electrical Installations Committee, was charged with the study of all aspects of electrical installations in buildings."

Wojna trwa w nalepsze, a oni juz mysla o odbudowie.

Swoja droga - czy zwyczaj, zeby urzadzenia elektryczne sprzedawano bez wtyczek, widoczny w UK gdzies w latach 90-tych, to skutek tego, ze ich wtyczka byla wowczas nietypowa na europejskim rynku, czy jeszcze cala masa domow miala starsze gniazdka i ich mieszkancy dokrecali sobie inne wtyczki ?

J.

W dniu środa, 17 kwietnia 2019 11:23:47 UTC-5 użytkownik J.F. napisał:

Albo czemu nie 800. No i czemu te 50Hz. 60 nieco lepsze, silniki kreca sie szybciej, nie trzeba by bylo przekladni...

To sensowny argument. Choc nie bloker. Na tamte instalacje bez problemu mozna bylo transformatora uzyc w instalacji.

110 ma chyba tez te zalete ze specjalnie nie kopie.
formatting link
Ale opieram swoje zdanie tylko na tym filmie i paru innych gdzie nie jest to tak oczywiste.

No ale dla zarowek mozna bylo zrobic po transformatorze i bezbolesnie przemigrowac na wyzsze napiecie. Choc logistyka mogla by byc nieco trudna w latach deficytu...

Użytkownik sczygiel napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu środa, 17 kwietnia 2019 11:23:47 UTC-5 użytkownik J.F. napisał:

Dla jednych za wolno, dla innych za szybko i trzeba zwalniac. Chyba akurat czesciej trzeba zwalniac.

Tu zreszta roznica niewielka - czemu nie 100Hz czy 400Hz. Transformatory byly lzejsze i tansze ...

Transformatory i tak byly. Ale Edison preferowal DC ... chyba krotko zreszta, bo i on nie mogl lekcewazyc zalet AC.

Formalnie to jednak zabic moze. Aczkolwiek trudniej niz 220.

Edison preferowal DC :-)

J.

W dniu 17.04.2019 o 17:55, miumiu pisze:

Może tu znajdziesz częściową odpowiedź na swoje pytania

formatting link

W dniu 2019-04-17 o 19:28, J.F. pisze:

Albo jeszcze więcej - prąd przestał by być niebezpieczny dla człowieka.

W pewnych tematach Edison był gorszy od PRL-owskiego sierżanta z zakutym łbem. Gdyby m.in. nie spalił laboratorium Tesli, to świat mógłby dziś nieco inaczej wyglądać.

Jeszcze ciekawostka na temat DC:

formatting link

W dniu 2019-04-17 o 18:22, J.F. pisze:

Brytole ogólnie zawsze ostawali od reszty Do dzisiaj pozostały im osobne krany z ciepłą i zimna wodą z których nalewają wody do zakorkowanej umywalki żeby się umyć. To też z czasów wojny kiedy oszczędzano wodę.

Ja jakimś odcinku "usterki" naprawiali rury kanalizacyjne które w domach jednorodzinnych są na zewnątrz (jak spusty rynnowe) czy im to w zimie nie zamarza ?

W dniu 17.04.2019 o 19:16, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:

Trzeba pamiętać, że początki zastosowań elektryczności to oświetlenie, silniki itp. a wyższa częstotliwość może przeszkadzać przy silnikach dużej mocy. Nie bez powodu na kolei stosowano dziwadła typu 15Hz, 16 2/3 Hz, 25Hz.

W dniu 18.04.2019 o 07:33, Roman Rogóż pisze:

cytując klasyka "sorry, taki mamy klimat" żeby zamarzła setka rura podłączona z jednego końca do podziemnego systemu a z drugiego końca dostająca ciepłą wodę to trochę mrozu trzeba... a w Londku "Najcieplejszym miesiącem w roku jest Lipiec, ze średnią temperaturą 18.7 °C. Styczeń ma najniższą średnią temperaturę w ciągu roku. Wynosi ona 4.9 °C."

formatting link

W dniu 2019-04-18 o 07:33, Roman Rogóż pisze:

Zbiornik na ciepłą (a w zasadzie "cieplejszą") wodę był na dachu budynku. Zbiornik otwarty, do którego dostęp mogły mieć zwierzęta, oraz ich guano. Stąd osobna instalacja na wodę zimną (do picia i potraw) oraz absolutnie osobna na ciepłą - aby przy braku ciśnienia w zimnej ciepła nie zrobiła cofki i nie skaziła instalacji zimnej wody.

U¿ytkownik "tck" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:q996lq$ap2$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl... W dniu 18.04.2019 o 07:33, Roman Rogó¿ pisze:

Chyba z wczesniejszych .. choc moze wczesniej to sluzaca przynosila dzbanek cieplej wody ...

A oprocz klimatu ... maja sporo starych budynkow, gdzie kanalizacji nie bylo, i wolisz miec rure na zewnatrz czy w salonie ?

Tak swoja droga, to bardziej na zachod lato mieli przyzwoite - na pewno nie 18 stopni. Chyba ze jakos srednia dnia i nocy ... ale noce nie byly jakies zimne.

A mroz w zimie ... kleska zywiolowa w Anglii ... bo wszyscy na letnich oponach :-)

Co do zamarzania to jeszcze niuans - rury kanalizacyjne sa puste.

A jak do zmrozonej rury trafia woda w temperaturze pokojowej czy nawet cieplejsza ... niekoniecznie sie od razu zamrozi na sciankach.

A zmrozona rura to bedzie raz na 5 lat i to tylko do -1 :-)

J.

[...]

Nie tylko jednorodzinnych.

Pionowe nawet w Polsce nie zamarzają.

W GB zniszczenia wojenne były bardzo mało. Mają mnóstwo starej zabudowy, w której oryginalnie nie było kanalizacji. Wypuszczenie jej na zewnątrz jest dobrym rozwiązaniem. Sam tak musiałem zrobić w budynku, w którym układ pomieszczeń nijak nie dał się dopasować do potrzeb kanalizacji i główny pion musiałbym przepuścić przez pokój sąsiadów niżej. Poszedł na zewnątrz, po ścianie. Obecnie jest już w większości ukryty w ociepleniu ale przez ponad 20 lat był nieosłonięty i nie zamarzał.

Ciekawostka: od zlewu w kuchni do pionu jest łącznie 17 metrów rur...

W dniu 18.04.2019 o 10:55, J.F. pisze:

ja bym dodał że to też oszczędność miejsca wewnątrz (a domki są małe), no i pewnie szybciej się to instaluje / serwisuje (raz od klienta usłyszałem "to urządzenie ma być tam (jeden koniec pokoju, a było na drugim końcu), ale niech pan puści przewód przy ścianie, bo tutaj przesuwamy rzeczy" - nie wpadłbym na to, żeby kabel puścić środkiem pokoju a nie przymocować go do ściany (btw. niskoprądówkę takerem, nawet zszywki się nazywają 'do przewodów')

ostatnie lato bardzo gorące było, temperatura morza zbliżona do polskiego Bałtyku :)

poprzedniej zimy był red alert, w mojej firmie o 12 kazali jechać do domu i trzy dni do pracy nie przyjeżdżać, w innych różnie, ale i tak samochodem do pracy dojeżdżali tylko imigranci ;)

chyba nie zdąży ;) jak mówiłem że jeszcze niedawno w Polsce przy -20 -

-30 zdarzało się pracować to nie wierzyli że ktokolwiek do pracy pojechał ;)

W dniu środa, 17 kwietnia 2019 19:33:52 UTC+2 użytkownik Czarek napisał:

Ano.

formatting link
Zapamiętałem bo było na jakimś diskawery czy innym planet+. Ot standaryzacja.

Mnie kiedyś ciekawiło czemu ruskie z całym blokiem upierali się na masę w układach na "+" a nie na "-" jak reszta cywilizowanego świata.

Czyta się to to koszmarnie. Przeglądając jeszcze dziś ruskie gazietki widzę takie potworki, niby da się przenieść taki schemat na pcb jednak ze zgrzytaniem zębów.

Zastanawiałem się też nad maniakalnym uporem stosowania przez ruskich tranzystorów pnp zamiast npn. Ostatecznie znalazłem odpowiedź, pierwsze pnp miały nieco lepsze parametry od pierwszych npn`ów.

Dziś pewnie jeden ciul czy npn, czy pnp.

pnp chyba zawsze są szybsze.

Dnia Fri, 19 Apr 2019 11:42:05 -0700 (PDT), snipped-for-privacy@gmail.com napisał(a):

Ja to pamietam tak:

-pierwsze tranzystory byly germanowe i byly pnp

-germanowe npn to sie pojawily dlugo pozniej

-krzem na odwrot - preferowal npn

-niby tranzystory pnp tez byly, ale np koncowki mocy byly na 3055 ... widac w pewnym okresie tych krzemowych pnp mocy nie bylo,

-uklady scalone to osobna sprawa - tam sie pnp robi wrednie, wiec wiekszosc jest npn. Tzn jak sie zaczyna od podloza n, to npn sie robi dobrze, a pnp kiepsko. Lub odwrotnie. Hm, a moze to bylo podloze p ...

-pamietam jakies narzekania z tyrystorow mocy, ze one wymagaly odwrotnego podloza, i ta domieszka okazywala sie wredna. Wiec wymyslili, zeby wsadzic krzem do reaktora, jak wylapie troche neutronow, to sie czesc atomow zmienia i wychodzi domieszkowany. Czytalem o tym w Polsce, nie wiem - proby laboratoryjne czy produkcja, ale widac stosowane do dzis

formatting link
O, przyrbwn.icm.edu.pl/APP/PDF/113/a113z417.pdf

A tak w ogole to byc moze pisze o czasach sprzed epitaksji.

J.

Dnia Fri, 19 Apr 2019 18:50:11 +0100, ddddddddddddd napisał(a):

No i jeszcze ... po wielu latach trzeba bedzie te rury wymienic ... i co - kuc caly dom ?

Oni tam nie maja Golfstormu ? Bo Baltyk to zasadniczo bardzo zimny, choc ostatnio ocieplenie klimatu widac i tam ..

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required